Reklama

Nie planujemy podwyższać podatków - ​minister finansów

- Nie planujemy podwyższać podatków dla obywateli. Ułatwiamy za to sposób ich rozliczenia, w tym roku mamy kolejny rekord - ponad 18 mln cyfrowych deklaracji podatkowych - powiedział w piątek minister finansów Tadeusz Kościński.

- Nie ma teraz pomysłów, by zwiększać podatki dla obywateli - powiedział Kościński o planach wprowadzania nowych danin. Podatek od sprzedaży detalicznej wprowadzimy w przyszłym roku, zamiast w 2020 r. - dodał.

Minister wspomniał o sprawiedliwości podatkowej, która jego zdaniem oznacza to, że giganci powinni płacić podatki w Polsce, zamiast je wyprowadzać do rajów podatkowych.

Według Kościńskiego, pieniądze z podatków powinny trafiać do polskiej gospodarki i być przeznaczone np. na budowę dróg czy szpitali.

Minister wspomniał, że powinno się rozważyć sposób komunikacji społecznej w sprawie sposobu wydawania pieniędzy z podatków, na wzór sposobu informowania o inwestycjach z funduszy pochodzących z Unii Europejskiej.

Reklama

Kościński powiedział, że MF ma już 97 proc. zeznań podatkowych PIT za 2019 r., jeszcze ok. tydzień będą spływały papierowe wersje rozliczeń.

- Deklaracje elektroniczne doskonale się sprawdziły - ocenił minister. - Mieliśmy w tym roku 18 mln 300 tys. zeznań cyfrowych. To nowy rekord - dwa miliony więcej, niż w zeszłym roku - dodał.

Minister przypomniał, że oprócz PIT-37 i 38 od tego roku można rozliczać również PIT 28 i 36.  Poinformował, że resort pracuje nad automatyzacją i cyfryzacją kolejnych aspektów swej działalności.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »