Reklama

Szydło: Należy rozważyć pomysł podniesienia opłaty paliwowej

- Jeżeli w tej chwili pojawia się pomysł podniesienia opłaty paliwowej i utworzenia funduszu budowy dróg, który pozwoli zwiększyć inwestycje przede wszystkim w Polsce lokalnej to należy go rozważyć - mówiła w czwartek na konferencji premier Beata Szydło.

Premier pytana, czy popiera pomysł ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka podniesienia opłat paliwowych (w rzeczywistości podatków) i przeznaczenia uzyskanych w ten sposób pieniędzy na Fundusz Dróg Samorządowych podkreśliła, że projekt w tej sprawie dopiero zapowiadają posłowie.

- Polska potrzebuje nowych dróg, nowych traktów, nowej infrastruktury, mówią o tym chociażby samorządowcy, więc ja jestem jak najbardziej za tym, aby utworzyć taki fundusz, który pozwoli zwiększyć inwestycje, również, a może przede wszystkim inwestycje w Polsce lokalnej, na drogach powiatowych, na drogach gminnych, które zawsze odczuwają brak doinwestowania - powiedziała.

Reklama

- Jeżeli w tej chwili pojawia się taki pomysł, należy go oczywiście rozważyć, zastanowić się nad jego przyjęciem, nie twierdzę, że to jest zły pomysł. Uważam, że może być ciekawym rozwiązaniem i chcę też podkreślić, że zwiększenie opłaty paliwowej wcale nie musi oznaczać, bo czytam też w mediach, że od razu jest takie proste przełożenie, że zwiększy się cena benzyny - nie jest to oczywiście uzależnione - dodała.

Według premier, może się okazać, że zwiększenie opłaty paliwowej i przeznaczenie uzyskanych pjeniędzy na Fundusz Dróg Samorządowych nie będzie skutkować zwiększeniem cen paliw. Szefowa rządu podkreśliła również, że teraz projekt jest dopiero przygotowany, a dobrym momentem do dyskusji będzie rozpoczęcie jego procedowania.

Minister Adamczyk był pytany w czwartek przez dziennikarzy o doniesienia medialne nt. podwyżki opłaty paliwowej, która miałaby nastąpić w trakcie wakacji. "Rzeczpospolita" podała, że w najbliższych dniach do marszałka Sejmu ma trafić poselski projekt o powołaniu Funduszu Dróg Samorządowych (FDS). Fundusz ma być finansowany z podwyższenia opłaty paliwowej o 20 groszy, co spowoduje podniesienie m.in. cen benzyny. Połowa pieniędzy z tego fundusz ma zasilić Fundusz Dróg Samorządowych, a druga połowa - Krajowy Fundusz Drogowy.

Adamczyk przypomniał, że od długiego czasu samorządy postulują zwiększenie pomocy państwa na budowę i modernizację dróg samorządowych.

- Nie mogę dzisiaj odpowiedzieć, co postanowi suweren. Czy ten projekt jest? Nie mam wiedzy, żeby był złożony. Nie wiemy, co postanowi suweren, na jakiej wysokości ustali te opłaty. Jedno jest pewne, że zapowiadana na wakacje opłata nie wejdzie w życie, bo proces legislacyjny na to nie pozwoli - powiedział.

- - - - -

Bogdan Rzońca (PiS): Trzeba znaleźć środki na poprawę jakości dróg lokalnych

- Samorządy potrzebują pieniędzy na remonty dróg lokalnych, trzeba znaleźć na to pieniądze - powiedział poseł Bogdan Rzońca (PiS), szef sejmowej komisji infrastruktury. Przyznał, że posłowie PiS pracują nad projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, który będzie ten problem próbował rozwiązać.

- Próbujemy znaleźć środki na drogi lokalne i spełnić w ten sposób jeden z postulatów samorządów - powiedział Rzońca.

Zaznaczył, że stan tych dróg i brak pieniędzy na ich remonty to istotny problem i "nie należy chować głowy w piasek". Prace nad projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych trwają, jak dodał, w klubie PiS i być może jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi albo tuż po nich projekt zostanie złożony.

Rzońca dodał, że na razie nie jest jeszcze rozstrzygnięte, jaki mechanizm pozyskiwania pieniędzy znajdzie się w projekcie. Na razie jest rozważane, zaznaczył, albo znalezienie środków w budżecie na 2018 rok albo podniesienie opłaty paliwowej.

To pierwsze rozwiązanie mogłoby wykorzystywać fakt, dodał, że mamy obecnie niski deficyt budżetowy, a chodziłoby o znalezienie kwoty rzędu 2-3 mld zł rocznie. Drugie rozwiązanie, zakładające podniesienie opłaty paliwowej o "kilka groszy", opierałoby się na zasadzie, "kto najwięcej korzysta, ten najwięcej płaci". "Na razie analizujemy oba rozwiązania" - mówi poseł PiS.

Rzońca przyznał, że podniesienie opłaty paliwowej nie wszystkim może się podobać, ale ważniejsze jest, by "dzieci nie chodziły do szkoły po dziurawych drogach, pozbawionych chodników".

"Rzeczpospolita" podała w środę, że niebawem do marszałka Sejmu ma trafić poselski projekt o powołaniu Funduszu Dróg Samorządowych (FDS). Fundusz, według tych mediów, ma być finansowany z podwyższenia opłaty paliwowej o 20 groszy, co spowoduje podniesienie m.in. cen benzyny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »