Reklama

Finansowanie kosztu dojazdu pracownika do pracy

Poza wypłatą wynagrodzenia za pracę pracodawcy przyznają swoim pracownikom różnego rodzaju świadczenia. Mogą one polegać m.in. na przejęciu przez pracodawcę ciężaru finansowania kosztów dojazdu pracowników do miejsca pracy. Nie w każdym przypadku wartość tego nieodpłatnego świadczenia stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy.

Poza wypłatą wynagrodzenia za pracę pracodawcy przyznają swoim pracownikom różnego rodzaju świadczenia. Mogą one polegać m.in. na przejęciu przez pracodawcę ciężaru finansowania kosztów dojazdu pracowników do miejsca pracy. Nie w każdym przypadku wartość tego nieodpłatnego świadczenia stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy.


Formy finansowania a przychód

Reklama

Jeżeli pracodawca sfinansuje pracownikowi koszt dojazdu do pracy, po stronie pracownika wartość pieniężna otrzymanego świadczenia stanowi przychód ze stosunku pracy. Tak będzie, gdy świadczenie to przybierze formę zwrotu poniesionych przez niego kosztów dojazdu do pracy oraz zakupu biletu uprawniającego do korzystania z publicznych środków transportu. W tych przypadkach bowiem świadczenia są skonkretyzowane co do wysokości i przyporządkowane do danej osoby.

Świadczenie ze strony pracodawcy dotyczące zapewnienia pracownikom dojazdu do pracy może również polegać na zawarciu przez niego z przewoźnikiem indywidualnej umowy na usługę przewozu. Generalnie w związku z zakupem i sfinansowaniem tej usługi przez zakład pracy po stronie pracowników powstaje przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Sprawa się jednak komplikuje, jeżeli opłata za usługę transportową wnoszona jest ryczałtowo. W tym przypadku koszt usługi nie jest uzależniony od liczby osób, które skorzystają z przejazdu i pozostaje stały w przypadku ich zmiany (zmniejszenia lub zwiększenia).


Zdaniem fiskusa

Ministerstwo Finansów przyjmowało, że nie powstaje przychód ze stosunku pracy, jeżeli nie jest możliwe ustalenie wartości usługi przypadającej na danego pracownika, np. gdy pracodawca wydatki te pokrywa w formie ryczałtu, bez względu na ilość osób korzystających z danego świadczenia. Stanowisko to było wyrażone m.in. w piśmie z dnia 24 października 1995 r., nr PO 5/1-760/01640/95, czy z dnia 7 stycznia 1998 r., nr PO 3-7301/722-770/WK/97. Było ono akceptowane przez fiskusa mniej więcej do końca 2006 r.

Później, pomimo że przepisy ustawy o pdof w zakresie przychodów pracowniczych nie uległy zmianie, okazało się, iż trudności towarzyszące indywidualizacji świadczeń na rzecz poszczególnych pracowników mają charakter drugorzędny i nie wpływają na możliwość ustalenia przychodu. Z interpretacji organów podatkowych można wyciągnąć wniosek, że wartość świadczenia przypadającego na pracownika należy ustalić poprzez podzielenie faktycznie poniesionych kosztów na ilość pracowników, dla których została wykupiona usługa dowozu do pracy. Swoje stanowisko argumentują tym, że nieodpłatnym świadczeniem nie jest faktyczne skorzystanie przez pracowników z przejazdu, lecz sam fakt zapewnienia im dojazdu do pracy i z pracy. W związku z tym, przychodem będzie wartość świadczenia uzyskanego przez pracownika, jakim jest możliwość skorzystania z takich usług. W tych okolicznościach fiskus uznaje, że przeszkodą w określeniu przychodu nie jest fakt, iż usługa adresowana jest do grupy, a nie imiennie oznaczonego adresata (por. interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 3 lutego 2010 r., nr IPPB4/415-761/09-2/JK2).


Stanowisko sądów

Tak określone stanowisko fiskusa nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie. Przykładem jest m.in. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 kwietnia 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 56/09. Sąd wskazał w nim, że w przypadku gdy świadczeń pracowniczych nie można przyporządkować do uzyskiwanych przez konkretnego pracownika, brak jest podstaw do ustalenia dla konkretnego pracownika kwoty przychodu uzyskanego z tytułu finansowania przez pracodawcę kosztów dojazdów do i z pracy. Nie sposób stwierdzić bowiem czy pracownik w istocie otrzymał określone świadczenie i jaka jest jego wartość.

Podobne stanowisko zajął WSA w Warszawie w wyroku z dnia 18 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1476/07. Od wyroku tego została złożona skarga kasacyjna, która nie została jednak uwzględniona. NSA w wyroku z dnia 15 września 2009 r., sygn. akt II FSK 536/08, przychylił się do stanowiska prezentowanego przez WSA. Uznał, że w sytuacji, gdy pracodawca ponosi opłaty związane z dojazdem pracowników do pracy na podstawie zawartej z przewoźnikiem umowy, przy czym opłata ta jest ustalona ryczałtowo bez względu na liczbę pracowników mogących skorzystać ze świadczenia, brak jest podstaw do ustalenia przychodu z tego tytułu po stronie pracownika.


Moim zdaniem

W sytuacji gdy pracodawca wykupuje usługę u przewoźnika dla określonej grupy pracowników (znanych z imienia i nazwiska), której koszt jest skalkulowany w przeliczeniu na jedną osobę, to wartość uzyskanego nieodpłatnego świadczenia stanowi dla danego pracownika przychód ze stosunku pracy. Należy bowiem przyjąć, że wówczas mamy do czynienia ze świadczeniem zindywidualizowanym, tj. skierowanym do konkretnej osoby i za określoną kwotę.

Inaczej będzie gdy strony (pracodawca i przewoźnik) za wykonanie usług ustalą opłatę ryczałtową (np. wg stawki za dzień wykonania usługi lub przejechanych kilometrów), bez względu na ilość osób korzystających z dowozu. W tym miejscu należy wskazać, że wartość nieodpłatnych świadczeń ustala się według cen zakupu, jeżeli przedmiotem świadczeń są usługi zakupione. Co prawda cena zakupu jest znana, ale nie można w tej sytuacji przyjąć, że każdemu pracownikowi ustala się przychód w wysokości opłaty ryczałtowej określonej umową z przewoźnikiem. Tymczasem cena zakupu usługi dla danego pracownika nie jest znana.

W praktyce można tworzyć listy osób, które w danym miesiącu skorzystały z dowozu finansowanego przez pracodawcę, ale należy wziąć pod uwagę, że ilość ta może być w każdym miesiącu inna. Oznacza to, że przy tym samym koszcie usługi przychód w poszczególnych miesiącach będzie kształtował się na innym poziomie. Przykładowo, jeżeli miesięczny koszt usługi przewozu wynosi 1.000 zł i z usługi skorzysta w danym miesiącu 10 osób, to u każdej z tych osób powstanie przychód w wysokości 100 zł. Jeżeli natomiast w kolejnym miesiącu skorzysta z niej jedna osoba, spowoduje to konieczność przypisania jej przychodu w wysokości 1.000 zł. Moim zdaniem, takie rozwiązanie nie daje możliwości określenia wiarygodnej kwoty przychodu dla danego pracownika. Ponadto przepisy nie przewidują możliwości ustalenia go w ten sposób.

autor: Beata Siwkowska
Gazeta Podatkowa Nr 643 z dnia 2010-03-08

GOFIN podpowiada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »