Reklama

Wynajmując mieszkanie nie podbijaj czynszu za wszelką cenę

Wiarygodni najemcy o niższych wymaganiach względem właściciela i krótsze okresy bez najemców - na takie korzyści może liczyć właściciel, który zaoferuje swoje mieszkanie do wynajmu w atrakcyjnej cenie. Jak wynika z doświadczeń doradców Lion's House oferowanie lokali poniżej średniej stawki rynkowej może się opłacać.

Po gorącym okresie studenckiego najmu na rynku zapanowało uspokojenie. Nie znaczy to jednak, że właściciel niewynajętego lokum musi się na najbliższe miesiące obejść smakiem. Oczywistym rozwiązaniem, aby zainteresować nieruchomością na wynajem jest obniżenie ceny ofertowej. Nie jest to jednak strategia, którą można stosować jedynie w okresach mniejszego ruchu na rynku najmu, ale część właścicieli stosuje ją stale. Wbrew pozorom takie rozwiązanie ma sporo zalet, które paradoksalnie przełożyć się mogą na większą rentowność wynajmu niż w przypadku oferowania mieszkania do wynajęcia za cenę wyższą niż rynkowy standard.

Reklama

Z niższym czynszem lokal rzadziej stoi pusty

O czym mowa? Po pierwsze o obłożeniu. Jest to jeden z najważniejszych elementów wpływających na rentowność inwestycji obok czynszu i wartości nieruchomości. Jeśli bowiem przykładowe mieszkanie o wartości 250 tys. zł można wynająć za 1500 zł miesięcznie, to w skali roku może ono wygenerować przychód na poziomie 18 tys. zł (rentowność brutto 7,2 proc.). Wystarczy jednak dwumiesięczny okres bez najemcy, aby przychód spadł do 15 tys. zł (rentowność brutto 6 proc.), czyli byłby taki sam jak przy wynajęciu przez cały rok mieszkania z czynszem na poziomie nie 1500, ale 1250 zł miesięcznie. Co więcej, w czasie gdy lokal nie jest wynajęty, opłaty za media musi ponosić właściciel, co dodatkowo obniża zyskowność.

Dane Lion's House i Home Broker potwierdzają, że mieszkania o niższym czynszu ofertowym znajdują lokatorów wyraźnie szybciej niż te o cenach wyższych niż średnia. I tak na przykład w ostatnich 12 miesiącach osoby, które chciały wynająć stołeczną kawalerkę za cenę wyższą (o przynajmniej 5 proc.) niż średnia od opublikowania oferty do podpisania umowy musiały czekać aż 52 dni.

Dla porównania osoba, która zaoferowała cenę niższą (o przynajmniej 5 proc.) niż średnia cena ofertowa, podpisywała umowę średnio po 27 dniach od publikacji ogłoszenia.

Rzetelnego najemcę warto szukać

Niemniej ważny jest fakt, że oferując mieszkanie trochę tańsze w wynajmie niż konkurencja, ma się gwarancję większego zainteresowania ze strony potencjalnych lokatorów. To powinno pozwolić wybrać z grona najemców tego najbardziej wiarygodnego. Warto więc poprosić o dokument, który świadczyć będzie o osiąganych przez potencjalnego najemcę zarobkach. Niezłym pomysłem jest też sprawdzenie najemcy w internecie - ze szczególnym uwzględnieniem portali społecznościowych, aukcyjnych, jak i powoli rodzących się serwisów, które publikują informacje o nierzetelnych najemcach. Takie działanie daje właścicielowi większą pewność, że podpisuje umowę z wiarygodnym partnerem, który terminowo opłacać będzie czynsz.

Niższa cena, to niższe wymagania

To jednak nie wszystko. - Podczas negocjowania warunków umowy potencjalni najemcy mając świadomość, że inne podobne mieszkania są w okolicy droższe, mogą stawiać mniejsze wymagania. - uważa Rafał Gójski, dyrektor oddziału Lion's House z Warszawy. Z mniejszym prawdopodobieństwem będą więc od właściciela wymagali dalszej obniżki stawki czynszu, odświeżenia lokalu lub np. wymiany wyposażenia (mebli czy sprzętu AGD). To w oczywisty sposób pozytywnie wpłynie na rachunek opłacalności wynajmu mieszkania.

Bartosz Turek, Lion's Bank

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »