Reklama

Wybuduj dom bez pozwolenia

Od końca czerwca ubiegłego roku budowa domu wolnostojącego nie wymaga już uzyskania pozwolenia na budowę. Wystarczy jej zgłoszenie. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie inwestycje w zakresie budownictwa jednorodzinnego mają taką uproszczoną formułę.

Przypomnijmy: zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego, która weszła w życie 28 czerwca ubiegłego roku, budowa domu wolnostojącego nie musi być poprzedzona uzyskaniem pozwolenia na budowę. Wystarczy jej zgłoszenie w starostwie powiatowym.

Reklama

Jest to formuła prostsza i szybsza. Poza czterema egzemplarzami projektu budowlanego należy dołączyć zaświadczenie projektanta z izby samorządu zawodowego i oświadczenie o prawie do dysponowania terenem. Miej jest też dokumentów dodatkowych - maksymalnie 7, a w przypadku pozwolenia aż 13. Zgłaszając budowę nie musimy m.in. dołączać decyzji o wyłączeniu gruntu z produkcji rolnej lub leśnej.

Po zgłoszeniu budowy, jeśli przez 30 dni urząd go nie zakwestionuje, będziemy mieli prawo rozpocząć inwestycję. Mamy czas do 2 lat. Jeśli w tym okresie nie zaczniemy, zgłoszenie straci ważność.

Taka, uproszczona formuła, obejmuje budowę domu wolnostojącego, ale już nie bliźniaka ani domu w zabudowie szeregowej. Bez pozwolenia możemy też budować wolnostojący, parterowy budynek gospodarczy, altanę, garaż, basen, domek wypoczynkowy. Chodzi o obiekty, których powierzchnia nie przekracza 35 m2 (poza basenem i oczkiem wodnym - tu powierzchnia nie może przekroczyć 50 m2).

Kiedy urząd zakwestionuje

Choć przepisy pozwalają uniknąć części kłopotliwych formalności, urząd ma prawo zakwestionować przyjętą procedurę, nawet jeśli rodzaj budynku będzie spełniał jej wymogi.

Bez pozwolenia co prawda można budować dom wolnostojący, ale tylko taki, którego obszar oddziaływania mieści się na działce, na której ma być postawiony. Pojęcie "obszar oddziaływania" jest dosyć enigmatycznie określone w prawie budowlanym. W praktyce wielkość tego obszaru zależy od decyzji urzędnika. W przypadku budowy domu w grę mogą wchodzić takie elementy jak np. chęć postawienia go w odległościach bliższych niż minimalne, czy też zacienienie posesji sąsiada. Raczej elementem oddziaływania nie będzie nadmierny hałas, czy emisja spalin - chyba, że będziemy chcieli zbudować dom z warsztatem samochodowym.

Sprzeciw będzie też wydany, gdy budowa narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania oraz gdy dotyczy obiektów objętych wymogiem uzyskania pozwolenia na budowę. Organ może również nakazać uzyskanie pozwolenia w sytuacjach, gdy ze względu na budowę: zagrożone jest bezpieczeństwo ludzi lub mienia, występuje pogorszenie stanu środowiska naturalnego lub zabytków, pogorszenia warunków zdrowotno - sanitarnych, wprowadzenie, utrwalenie lub zwiększenie ograniczeń albo uciążliwość dla terenów sąsiednich. Za każdym razem o tym, czy taka sytuacja ma miejsce - decyduje urzędnik.

Rozbudowa, przebudowa

Rozbudowa, przebudowa, nadbudowa wolnostojących budynków mieszkalnych nie wymaga pozwolenia. Należy jednak pamiętać o obszarze oddziaływania. Co do innych obiektów - bez pozwolenia możemy budować, tak jak zostało to już wspomniane, parterowe budynki gospodarcze i rekreacyjne, ale tylko do powierzchni 35 mkw. i co ważniejsze - jeśli łączna liczba takich obiektów nie przekracza dwóch na każde 500 mkw. działki.

Jeśli chodzi o popularne wiaty garażowe - te mogą mieć maksymalną wielkość 50 mkw., na każde 1000 metrów kwadratowych działki. Tyle samo może mieć przydomowy basen.

Pozwolenie lepszym rozwiązaniem?

Choć zgłoszenie budowy wiąże się z mniejszą liczbą formalności, wcale nie jest oczywiste, że jest to opcja bardziej korzystna dla inwestora. Teoretycznie procedura powinna być szybsza, jednak w praktyce niekoniecznie - o ile osoba starająca się o pozwolenie na budowę złoży pełną dokumentację. W dużych miastach, przy pełnej dokumentacji, czas oczekiwania na wydanie pozwolenia wynosi niejednokrotnie tylko nieco ponad dwa tygodnie, przy zgłoszeniu budowy obligatoryjnie musimy odczekać 30 dni. Po drugie: jeśli w trakcie budowy nastąpią istotne zmiany względem pierwotnych planów, posiadając pozwolenie powinniśmy uzyskać tylko pozwolenie zastępcze. Jeśli natomiast budowa została zgłoszona, będzie potrzebne uzyskanie nowego pozwolenia na budowę, z nowym kompletnym projektem. Tak więc pełne pozwolenie na budowę uzyskane na starcie, daje większą elastyczność i bezpieczeństwo prowadzenia inwestycji, bez ryzyka, że nagle zostanie zakwestionowana, czy też problemy pojawią się na etapie odbioru.

Marcin Moneta

Dowiedz się więcej na temat: pozwolenia na budowę | budowa domu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »