Reklama

CV: Jak zaskoczyć sprytnie rekrutera

Praktyka pokazuje, że rekruter poświęca zaledwie 10 sekund na każdy życiorys. To niewiele czasu, aby CV wywarło pozytywny efekt na przyszłym pracodawcy. Warto więc stworzyć dokument, który z jednej strony będzie zawierał wszystkie niezbędne elementy, ale z drugiej będzie nosił rys indywidualizmu i pomysłowości. To cecha, która przydaje się w każdej pracy.

Zadbaj o czytelność 

Kilka sekund jakie rekruter poświęca na pobieżne skanowanie tekstu, ma na celu wychwycenie kluczowych informacji. By ułatwić mu zadanie - w CV, nawet kreatywnym, kolorystyka i szata graficzna nie może dominować nad treścią. Nie warto upiększać nic na siłę, stosować jaskrawych kolorów, dużej liczby ramek, grafik, wyróżnień, czy też innych ozdobników. Należy za to zadbać o czytelną czcionkę, pomysłowy rozkład informacji, przejrzyste nagłówki oraz wyszczególnienie tych umiejętności, które rekruter powinien zauważyć już na początku. Lepiej prezentuje się dokument z jasnym tłem, w układzie pionowym, który zdecydowanie ułatwia czytanie oraz lepsze wychwycenie kluczowych treści. 

Reklama

Dodaj infografikę

Graficzne udoskonalenie CV to jeden ze sposobów na wyróżnienie swojego CV. W sieci łatwo znaleźć gotowe ikonki, które możesz wykorzystać przygotowując CV. Z ich pomocą możesz przedstawić swoje wykształcenie, doświadczenie zawodowe czy zainteresowania. Kolorową skalę można wykorzystać do pokazania chociażby stopnia znajomości języków obcych, a ilustracje liczb posłużą do podkreślenia kluczowych lat czy miesięcy doświadczeń. Rozmieszczając je w swoim życiorysie pamiętaj o umiarze. Obrazów nie może być za dużo, tak by rekruter nie miał poczucia chaosu i przytłoczenia informacjami. Pamiętaj, że infografiki mają wzbogacać treść, a nie być elementem dominującym. Całość musi być odpowiednio przemyślana i zawsze dopasowana do stanowiska - podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. 

Wykorzystaj stronę www

Umieszczenie w CV informacji o sobie na własnej stronie internetowej wymaga co prawda większego wysiłku, jednak w niektórych branżach rozwiązanie to jest bardzo skuteczne. Jeśli ubiegasz się o pracę chociażby grafika, fotografa czy redaktora, możesz publikować próbki swoich prac, w formie portfolio. W tym przypadku dopisz link do własnej strony www. Jeśli prowadzisz ciekawego bloga, także pochwal się tym rekruterowi.

Wykorzystaj te formy jako promocję własnej twórczości - zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Pamiętaj jednak, że rekruterzy odbierają dziennie setki maili, często ograniczając się do przeczytania tylko ich treści. Warto zachęcić ich więc  do pobrania załączonych plików, ciekawie i intrygująco konstruując treść wiadomości.  

Pomyśl o wersji video

Wizytówka kandydata w postaci nagrania video bez wątpienia bardziej zapada w pamięć rekruterowi. W materiale cyfrowym można podkreślić swoje umiejętności, opisać dotychczasowe sukcesy, czy po prostu zareklamować się potencjalnemu pracodawcy. Może być to poważna autoprezentacja lub forma bardziej humorystycznego przedstawienia swojej osoby. Wybór zależy od charakteru pracy, o jaki się ubiegamy.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »