Reklama

Polska przegrywa wielką bitwę podatkową

Za wysokie podatki, skomplikowane i niejasne przepisy zniechęcają do lokowania biznesu w Polsce. Dlatego coraz więcej przedsiębiorców szuka krajów o przyjaznych systemach podatkowych. Żeby ich zatrzymać, potrzebna jest gruntowna reforma polegająca m.in. na uproszczeniu przepisów.

W ostatnim czasie zainteresowanie Cyprem jako miejscem najniższych podatków w Unii Europejskiej znacznie wzrosło. Po części było to spowodowane reklamą, do jakiej przyczynił się polski rząd podnosząc kwestię renegocjacji umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania zawartą między Polską a Cyprem. Umowa ta zawiera korzystne regulacje dla polskich podatników, którzy rejestrują działalność w tym kraju. Dzięki temu mogą oni płacić znacznie niższe podatki niż w Polsce. Uciekanie do krajów o przyjaznych systemach podatkowych jest praktyką stosowaną przez przedsiębiorców na całym świecie. Niskie podatki na Cyprze faktycznie mogą kusić. Dlatego ci co mają więcej sprytu i nie obawiają się nowych wyzwań zakładają tam firmy.

Reklama

Przedsiębiorcy dążą do minimalizacji kosztów

Przedsiębiorcy kierują się podstawową zasadą - minimalizacji kosztów. Jeżeli jest gdzieś taniej, czemu z tego nie skorzystać? Z punktu widzenia budżetu państwa z pewnością jest to sytuacja niekorzystna. Odpływ przedsiębiorstw za granicę to niższe wpływy budżetowe.

Zobacz wskaźniki dla firm na stronach BIZNES INTERIA.PL

Zatrzymaniu przedsiębiorstw w Polsce służyć miał pomysł renegocjacji umowy polsko-cypryjskiej. Pytanie tylko czy się powiedzie, a jeśli tak to kiedy, bo renegocjacje umów międzynarodowych są procesem długim i żmudnym. Można się także zastanawiać czy takie ręczne i wybiórcze łatanie "dziur" odniesie skutek. Przedsiębiorcy zawsze znajdą jakąś furtkę, która dam im większe możliwości działania. Może warto więc zastanowić się nad rozwiązaniem systemowym.. i spróbować pogodzić rację jednej i drugiej strony.

Podatki nie powinny być podwyższane

Czy można postawić tezę, że obniżając podatki w Polsce, przedsiębiorcy nie będą rejestrować działalności na Cyprze? Prawdopodobnie, nie. Trzeba by obniżyć podatki poniżej tego co oferuje Cypr. A nawet jeśli, zawsze znajdzie się inny kraj (raj podatkowy), który zaoferuje jeszcze niższe stawki podatkowe.

Jednak na tle innych krajów Unii Europejskiej nie wypadamy wcale źle. Podatek dochodowy od osób prawnych ze stawką 19 proc. plasuje Polskę na siódmym miejscu wśród krajów UE. Nieco gorzej jest z podatkiem dochodowym od osób fizycznych - tutaj zajmujemy 10. miejsce. Można więc przyjąć, że samą wysokością podatków możemy konkurować z innymi krajami.

Problem w tym, że to co zostało zapoczątkowane w 2004 r. (obniżenie stawek podatku dochodowego o osób prawnych z 27 proc. do 19 proc.) nie jest kontynuowane. Tendencja jaką obserwujemy od kilku lat jest wręcz odwrotna - progi w podatku dochodowym są na tym samym poziomie, stawki VAT w 2011 r. wzrosły i rosnąć mogą nadal w następnych latach ze względu na złą sytuację finansów publicznych. Pomysły na podniesienie podatków najbogatszym osobom fizycznym też nie odniosą skutku bo właśnie to oni najczęściej wykorzystują jurysdykcje o niskim opodatkowaniu do lokowania swoich dochodów.

Rząd ma oczywiście wytłumaczenie dla takiej sytuacji tłumacząc się złą sytuacją finansów publicznych. Nie ma jednak żadnego uzasadnienia dla faktu, że polski system podatkowy, szczególnie jeśli chodzi o zasady rozliczania podatku dochodowego i VAT-u, jest skomplikowany, niejasny i niezrozumiały dla większości przedsiębiorstw.

Potencjał tkwi w jakości systemu podatkowego

Jak się okazuje z badań przeprowadzanych przez firmy doradcze i organizacje pozarządowe polskim przedsiębiorcom najbardziej doskwiera jakość tworzonego prawa. Polski system podatkowy jest skomplikowany i niejasny. Stosowanie prawa podatkowego nie zależy wielokrotnie od przejrzystych przepisów ustawy tylko od tego co jest napisane w interpretacjach podatkowych. Prawo komplikują także częste zmiany przepisów. Zanim podatnik przyzwyczai się do obowiązujących przepisów, są już zmieniane. Zmiany te bardzo często wynikają wyłącznie ze względów fiskalnych a nie z przemyślanych decyzji ekonomicznych.

Z badania przeprowadzonego m.in. przez Bank Światowy wynika, że Polska jest na 121. miejscu w rankingu przyjazności systemu podatkowego. Na czele rankingu spośród krajów UE znajduje się m.in. Wielka Brytania, która wcale nie ma niskich podatków (CIT wynosi tam 26 proc.) a jednak jest jedną z największych gospodarek świata.

Może więc warto zastanowić się i podjąć wreszcie prace nad długofalowym procesem objęcia przedsiębiorstw, które w Polsce najczęściej mają formę mikro, ochroną systemową. Polski przedsiębiorca jeśli ma dostarczać dochodów budżetowych, a nie działać w szarej strefie albo w innej jurysdykcji podatkowej, musi czuć się bezpiecznie. Nie może odczuwać ryzyka w każdym swoim biznesowym kroku - ryzyka, które wiąże się z niewłaściwym stosowaniem przepisów podatkowych i to nie dlatego, że nie ma wystarczającej wiedzy, tylko dlatego, że system jest niejasny i podlega swobodnej interpretacji organów podatkowych.

Joanna Szlęzak-Matusewicz, kierownik Zespołu Analiz Podatkowych Tax Care

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »