Reklama

Podatki. ZPP sprzeciwia się podwyżce akcyzy na piwo

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) w krytyczny sposób odnosi się do rządowego projektu ustawy przewidującego między innymi drastyczną podwyżkę stawki akcyzy od piwa.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

"Mamy wrażenie, iż ustawodawca przy konstruowaniu założeń tejże nowelizacji pominął wiele istotnych aspektów, co naszym zdaniem, w dłuższej perspektywie czasowej wygeneruje negatywne skutki zarówno o charakterze gospodarczym, jak i społecznym. Przede wszystkim, mamy uzasadnione obiekcje co do możliwości wprowadzania dalszych podwyżek akcyzy od piwa" - czytamy w oświadczeniu ZPP.

Reklama

Eksperci przypominają, że akcyza na wyroby spirytusowe pozostała prawie niezmieniona od dwóch dekad lat, podczas gdy akcyza na piwo wzrosła o 53 proc.

"ZPP wielokrotnie wskazywał, że uzyskanie dodatkowych wpływów do budżetu możliwe jest poprzez podwyżkę akcyzy na napoje spirytusowe. Stawka podatku akcyzowego dla mocnych alkoholi pozostania niemal niezmieniona od 20 lat, mimo iż siła nabywcza Polaków istotnie wzrosła. W 2015 r. średnie wynagrodzenie pozwalało na nabycie ok. 83 litrów wódki. W 2020 r. ta liczba wyniosła już ponad 107 litrów. Jednocześnie należy zauważyć, że w ciągu ostatnich dwóch dekad akcyza na piwo uległa podwyżce w wysokości ok. 53 proc." - wylicza ZPP.

"Podkreślamy zatem, że chociaż część kosztów, jakie ponosi państwo, można byłoby pokryć podwyżką akcyzy na wódkę - odpowiadającą rozmiarom podwyżce, którą w ciągu ostatnich dwóch dekad odnotowało piwo, czyli o ok. 53 proc. W związku z tym, ZPP krytycznie ocenia plany dalszego podwyższania akcyzy na piwo" czytamy w oświadczeniu.

Wedle projektowanych przepisów, stawka akcyzy od piwa miałaby wzrosnąć o 10 proc. w 2022 r., a następnie po 5 proc. w kolejnych latach, aż do 2027 r. Tym samym, rząd przewiduje podniesienie stawki akcyzy na piwo o ponad 40 proc. na przestrzeni zaledwie kolejnych 6 lat.

Dalsze podnoszenie akcyzy na piwo jest sprzeczne z praktyką istniejącą w innych państwach UE i może rodzić wątpliwości na gruncie zakazu dyskryminacyjnego opodatkowania - zwracają uwagę eksperci.

"Analiza wysokości stawek akcyzy na piwo pokazuje, że obowiązująca w Polsce wysokość podatku jest porównywalna ze stawkami w Belgii, czy Austrii, oraz znacznie wyższa niż akcyza w Niemczech i Czechach. Należy zatem zauważyć, że stawka akcyza na piwo jest znacznie wyższa niż w krajach o zakorzenionej tradycji spożywania piwa. Wprowadzenie proponowanej 40 proc. sprawi, że Polska będzie krajem o nieuzasadnionej wysokości podatku na piwo" - czytamy w oświadczeniu ZPP.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »