Reklama

Irlandia: Zła wiadomość dla pracowników

Rząd Irlandii zgodził się, by pracodawcy w niektórych gałęziach gospodarki mogli obniżyć pracownikom płace do poziomu poniżej ustawowego minimum, jeśli przemawia za tym zła kondycja finansowa ich firm - donoszą irlandzkie media powołując się na minister stanu w resorcie ds. przedsiębiorczości, handlu i zatrudnienia Darę Calleary.

Reklama

Według brytyjskich związkowców może to skutkować zmniejszeniem zatrudnienia i obniżką płac, a także nieuczciwą konkurencją między firmami.

Ogólnokrajowe, ustawowe minimum płacowe wynosi w Irlandii 8,65 euro za godzinę, ale w niektórych gałęziach gospodarki objętych zbiorowymi układami pracy, jak np. w pogrążonym w recesji budownictwie, jest wyższe.

Projekt zmian w prawie, który zostanie przedstawiony parlamentowi w najbliższych tygodniach dopuszcza, by pracodawcy w sektorach obsługi turystów (hotelarstwo, restauracje), usługach fryzjerskich, handlu detalicznym oraz niektórych innych gałęziach gospodarki, mogli powoływać się na specjalną klauzulę "niezdolności płacowej" (ang. inability to pay) z uwagi na ich trudną kondycję finansową. W tych dziedzinach gospodarki zatrudnionych jest wielu imigrantów z nowych państw UE.

O przyznaniu odstępstwa od minimum płacowego (tzw. opt-out) zdecyduje sąd pracy po zapoznaniu się z księgami finansowymi firmy. Opt-out będzie przyznawany na z góry wyznaczony okres pod warunkiem, że na takie rozwiązanie przystanie większość pracowników firmy.

Największa irlandzka centrala związkowa SIPTU sądzi, iż skutkiem proponowanej klauzuli będzie zmniejszenie zatrudnienia i obniżka płac. Według niej proponowane rozwiązanie stworzy problem nieuczciwej konkurencji. "Jeżeli o kontrakt ubiegają się np. dwie firmy ochroniarskie, z których jedna na rok uzyskała opt-out na opłacanie pracowników o jeden euro poniżej płacowego minimum, to taka firma będzie podcinać rynek. Skutkiem będzie spadek zatrudnienia w firmach rzetelnie opłacających pracowników" - uważa przewodniczący SIPTU Gerry McCormack cytowany przez środowy "Irish Examiner".

Rzecznik ds. zatrudnienia opozycyjnej partii Fine Gael Leo Varadkar obawia się, że sądy zostaną zalane tysiącami wniosków o opt-out, a cały system załamie się pod ich naporem. Jego zdaniem rząd powinien był w pierwszej kolejności zreformować skomplikowany system ustalania i sądowej rejestracji zbiorowych układów pracy określających płace minimum obok ustawodawstwa ogólnokrajowego.

W lipcu ub. r. minister finansów Brian Lenihan zapowiedział, że rząd dokona przeglądu ustawowej płacy minimum i zmieni jej poziom, jeśli uzna, iż szkodzi tworzeniu nowych miejsc pracy.

Stopa bezrobocia w Irlandii za grudzień ub. r. wyniosła 12,5 proc. wobec 8,5 proc. na koniec 2008 r. Skorygowana sezonowo liczba bezrobotnych w grudniu 2009 r. sięgnęła 426,7 tys. osób.

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »