Reklama

Polski Ład. Skarbnicy Unii Metropolii Polskich negatywnie o propozycjach podatkowych

Przedstawiciele Komisji Skarbników Unii Metropolii Polskich ostrzegają, że budżety samorządów w 10 lat stracą po wprowadzeniu ustaw podatkowych Polskiego Ładu 140 mld zł. - Rekompensata to około jednej trzeciej tej straty - powiedział skarbnik miasta Łodzi Krzysztof Mączkowski.

We wtorek we Wrocławiu obraduje Komisja Skarbników Unii Metropolii Polskich. Krzysztof Mączkowski, przewodniczący Komisji Skarbników Unii Metropolii Polskich, skarbnik miasta Łodzi, poinformował, że dyskutowano o dwóch projektach ustaw prezentowanych w ramach Polskiego Ładu. Jak mówił, mają one "kluczowe znaczenie dla finansów samorządowych".

- Pierwsza ustawa z lipca tego roku ws. zmian ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, o podatku dochodowym od osób prawnych oraz innych ustaw. Ta ustawa tak naprawdę wpływa negatywnie na nasze dochody z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych - mówił Mączkowski. Dodał, że wpływy z tego podatku stanowią od 20 od 25 proc. dochodów samorządów. - Druga z ustawa, o której rozmawialiśmy miała z założenia rekompensować nam spadki dochodów w związku z tą pierwszą ustawą - dodał skarbnik Łodzi.

Reklama

Skarbnik miasta Gdańska Izabela Kuś podkreśliła, że po wprowadzeniu ustaw podatkowych w ramach Polskiego Ładu samorządy "co roku utracą około 14 mld zł". - To w ciągu 10 lat daje około 140 mld zł; dla samorządów jest to kwota niemal 25 proc. rocznych wpływów z PIT-u, co przełoży się na duży kryzys w bilansowaniu przyszłorocznego budżetu i kolejnych" - powiedziała skarbnik.

Skarbnik miasta Wrocławia Marcin Urban ocenił, że rekompensaty dla samorządów z tytułu spadku dochodów po wprowadzeniu nowych regulacji podatkowych są "niewystarczające". "Mówimy tak naprawdę o jednorazowej kwocie, która ma ten ubytek w przyszłym roku zrekompensować, ale nie w całości. Te 8 mld zł zapowiadane przez premiera Morawieckiego to jest niewystarczające, bo kwota rekompensaty jest uzależniona od dochodów na mieszkańca - tu największe miasta tracą najbardziej - mówił Urban.

Skarbnik podkreślił, że Wrocław "straci z tytułu uszczupleń w PIT 240 mln zł". - Otrzymamy 183 mln zł rekompensaty, a więc w przyszłym roku stracimy około 60 mln zł - mówił Urban. Dodał, że w kolejnych latach "zapowiadana jest rekompensata inwestycyjna, której łączna pula dla wszystkich samorządów to 3 mld zł". - To jest niewielka kwota, to jest jakieś 3-4 proc budżetów. We Wrocławiu to będzie kwota 40 mln zł. A zatem tracimy 220-240 mln zł z PIT, a w zamian w kolejnych latach, od 2023 r., dostaniemy około 40 mln zł, ta kwota będzie weryfikowana, ale tak naprawdę niewielkim procentem - mówił Urban.

Dodał, że forma rekompensaty w tym kształcie jest oceniana przez stronę samorządową negatywnie. - Uszczuplenia w dochodach miast spowodują, że w budżetach będą cięcia nie tylko w wydatkach inwestycyjnych, ale i w wydatkach bieżących - mówił Urban.

W zeszłą środę Rada Ministrów przyjęła pakiet ustaw dot. Polskiego Ładu, w tym także zmian podatkowych. Proponowane rozwiązania zakładają m.in. zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, podwyższenie drugiego progu podatkowego do 120 tys., zmianę sposobu naliczania składki zdrowotnej przez firmy, pozostawienie natomiast składki zdrowotnej dla osób rozliczających PIT w wysokości 9 proc. dochodu, ale bez możliwości odliczenia jej części od podatku. Inne rozwiązania to liberalizacja przepisów dot. estońskiego CIT-u czy wprowadzenie nowej daniny mającej przeciwdziałać optymalizacji podatkowej przez duże koncerny. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że na nowych rozwiązaniach zyska ok. 18 mln Polaków.

W niedawnym internetowym wywiadzie dla "Super Expressu" Morawiecki powiedział, projekty z Polskiego Ładu będą przyjęte do listopada. Zapewnił, że rząd ma w parlamencie większość niezbędną do ich przyjęcia.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla - jak podaje rząd - 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł). Program zakłada też inwestycje, które według rządu wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy; mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 m kw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »