Reklama

Uważaj na ten bardzo ryzykowny produkt!

Starsi obywatele powinni szczególnie unikać ryyzka kursowego.

- Możliwość zaciągania odwróconego kredytu hipotecznego w walucie obcej to ryzykowny pomysł dla seniorów - uważają ekonomiści. ZBP ocenia jednak, że niektórzy Polacy mieszkający za granicą i posiadający własne M w naszym kraju mogą być zainteresowani takim produktem.

Reklama

W środę Sejm ma zająć się projektem ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym. Zgodnie z nim bank będzie wypłacał klientowi świadczenie, zabezpieczone hipoteką ustanowioną np. na mieszkaniu. Pod koniec sierpnia sejmowa komisja finansów zarekomendowała, by można było zaciągać taki kredyt w walucie obcej. W wersji rządowej przewidziano udzielanie takich kredytów tylko w złotych.

Dyrektor w Związku Banków Polskich (ZBP) Norbert Jeziorowicz powiedział, że ZBP nie jest przeciwny temu rozwiązaniu. - To opcja dla banku i klienta - podkreślił.

Niektóre banki, choć - jak mówił - z pewnością mniejszość, mogą być zainteresowane udzielaniem odwróconego kredytu hipotecznego w walucie obcej. - Wszystko jednak będzie zależało od sytuacji rynkowej - wskazał.

- Należy pamiętać, że wielu Polaków mieszkających za granicą ma nieruchomości w naszym kraju. Być może oni chętnie skorzystają z takiego produktu. Pytanie, jak banki będą podchodzić do kwestii ryzyka kursowego - dodał.

Z kolei według głównego ekonomisty banku Credit Agricole Jakuba Borowskiego, możliwość zaciągania odwróconego kredytu hipotecznego w obcych walutach może być niebezpieczna szczególnie dla seniorów, a także osób o niskich dochodach. - Zwłaszcza takie osoby powinny unikać ryzyka kursowego - powiedział.

Również główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek uważa to rozwiązanie za kontrowersyjne. Tym bardziej, że od 1 lipca br. Komisja Nadzoru Finansowego zakazała bankom udzielania kredytów hipotecznych w walutach obcych. - Nie rozumiem, dlaczego taki zapis miałby funkcjonować - zaznaczyła.

W lipcu tego roku zaczęły obowiązywać ostatnie z zaleceń w Rekomendacji S. Banki nie mogą dawać kredytów walutowych osobom, które zarabiają w złotych. Natomiast kredytu w naszej walucie nie dostaną osoby czy rodziny, które większość dochodów otrzymują np. w euro czy dolarach.

- Wypłacanie kredytu w walucie obcej jest ryzykowne. Wielkość raty będzie zależała od kursu złotego - dodała.

Posłowie z sejmowej komisji finansów poparli ponadto zgłoszoną przez Związek Banków Polskich (ZBP) poprawkę do projektu. Zgodnie z propozycją ZBP spadkobierca będzie miał prawo w ciągu 12 miesięcy od śmierci kredytobiorcy spłacić kredyt i zatrzymać nieruchomość albo zrzec się prawa do niej i rozliczyć się z bankiem z nadwyżki.

Takiego kredytu, zabezpieczonego hipoteką na nieruchomości, będą mogły udzielać banki, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych oraz instytucje kredytowe prowadzące działalność transgraniczną. Podlegają one Komisji Nadzoru Finansowego lub organom nadzoru w państwach macierzystych. Ma to zapewnić bezpieczeństwo kredytobiorcom, głównie osobom starszym.

Zgodnie z projektem bank będzie wypłacał swojemu klientowi przez określony czas lub jednorazowo świadczenie pieniężne, zabezpieczone hipoteką ustanowioną na domu lub mieszkaniu albo prawie do nieruchomości. Choć kredyt ma być oferowany osobom starszym, np. emerytom, to jednak projekt nie narzuca limitu wieku.

Bank będzie mógł zawrzeć umowę odwróconego kredytu z osobą, która posiada m.in. prawo własności nieruchomości, użytkowania wieczystego gruntu czy spółdzielcze prawo własności do lokalu. Dla banku zabezpieczeniem spłaty ma być hipoteka na nieruchomości lub określonym prawie do niej.

Projekt nie wprowadza obowiązku oferowania przez banki takiej usługi, a jedynie przewiduje taką możliwość.

Bank udzielający takich kredytów będzie musiał przekazywać klientom formularze informacyjne o ofercie odwróconego kredytu hipotecznego co najmniej siedem dni przed zawarciem umowy. Ma to być dodatkowe zabezpieczenie dla klientów, by mogli się zastanowić, czy umowa im odpowiada. Informacje przekazywane przed podpisaniem umowy nie będą stanowiły wiążącej oferty i będą miały jedynie charakter symulacji, w szczególności w zakresie kwoty odwróconego kredytu hipotecznego. Dokładna kwota kredytu może zostać ustalona dopiero po oszacowaniu wartości lokalu przez rzeczoznawcę majątkowego.

Jeżeli po zawarciu umowy z bankiem klient uzna jednak, że chce odstąpić od umowy, będzie mógł to zrobić w ciągu 30 dni bez żadnych konsekwencji.

W przypadku śmierci kredytobiorcy, jego spadkobiercy będą mogli spłacić zadłużenie, w przeciwnym razie będą zobowiązani do przeniesienia własności nieruchomości na bank. Spadkobiercy, którzy nie zdecydują się na spłatę, będą uczestniczyć w rozliczaniu umowy. Bank będzie musiał zwrócić im kwotę, o jaką wartość nieruchomości przewyższa jego należność z tytułu umowy odwróconego kredytu hipotecznego.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: obywatelstwo | starsi | ten | uważaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »