Zamiast piwnic budują balkony

Mieszkania w nowym budownictwie rzadziej niż te starsze, na przykład w "wielkiej płycie", mają własną piwnicę czy komórkę lokatorską. Deweloperzy, którzy dziś stawiają nowe budynki, częściej zaopatrują za to mieszkania w balkony i tarasy. W przypadku dużych metraży może być ich nawet kilka w jednym lokalu. Niestety zdarzają się jeszcze przypadki, w których oznacza to dodatkowy wydatek, podobnie jak kupno miejsca postojowego.

Nabywcy nowych mieszkań oprócz konieczności zapłacenia za sam lokal często stają też przed koniecznością zakupu garażu lub komórki lokatorskiej. Podnosi to cenę mieszkania nawet o 10 proc. Przeciętne mieszkanie, które w bieżącym roku znalazło nabywcę kosztowało bowiem u dewelopera 317 tys. zł - wynika z danych Home Broker o transakcjach zawartych w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie, Wrocławiu. Cena ta nie uwzględnia garażu i piwnicy, które przez deweloperów są wyceniane dodatkowo na odpowiednio 23,1 oraz 7,7 tys. zł. Posiadanie garażu i piwnicy to duża wygoda, ale niestety na etapie zakupu, często myśli się o minimalizacji kosztu, a nie o względach praktycznych (na przykład w sytuacji, gdy kupujący wykorzystuje w pełni swoją zdolność kredytową). Zakup garażu czy miejsca postojowego jest szczególnie dotkliwy dla osób, które nie mają samochodu.

Reklama

Dodatkowe opłaty stosowane przez mniejszość deweloperów

Z ankiety przeprowadzonej przez Home Broker wśród firm budujących mieszkania wynika, że w obecnie realizowanych inwestycjach deweloperskich w niemal połowie przypadków (43 proc.) kupujący jest zobligowany kupić garaż lub miejsce postojowe. Wymóg zakupu komórek lokatorskich stawia 32 proc. deweloperów. Zdarzają się jednak sytuacje, w których nabywcy chcieliby kupić więcej miejsc postojowych czy komórek lokatorskich, niż deweloper przewidział w inwestycji. - O ile, prawo nakłada na dewelopera wymóg, aby miejsc postojowych czy garażowych było nie mniej niż mieszkań, to w przypadku komórek nie ma już takich ograniczeń. Czasem prowadzi to do sytuacji, w której popyt w danej inwestycji jest większy niż podaż - zauważa Włodzimierz Wielogórski, manager ds. rynku pierwotnego w Home Broker.

Teraz rzadkością są już dodatkowe opłaty za balkony, loggie czy tarasy. - Było to normą jeszcze kilka lat temu, a teraz deweloperzy wyszczególniają ten składnik w zaledwie 5 proc. przypadków - dodaje Włodzimierz Wielogórski. Nie oznacza to jednak, że mieszkanie z balkonem kosztuje tyle samo co bez balkonu. Stosownie zmieniona zastaje bowiem cena metra kwadratowego mieszkania. Doradcy Home Broker szacują, że przeciętny lokal bez balkonu jest o 6 proc. tańszy niż ten z balkonem. W przypadku nieruchomości wartej 300 tys. zł różnica wynosi więc około 18 tys. zł. Deweloperzy rzadko jednak budują lokale bez balkonów. Nie miało ich jedynie 5 proc. lokali w przebadanych przez Home Broker inwestycjach.

W wielkiej płycie jeden garaż na sto mieszkań

Starsze bloki, a także kamienice znacznie rzadziej mają przypisane miejsca postojowe, a praktyką jest parkowanie na ulicy pod budynkiem. Według danych Home Broker w wielkiej płycie zaledwie jedno mieszkanie na sto ma przynależne na wyłączność miejsce postojowe lub garaż (obniża to koszt zakupu, ale jednocześnie zwiększa ryzyko parkowania na nieogrodzonym terenie). Relatywnie mało popularne są też miejsca postojowe w budynkach wzniesionych z cegły do 2000 roku włącznie. Zgodnie z danymi Home Broker przynależne miejsce do parkowania auta ma co dziesiąty lokal sprzedawany w takich budynkach. W przypadku budynków powstałych po 2000 r. ten udział wynosi aż 42 proc.

W nowym budynku trudniej o piwnicę

Dokładnie odwrotnie jest w przypadku piwnic i komórek lokatorskich. Ich popularność znacznie zmalała w budynkach wnoszonych w ostatniej dekadzie. W blokach z wielkiej płyty prawie trzy sprzedawane lokale na cztery posiadają piwnicę lub komórkę lokatorską. W kamienicach jest to 60 proc. ofert, a we współczesnym budownictwie takie pomieszczenie ma już tylko 32 proc. mieszkań.

...ale łatwiej o balkon

Balkony - podobnie jak odpłatne miejsca do parkowania - są tym bardziej popularne, im młodsze budynki. W kamienicach są one oferowane w połowie mieszkań. W wielkiej płycie dotyczy to już trzech lokali na cztery, a we współczesnym budownictwie 81 proc. oferowanych na sprzedaż mieszkań.

W Trójmieście łatwiej o piwnice, a w Warszawie o garaż

Na lokalnych rynkach znaleźć można odstępstwa od przedstawionych powyżej ogólnych tendencji. Ciekawostką mogą być różnice w popularności garaży w budownictwie z ostatniej dekady. Na przykład w Warszawie ponad połowa sprzedawanych mieszkań współczesnych ma wydzielone miejsca postojowe. Dla porównania we Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu jest to o połowę mniejszy odsetek.

Natomiast w Trójmieście, znacznie częściej niż w innych dużych miastach, do lokalu przynależą piwnice lub komórki lokatorskie. Są one dostępne w 78 proc. sprzedawanych mieszkań w kamienicach, 86 proc. lokali w wielkiej płycie i 65 proc. lokali we współczesnym budownictwie. Wyniki te są więc odpowiednio o 18, 13 i 33 pp. wyższe niż średnia dla rynku.

Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Home Broker
Dowiedz się więcej na temat: balkon | piwnica | deweloper | mieszkanie | piwnice
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »