Reklama

Polski fiskus chce zjeść ciastko i mieć ciastko

Rząd ma 18 miesięcy, aby niezgodną z prawem ustawę o janosikowym zmienić. Nie ma wyjścia - trzeba przyznać się do błędu, tymczasem władza najchętniej stosowałaby te przepisy dalej.

Podczas wtorkowego posiedzenia rząd ma zająć się projektem swojego stanowiska wobec poselskiego projektu zmian w janosikowym - wynika z porządku obrad Rady Ministrów.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz ustawy o finansach publicznych, który został przygotowany przez samorządowców z Mazowsza i wniesiony do Sejmu przez posłów PSL.

Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części dochodów na rzecz tych biedniejszych.

W marcu br. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy o janosikowym dot. województw są niezgodne z konstytucją, gdyż nie gwarantują województwu zachowania istotnej części dochodów na realizację własnych zadań. Zgodnie z wyrokiem przestaną one jednak obowiązywać dopiero po 18 miesiącach od ogłoszenia orzeczenia.

Reklama

Aby zmienić niekonstytucyjne przepisy resort finansów przygotował projekt tymczasowych zmian w janosikowym, które miałyby obowiązywać w 2015 i 2016 r. W tym czasie MF miałby przygotować docelowe przepisy.

Projekt resortu krytykują jednak samorządowcy, których zdaniem m.in. nie wypełnia on orzeczenia TK. Przygotowali oni też własny projekt zmian, który został wniesiony do Sejmu przez ludowców.

Projekt, który ma być tematem dyskusji rządu, w przeciwieństwie do projektu resortu finansów, miałby być docelowym rozwiązaniem. Jednak w latach 2015-2017 funkcjonowałyby przepisy przejściowe. W tym czasie subwencja ogólna dla województw byłaby złożona z trzech części: wyrównawczej, regionalnej i korygującej, która miałaby wyrównać straty samorządom otrzymującym janosikowe.

Ponadto zgodnie z poselską propozycją raty janosikowego nie byłyby równe, jak ma to miejsce obecnie. Zastąpiłby je system zaliczek rozliczanych po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego.

W projekcie zapisano też, by wskaźniki dochodów podatkowych na mieszkańca województwa były korygowane o dochody z tytułu części wyrównawczej subwencji ogólnej. Ponadto janosikowe nie byłoby traktowane jako wydatek bieżący, ale korekta dochodów samorządu.

Z wyliczeń samorządowców wynika, że po wprowadzeniu tych zmian w przyszłym roku województwo mazowieckie, największy płatnik netto janosikowego miałoby do zapłaty 251 mln zł z tego tytułu, wobec 502 mln zł, gdyby system nie został zmieniony.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »