Reklama

Awanse i podwyżki w oczach Polaków. Warto doceniać pracownika

​Podwyżki, premie i awanse to według Polaków zdecydowanie najlepsze formy docenienia ich pracy przez przełożonych - wynika z najnowszego raportu Pracuj.pl. Według badań, rozwój kariery i wzrost zarobków są ważne szczególnie dla osób z młodszych pokoleń, często gotowych w tym celu do zmiany specjalizacji. Niezależnie od wieku, Polacy stawiają jednak wyraźną granicę między życiem prywatnym, a zawodowym.

Najważniejsze dane:

Reklama

- Podwyżka i awans to dla Polaków najważniejsze formy wyróżnienia.

- Tylko 14 proc badanych jest gotowych poświęcić czas prywatny dla kariery.

- Najbardziej skłonni do tego są przedstawiciele generacji Z (18-24 lat).

- Brak podwyżki skłania do zmiany pracy 41 proc. respondentów.

- 6 na 10 z nich zmieni pracę lub specjalizację, jeśli nie otrzyma awansu.

Od najmłodszych do najstarszych

Na rynku pracy obecne są cztery pokolenia pracowników. Do firm wkracza obecnie generacja Z (18-24 lata). Według prognoz generacja Y (25-39 lat) stanowi już blisko połowę Polaków aktywnych na rynku pracy. Generacja X (40-55 lat) to pokolenie rozwijające kariery po ’89 roku. Najstarsi baby boomers (56 lat i wyżej) - zbliżają się do wieku emerytalnego.

Jak pracownicy z tych czterech różnych pokoleń postrzegają kwestie kariery i awansów?

Między innymi na te pytania odpowiada raport Pracuj.pl "Generacja dobrej kariery". Awanse i podwyżki bez konkurencji Podwyżki, premie i awanse - to szczególnie istotne formy wyróżnienia kadry według pracujących Polaków. Badani przez Pracuj.pl, zapytani o najlepsze formy docenienia pracownika przez pracodawcę, w 90 proc. przypadków wskazali podwyżki, w 86 proc. premie, a w 82 proc. - awanse.

Zdecydowanie dalej za nimi znalazły się dofinansowania do szkoleń (61%) oraz pochwały przełożonego (54 proc.). Co ciekawe, posiadany wiek w większości wypadków nie miał istotnego wpływu na wskazania badanych. Największe różnice widoczne są w temacie awansów. Były one rzadziej preferowane przez najstarsze osoby (76 proc. badanych w wieku 55+), a wyraźnie częściej - przez najmłodsze (88 proc. w wieku 18-24 lat).

Kariera ważna, ale... bez przesady

Dokładnie połowa badanych przez Pracuj.pl (50 proc. ) twierdzi, że kariera jest dla nich ważna. Oznacza to, że są gotowi się dla niej poświęcać, ale przy zachowaniu tzw. work-life balance i poszanowaniu czasu prywatnego. Natomiast tylko 14 proc. pracujących Polaków biorących udział w badaniu określiło, że kariera jest dla nich bardzo ważna - co pociąga za sobą gotowość do poświęcania na zadania zawodowe także wolnych chwil. Kolejne 36% - traktuje pracę jako środek uzyskiwania zarobków i realizacji pozazawodowych pasji. Różnice w podejściu do kariery widać w przypadku różnych pokoleń.

Jako bardzo ważną (22%) określają ją najczęściej przedstawiciele generacji Z, a najrzadziej - baby boomers, czyli osoby w wieku 55+ (tylko 7%). Odwrotna proporcja jest w przypadku osób traktujących karierę jako mniej ważną, stanowiącą tylko narzędzie do realizacji innych celów - do tej grupy należy aż 47% baby boomers i tylko 21% generacji Z.

Reakcje na problemy z awansem

Badacze zapytali respondentów o to, jak zareagowaliby na problemy z awansem w obecnej pracy. Najwięcej z nich (31%) zdecydowałoby się zmienić pracodawcę, tylko nieco mniej (28%) - spróbowałoby zmienić specjalizację, a co piąty (22%) w ogóle nie uważa osiągania wyższych stanowisk za istotne. Według ustaleń badaczy, młodsze pokolenia częściej niż starsze są skłonne do zmiany specjalizacji, by osiągać awanse.

Zrobiłoby tak 37% generacji Z i tylko 22% baby boomersów (55+). Generacja Y jest natomiast najbardziej skłonna w tej sytuacji do zmiany pracodawcy - deklaruje tak 35% jej przedstawicieli - więcej niż wśród najmłodszych (31%) oraz starszych grup pracowników. To najmłodsze osoby są najczęściej gotowe do przekwalifikowania się, jeśli będzie szła za tym realna perspektywa podwyżki czy awansu. Z  kolei najstarsi pracownicy kierują się inną motywacją: są częściej skłonni się uczyć, by zachować obecną pracę i nie musieć zmieniać dobrze znanego sobie otoczenia. W obliczu zmian na rynku pracy coraz ważniejsze będzie, by budować programy szkoleniowe, które wesprą w nabywaniu nowych kompetencji wszystkie generacje. Z drugiej strony, dla rozwoju firm bardzo ważne jest, by wykorzystać doświadczenie i wiedzę starszej kadry do rozwoju młodszych talentów i utrzymania ich w zespole - komentuje Łukasz Marciniak, Dyrektor ds. Rozwoju Sprzedaży w Grupie Pracuj.

Reakcje na problemy z podwyżką

A jak Polacy zareagowaliby na problemy z otrzymaniem podwyżki? Częściej, niż w wypadku awansów, zdecydowaliby się oni na zmianę pracodawcy - deklaruje to 41% badanych. Próby zmiany specjalizacji podjęłoby się 28% respondentów. Tylko 16% z pracowników biorących udział w badaniu uznaje z kolei, że podwyżki nie są dla nich istotne. Poszczególne generacje wyraźnie różnią się reakcjami na problemy z uzyskaniem wyższego wynagrodzenia. Na przykład, w perspektywie braku podwyżki aż 46% badanych w wieku 18-24 lat byłoby gotowych zmienić specjalizację zawodową. Dla porównania, zrobiłoby tak tylko 30% generacji Y (25-39 lat), 25% generacji X (40-55 lat) i 19% tzw. baby boomersów (55+).

Przedstawiciele młodych pokoleń są bardziej skłonni do poświęceń dla kariery oraz zdobywania nowych kompetencji. Starsi pracownicy z kolei są częściej lojalni wobec pracodawców, związani z konkretnym miejscem i dobrze znają specyfikę firmy, dla której pracują. W obliczu rosnącej rotacji kadr warto się zastanowić, jak doceniać te dwa różne, ale równie cenne typy energii, która może napędzać rozwój firmy. Niezależnie, czy będzie to elastyczny system premiowy, programy rozwoju karier czy jeszcze inne rozwiązania- podsumowuje Łukasz Marciniak.

...........................

- Ponad jedna piąta specjalistów i menedżerów najchętniej pracowałaby w zagranicznej spółce. Ale dla dwóch trzecich pochodzenie pracodawcy nie ma znaczenia, a co ósmy nawet woli krajowe firmy - podała w tym tygodniu "Rzeczpospolita".

 - Polskie organizacje, coraz lepiej zarządzane, innowacyjne i coraz częściej rozwijające się także poza granicami kraju, stają się pożądanym miejscem pracy - powiedział gazecie Mikołaj Makowski, dyrektor w firmie rekrutacyjnej i outsourcingowej Devire, komentując wyniki jej badania, które "Rzeczpospolita" opisała jako pierwsza.

Co prawda z sondażu, który we wrześniu tego roku objął 1517 osób, głównie specjalistów i menedżerów, wynika, że Polacy preferujący krajowego pracodawcę są w mniejszości, lecz przewaga zwolenników pracy w zagranicznych firmach też nie jest duża.  

Dziennik pisze, że grupa zwolenników pracy w zagranicznych firmach wyraźnie spadła w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem firmy Nielsen dla Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej, w którym 43 proc. Polaków opowiedziało się za pracodawcą z zagranicznym kapitałem.

Wprawdzie wtedy większa była też grupa badanych (25 proc.), którzy wybraliby polską firmę, ale - jak ocenia Mikołaj Makowski - fakt, że obecnie dla 67 proc. Polaków pochodzenie kapitału pracodawcy nie ma znaczenia, to dobry sygnał dla polskich firm - stwarza większe pole do negocjacji z kandydatem i rywalizacji o talenty.  

Z badania Devire wynika że, potencjał krajowych firm najbardziej dostrzegają młodzi Polacy - wśród pracowników z pokolenia Z (18-25 lat) aż 20 proc. wybrałoby pracodawcę z krajowym kapitałem, a wśród nieco starszych milenialsów - 13 proc. Magdalena Warzybok, dyrektor zarządzająca firmy doradczej Kincentric Polska (d. Aon Hewitt) widzi tu związek z silnym, szczególnie w młodszym pokoleniu, trendem do wyboru lokalnych marek i produktów. "To co zagraniczne przestaje być traktowane jako z założenia lepsze, a dotyczy to i wyboru produktów, i pracy" - wyjaśniła "Rz" ekspertka. 

Najbardziej sceptycznie do "pracy u Polaka" podchodzą starsi pracownicy z pokolenia tzw. baby boomers (55+) - tylko 6 proc. z nich wybrałoby pracę w polskiej firmie. Być może dlatego, że w życiu zawodowym nierzadko doświadczyli "kultury folwarku" - którą opisał na podstawie swoich badań "Stosunków pracy w polskich organizacjach" profesor Janusz Hryniewicz, socjolog, i którą wytykał polskim menedżerom psycholog biznesu Jacek Santorski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »