Reklama

Zamek na każdą kieszeń

Od 150 tys. zł do ponad 64 mln złotych - z grubsza tak szeroki jest zakres cen oferowanych dziś na sprzedaż zamków w Europie. Najmniejszym budżetem trzeba oczywiście dysponować kupując obiekt w ruinie. Odrestaurowanie go może jednak pochłonąć fortunę.

Romantyczne marzenia o własnym pensjonacie w górach, domu z dostępem do linii brzegowej, dworku lub nawet zamku nawiedzają wcześniej czy później niemal każdego. Realizacja takich marzeń wymaga jednak kapitału. Tym razem Lion's Bank sprawdził jak musi on być duży, gdy ktoś chce zostać właścicielem zamku.

Zamek za samochód

Reklama

Wyniki mogą zaskakiwać. Okazuje się bowiem, że wystarczy już 150 tys. złotych, aby kupić jeden z najtańszych, o ile nie najtańszy, dostępny dziś w sprzedaży zamek. Oferta taka czeka na nowego nabywcę w województwie lubuskim. Jak wynika z informacji firmy Dolana, zamek, którego historia sięga XIV w., znajduje się niedaleko rzeki, a częściowo okala go sucha fosa. Powierzchnia obiektu to 400 m kw., a park, który otacza zamek ma prawie 3 ha. Niestety zamek kwalifikuje się do kapitalnego remontu. Trzeba więc ponieść wysokie nakłady, aby przywrócić mu dawną świetność. Efektem jest okazyjna cena. Co ciekawe w zamian za zamek obecny właściciel skłonny jest przyjąć w rozliczeniu mieszkanie lub samochód.

Stare mury przyciągają biznes

Nie powinno ulegać wątpliwości, że nie tylko koszty odrestaurowania zabytkowego obiektu są wysokie. Sporo kosztuje także utrzymanie własnego zamku. Często więc z ruin podnoszone są historyczne mury, w których później działa hotel, spa czy restauracja. Dzięki temu tętnią one życiem, a portfel właściciela ma szanse pęcznieć, a nie topnieć. Jeśli ktoś chciałby ominąć czasochłonną i kosztowną procedurę rewitalizacji i uruchamiania w starych murach hotelu lub restauracji, także znajdzie na rynku nieruchomości coś dla siebie. Przykładem może być zamek w miejscowości Krąg (woj. zachodniopomorskie). Tam to właśnie na właściciela czeka zamek rycerski z końca XV wieku wraz ze znacznie młodszymi zabudowaniami (folwarkiem i stajnią). Łączna powierzchnia zamku i zabudowań to ponad 3,5 tys. m kw. Do tego dochodzi teren o powierzchni około 26 ha z parkiem i jeziorem w otoczeniu lasów i wzgórz. Obiekt dysponuje miejscami noclegowymi dla 120 osób, a wewnątrz urządzona także apartament, w którym zamieszkać może właściciel. Do tego w zamku mieści się restauracja, sala koncertowa, sala balowa, sala rycerska i biblioteka. Cena ofertowa to 15,5 mln zł.

Na Zachodzie zamki są droższe

Wspomniana kwota 15,5 mln zł nie jest wcale górną granicą ceny jaką można zapłacić za zamek w naszej części globu. Przykład? Zamek Hampton Court w hrabstwie Hereford (Wielka Brytania). Jest to sporej wielkości nieruchomość zajmująca łącznie obszar prawie 380 hektarów. W samym zamku znajduje się 26 sypialni, 23 łazienki i takie pomieszczenia jak: hall bankietowy, prywatna kaplica, sala balowa, biblioteka, jadalnia, oranżeria, galeria. Cała nieruchomość jest oczywiście wyposażona i wykończona zgodnie z wymaganiami minionych epok. Cena ofertowa to 12 mln funtów (równowartość 64,1 mln zł).

Na wspomnianą cenę składają się też oprócz okalających zamek ogrodów także: dwa gospodarstwa rolne, 6 wiejskich domów, tradycyjne zabudowania, pastwiska i lasy.

Ciekawą propozycją jest też XII - wieczny zamek we Francji (okolice Limoges). Dostępu do niego broni fosa i drewniany most zwodzony. Choć podczas prac restauratorskich wprowadzono ułatwiające życie współczesne rozwiązania, zachowano tradycyjne dębowe podłogi, granitowe kominki, gotyckie stropy i inne dzieła sztuki. Mury zamku pamiętają czasy największych rycerskich rodzin, a także wizytę Henryka IV. Powierzchnia użytkowa zamku to 1500 m kw., a całej posiadłości prawie 17 ha. Niestety cena ofertowa nie jest podana do publicznej wiadomości.

Zamki też bywają kompaktowe

Nie należy jednak ulegać błędnemu wrażeniu, że na Zachodzie zamki mogą być tylko droższe niż nad Wisłą. W relatywnie drogiej Anglii można bowiem znaleźć kameralny zamek w bardzo dobrym stanie, którego cena ofertowa to 268 tys. funtów (równowartość około 1,4 mln zł). Zamek został wzniesiony w 1842 roku z kamienia i znajduje się w hrabstwie Worcester. Powierzchnia użytkowa to niespełna 73 m kw., a więc idealna dla rycerza szukającego kompaktowej nieruchomości. W zamku znajdują się dwie sypialnie, pokój dzienny oraz ośmioboczna trzypiętrowa wieża, na której szczycie znajduje się wyjście na taras.

Innym przykładem kompaktowego zamku jest fortyfikacja zbudowana w 1780 w hrabstwie Shrop. Tam na powierzchni prawie 140 m kw. znaleźć można trzy sypialnie, salon i dwie łazienki. Zamek jest świeżo odrestaurowany i wyposażony z zachowaniem szczegółów z epoki. Atutami nieruchomości są też widok z okien i tarasu roztaczający się na okolicę (zamek wzniesiono na niewielkim wzgórzu) oraz zadbany ogród o powierzchni około 0,7 ha. Cena ofertowa to 750 tys. funtów (4 mln zł).

Apartamenty zamkowe

Co ciekawe na Zachodzie nie trzeba od razu kupować całego zamku, aby w nim na co dzień mieszkać. Nierzadko znaleźć można bowiem oferty sprzedaży części zamku zamienionej na apartament. Cieszą się one przeważnie dużym zainteresowaniem nabywców i znikają z rynku szybciej niż całe zamki. Przykładem może być luksusowy apartament znajdujący się na pierwszym piętrze historycznego zamku w południowej części Edynburga. Apartament składa się z trzech sypialni, bawialni, pokoju dziennego i dwóch łazienek. Zamek otacza czterohektarowy teren z klasycznym angielskim ogrodem. Cena ofertowa wynosiła 795 tys. funtów, niestety jeśli ktoś tą nieruchomością byłby zainteresowany, to niedawno znalazła już ona nabywcę.

Wciąż z w sprzedaży jest natomiast apartament w zamku Thurland w Lancashire (Wielka Brytania). Składa się on z trzech sypialni, pokoju dziennego otwartego na kuchnię, bawialni, gabinetu do pracy, tarasu i garażu. Cena ofertowa to 995 tys. funtów (5,3 mln zł). Właściciel apartamentu w zamku ma oczywiście prawo do korzystania ze wspólnego terenu, czyli czterohektarowego parku i kortu tenisowego.

Jeszcze niedawno w tym samym zamku do sprzedania był mniejszy apartament, którego cena ofertowa wynosiła 375 tys. funtów, ale on także znalazł już nabywcę.

Bartosz Turek, Lion's Bank

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: dziś | zamki | zamek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »