Reklama

Ulgi podatkowe w SSE sięgną 15,5 mld zł do 2017 r.

Z niepublikowanego dotąd raportu Ministerstwa Gospodarki wynika, że do końca 2017 r. inwestujący w Specjalnych Strefach Ekonomicznych zaoszczędzą na podatkach łącznie 15,5 mld zł (do 2010 r. będzie to kwota 10 mld zł).

Reklama

Z niepublikowanego dotąd raportu Ministerstwa Gospodarki wynika, że do końca 2017 r. inwestujący w Specjalnych Strefach Ekonomicznych zaoszczędzą na podatkach łącznie 15,5 mld zł (do 2010 r. będzie to kwota 10 mld zł). W tym czasie firmy zapłacą 5,5 mld zł podatku dochodowego oraz 72,5 mld zł z tytułu podatku VAT. Do 2017 r. budżet ściągnie ze stref przynajmniej 66 mld zł netto.

Reklama

Ministerstwo Gospodarki dokonało oceny efektów funkcjonowania Specjalnych Stref Ekonomicznych oraz przedstawiło prognozy wyników do końca 2017 r. Niepublikowany dotąd raport pełen jest - nie zawsze zasłużenie - optymistycznych wniosków.



Ile pomocy

Z dokumentu wynika, iż ulgi podatkowe dla inwestorów rząd szacuje na łączną kwotę 15,5 mld zł. Oznacza to, że tyle właśnie ma wynieść pomoc publiczna do końca 2017 r. dla inwestujących w SSE.

Pomoc publiczna ma być wyższa dla stref, w których dominują inwestycje małych firm, o najszybszym zwrocie kapitału. Wskaźnik pomocy poniżej średniej będzie kształtował się w strefach, na terenie których działają duże firmy (np. strefy kamiennogórska, krakowska, katowicka, wałbrzyska).

Wpływy do budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych mają wynieść do 2017 r. około 3,7 mld zł, z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych 5,5 mld zł, a z VAT około 72 mld zł. Całkowite wpływy do budżetu ze stref MG szacuje na prawie 82 mld zł. Po odjęciu od tej kwoty 15, 5 mld zł pomocy z budżetu dla inwestorów, fiskus ma zarobić na strefach na czysto ponad 66 mld zł.

Największe ulgi podatkowe uzyskają inwestorzy Katowickiej SSE (2,6 mld zł) oraz Legnickiej SSE (2,4 mld zł). Najmniej przypadnie Słupskiej SSE (104 mln zł) oraz SSE Starachowice (257 mln zł). Fiskus najwięcej ma zarobić na strefie katowickiej. Budżet uzyska z niej ponad 25 mld zł.



Wyjść z dołka

Nie da się ukryć, że prognozy zawarte w raporcie MG są bardzo optymistyczne. Oczywiście szacunki nie zawsze przekładają się na fakty. Tym bardziej, że obecna sytuacja nie wskazuje na boom inwestycyjny w strefach.

- W pierwszej połowie 2001 r. drastycznie spadło zainteresowanie inwestorów wchodzeniem do SSE. Z tego co mi wiadomo, w tym okresie wydano tylko jedno zezwolenie na działalność. Powodem tego stanu rzeczy jest zmniejszenie ulg podatkowych oraz znaczne opóźnienie rządu w wydawaniu przepisów wykonawczych, co uniemożliwiało uzyskiwanie kolejnych zezwoleń. Ponadto chętni do wejścia do strefy starali się o zezwolenia pod koniec 2000 r., aby załapać się na wyższe ulgi podatkowe. Myślę jednak, że sytuacja poprawi się, gdy rząd wkrótce wyda rozporządzenia o rozszerzeniu obszarów 14 stref. Może to być silny impuls dla nowych inwestorów - uważa Krzysztof Krzysztofiak, prezes Krakowskiego Parku Technologicznego.

Zarządcy stref szacują, że w całym 2001 r. zostanie wydanych nie więcej jak 30 zezwoleń.

Po 2, może 3 w każdej SSE.

- Zastój strefy mają już chyba za sobą. Powoli wzrasta zainteresowanie inwestorów. My prowadzimy rozmowy z 20 firmami chętnymi do wejścia do strefy - mówi Jerzy Korolewicz, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.



Są efekty

Raport MG szeroko opisuje efekty dotychczasowego fukcjonowania specjalnych stref ekonomicznych.

Wynika z niego, że do końca 2000 r., zadeklarowane nakłady inwestycyjne sięgnęły 10,7 mld zł, a zatrudnienie prawie 61,1 tys. osób. W tym czasie wydano 715 zezwoleń na prowadzenie działalności w strefach, z czego tylko w 2000 r. wydano 469 takich zezwoleń.

Na koniec marca 2001 r. wartość zrealizowanych inwestycji wyniosła 7,2 mld zł.

Średni stopień zagospodarowania gruntów w strefach wynosi 57 proc., a stopień realizacji planów rozwoju stref w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy sięgnął 47 proc.

Określając stopień zagospodarowania obszarów stref, MG nie brało pod uwagę gruntów nie nadających się pod inwestycje.

Prawie 2/3 inwestycji stanowi kapitał zagraniczny. Dominuje kapitał amerykański, niemiecki i japoński. W strefach działalność rozpoczęło 239 przedsiąbiorców. Na koniec 2000 r. zrealizowane inwestycje wyniosły 6,6 mld zł (zatrudniono 28,6 tys. osób), a na koniec marca 2001 r. 7,2 mld zł. W 2001 r. zatrudniono w SSE 32 tys. nowych pracowników.

MG informuje, że inwestycje w SSE spowodowały znaczne ożywienie działalności przede wszystkim firm budowlanych oraz firm spoza stref, realizujących zamówienia inwestorów z SSE. Zwiększyło się zapotrzebowanie na energią elektryczną, gaz, wodę i usługi telekomunikacyjne. Większość inwestorów korzysta z usług miejscowych biur projektowych, pracowni geodezyjnych i geologicznych, usług medycznych, hotelarskich, gastronomicznych i ochrony mienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »