Reklama

Polska afera z przywilejem tax free

"Rzeczpospolita" napisała dzisiaj, że Prokuratura Krajowa zażądała listy wszystkich osób, które odzyskiwały VAT za zakupy, wyjeżdżając za granicę. Listy od ministrów po funkcjonariuszy policji i CBA.

"Nie tylko wysocy funkcjonariusze Ministerstwa Finansów, którzy wyjeżdżali na zagraniczne misje, odzyskiwali nielegalnie VAT w ramach tax free. Proceder był powszechnie stosowany przez urzędników i funkcjonariuszy wielu służb, którzy byli delegowani do pracy za granicą, głównie do wielu unijnych struktur" - twierdzą źródła "Rz".

"Prokuratura Krajowa po naszej publikacji zażądała od skarbówki listy wszystkich delegowanych, którzy kiedykolwiek wystąpili o zwrot VAT" - zaznacza "Rzeczpospolita". Według nieoficjalnych informacji gazety na liście są prokuratorzy, ministrowie, funkcjonariusze policji, Straży Granicznej, CBA.

Procedura "zwrotu VAT dla podróżnych", czyli tax free, to podatkowy przywilej, ale nie dla wszystkich. Mogą z niego korzystać wyłącznie "osoby fizyczne nieposiadające stałego miejsca zamieszkania na terytorium Unii Europejskiej" - które mają prawo ubiegać się o zwrot podatku zapłaconego przy nabyciu towarów na terytorium Polski - przypomina dziennik.

"Towary muszą w stanie nienaruszonym zostać wywiezione przez osoby przewożące poza terytorium Unii Europejskiej w bagażu osobistym. Mówiąc wprost: zwrot VAT w procedurze tax free przysługuje tylko osobom "na stałe" mieszkającym poza terenem Unii Europejskiej, a funkcjonariusze delegowani na misje tylko czasowo przebywali za granicą UE" - wyjaśnia poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Podaje, że biuro inspekcji wewnętrznej na początku lipca złożyło liczące aż 200 stron zawiadomienie do prokuratury w Warszawie, która nadal analizuje czy sprawa kwalifikuje się do wszczęcia śledztwa nadużycia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - jak zakwalifikował to minister finansów, czy też przestępstwo skarbowe w formule postępowania karno-skarbowego.

Zawiadomienie obejmuje czterech funkcjonariuszy, z czego jeden miał odzyskać w ten sposób nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, jednak z informacji "Rz" wynika, że takich osób korzystających z tax free, które posługiwały się paszportami dyplomatycznymi, było znacznie więcej.

"Dlaczego ich nazwiska nie znalazły się w zawiadomieniu? Zbada to Prokuratura Krajowa, która zażądała danych wszystkich urzędników, polityków, funkcjonariuszy wszystkich formacji, którzy występowali o zwrot tax free przy wyjazdach służbowych na misje" - podaje dziennik.

"Nieoficjalnie ustaliliśmy, że wśród tych osób są nawet szefowie służb, byli ministrowie" - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »