Reklama

Budownictwo. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiada kontrole

Państwowa Inspekcja Pracy pod lupę weźmie w tym roku między innymi sektor budowlany, gdzie jest najwięcej samozatrudnionych, a jednocześnie najwięcej ciężkich wypadków.

- Sektorem, na który Państwowa Inspekcja Pracy co roku zwraca szczególną uwagę jest budownictwo. Wynika to z utrzymującej się dużej liczby rejestrowanych wypadków przy pracy oraz stwierdzanych nieprawidłowości - podała Państwowa Inspekcja Pracy w programie działania na 2021 rok.

Reklama

Kontrole (plan zakłada 52 tys.) będą przede wszystkim obejmowały zagadnienia dotyczące rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy, zapewnienia odpoczynków dobowych i tygodniowych, pracy ponadwymiarowej, jak również pracy w porze nocnej oraz w niedziele i święta.

PIP zwraca też uwagę, że na wysokim poziomie utrzymuje się również zawieranie umów cywilnoprawnych w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy, co uzasadnia prowadzenie działań kontrolno-nadzorczych wobec większości działających na rynku podmiotów, w tym przede wszystkim z branż, w których w ostatnich latach stwierdzono znaczący odsetek nieprawidłowości, tj. budownictwo, handel i naprawy oraz zakwaterowanie i usługi gastronomiczne.

Jak niedawno pisała Interia, najwięcej samozatrudnionych jest właśnie w sektorze budowlanym, bo na tej zasadzie według najnowszych danych ZUS  pracuje 116 tys. osób.

To ma swoje negatywne konsekwencje, bo daje bardzo niską ochronę w sytuacji wypadków przy pracy, a tych w tej branży jest dużo, zwłaszcza ciężkich. Na problem od lat zwracają uwagę związki zawodowe i jak pisaliśmy udało się wywalczyć wprowadzenie norm czasu pracy dla operatorów żurawi dźwigowych, bez względu na formę świadczenia pracy.

Według zapowiedzi, działania Państwowej Inspekcji Pracy mają się skupić się na ocenie warunków świadczenia pracy, w szczególności na podstawie umów zlecenia i umów o dzieło, a także umów zawartych z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą - z uwzględnieniem powtarzalności ich zawierania napisała Inspekcja pracy.

PIP w planie na bieżący rok deklaruje, że będzie mocno analizować sytuację w tej branży pod względem bezpieczeństwa pracy, ale zapowiada również kontrole.

- Wynika to z  utrzymującej się dużej liczby rejestrowanych wypadków przy pracy oraz stwierdzanych nieprawidłowości. Kontrole będą ukierunkowane przede wszystkim na bezpieczeństwo wykonywania prac budowlanych i rozbiórkowych, organizację budowy i  remontów dróg oraz budownictwo infrastruktury kolejowej.

Głównym celem kontroli pozostanie maksymalne ograniczenie zagrożeń wypadkowych, weryfikacja zapewnienia na budowach środków ochrony zbiorowej, ocena koordynacji prac na placu budowy oraz przygotowania pracowników do pracy, w  szczególności kontrola ważności posiadanych uprawnień kwalifikacyjnych i wyposażenie w  środki ochrony indywidualnej - zapowiada inspekcja.  W 2021 roku kontynuowane będą kontrole prac wykonywanych żurawiami wieżowymi i szybkomontującymi. W  celu szybkiego eliminowania zagrożeń dotyczących tysięcy osób pracujących na różnego rodzaju placach budowy uwzględnione zostały również krótkie kontrole w budownictwie - dodano w opublikowanym planie.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »