Reklama

Wykryto kolejną karuzelę VAT

Funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego przerwali działalność grupy przestępczej, która działała w handlu elektroniką na terenach województw kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego oraz mazowieckiego - poinformowała w komunikacie Izba Administracji Skarbowej w Warszawie.

Reklama

Według IAS, szacunkowe straty, na jakie narażony był budżet państwa od stycznia bieżącego roku to ponad 45 mln złotych.

"Skuteczne działanie mazowieckich funkcjonariuszy celno-skarbowych umożliwiła praca analityczna, specjalnego zespołu Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. W efekcie badania danych zgromadzonych między innymi w Jednolitym Pliku Kontrolnym, udaremniono możliwość kolejnych prób dalszego wyłudzania podatku VAT" - głosi komunikat.

"Funkcjonariusze zweryfikowali swoje podejrzenia dotyczące wytypowanych podmiotów prowadzących działalność w charakterze bufora oraz znikającego podatnika w transakcjach handlowych, przeprowadzając kontrolę w jednym z centrów logistycznych znajdującym się na terenie Bydgoszczy. To właśnie tam miał znajdować się towar należący do podmiotów podejrzanych o udział w przestępczym procederze" - czytamy.

Z komunikatu wynika, że podczas kontroli okazało się, iż przechowywana w magazynach elektronika, w tym między innymi karty graficzne i dyski komputerowe należały do jednej ze spółek podejrzewanych o udział w tzw. karuzeli podatkowej.

Wartość towarów miała wynosić prawie 7 mln złotych, jednak, dokładne sprawdzenie 12 palet pełnych towaru ujawniło istotne niezgodności ze stanem faktycznym.

"W większości opakowań, w których zgodnie z dokumentacją księgową, miał znajdować się pełnowartościowy sprzęt elektroniczny, funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli płytki ceramiczne. Część skontrolowanego towaru stanowiły także wadliwe karty graficzne obciążone kawałkami metalu, co miało uwiarygadniać ciężar palet. Wśród wadliwych kart, znajdował się także pełnowartościowy towar handlowy, jednak jego szacunkowa wartość jest dużo mniejsza niż wcześniej deklarowana i wynosi zaledwie 3 miliony złotych" - głosi komunikat.

"Sprawna analiza dostępnych Krajowej Administracji Skarbowej, elektronicznych baz danych, w tym Jednolitego Pliku Kontrolnego pozwala nam na wczesne wykrywanie i przerywanie tzw. karuzel podatkowych. Dlatego w tym przypadku próbę oszustwa wykryto na najwcześniejszym z możliwych etapów. Dzięki sprawnym działaniom udało się także zabezpieczyć towar o wartości ok. 3 mln zł. i jednocześnie wyeliminować z obiegu przedmioty, które miały imitować oryginalny towar. Dzięki temu nie trafi on już do kolejnego odbiorcy, który dokonałby fikcyjnego rozliczenia podatku VAT" - komunikat cytuje wypowiedź dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Roberta Antoszkiewicza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »