Reklama

Kto naprawdę pracuje w windykacji?

Windykator. Zawód, który wrósł w polską rzeczywistość i stał się zupełnie normalną częścią rynku, choć nadal owiany jest mgiełką tajemnicy i związany z wieloma stereotypami.

Badania przeprowadzone przez EGB Investments S.A. wskazują, że wielu Polaków ciągle postrzega osobę zajmującą się dochodzeniem należności jako dobrze zbudowanego, wysokiego mężczyznę w wieku 30-40 lat, ubranego w garnitur, o zimnym spojrzeniu, charakteryzującego się stanowczością, bezwzględnością i brakiem skłonności do kompromisów. Ponad 80 proc. respondentów uważa, że windykacja to profesja typowo męska. Jak wygląda rzeczywistość?

Działania windykacyjne to szeroko rozumiane negocjacje i mediacje z dłużnikami. Tu liczy się siła charakteru, a nie masa czy rzeźba ciała. Dobry windykator to osoba, która potrafi skutecznie słuchać, ale i efektywnie przekonywać do swojego zdania, potrafi kontrolować emocje i jednocześnie zachować pozytywne relacje ze swoim rozmówcą.

Reklama

Pomaga tutaj wiedza z zakresu prawa i finansów, ale równie istotna, o ile nie najważniejsza, jest odpowiednia osobowość oraz indywidualne predyspozycje. Ten, kto potrafi komunikować się z innymi i radzić ze stresem, który często pojawia się w rozmowach o zadłużeniu, ten zwiększa szansę na wypracowanie porozumienia i zawarcie ugody, która będzie satysfakcjonująca zarówno dla wierzyciela, jak i samego dłużnika.

Ważniejsza od zaciętej miny jest więc umiejętność odpowiedniej gry głosem, wyciszenia emocji, sprowadzenia rozmowy jeśli nie na przyjazne, to przynajmniej na neutralne tory.

Tak jak dyplom uczelni ekonomicznej czy prawniczej nie jest wyznacznikiem tego, czy dana osoba sprawdzi się jako windykator, tak i płeć nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Wbrew opinii, iż windykacja to zawód typowo męski, w pracy na stanowisku windykatora od lat doskonale radzą sobie kobiety.

W EGB Investments S.A. pracuje o blisko połowę więcej kobiet, niż mężczyzn. Panie doskonale radzą sobie ze stresem, a ich umiejętności interpersonalne dobrze wpisują się w społeczny charakter relacji pomiędzy windykatorem a dłużnikiem.

Kobiety często wykazują o wiele więcej empatii, a jednocześnie w kontaktach z dłużnikiem okazują się mniej konfrontacyjne, a bardziej nastawione na znalezienie kompromisu. Może więc za kilka lat windykator kojarzyć się nam będzie z ubraną w garsonkę, przyjaźnie uśmiechniętą, kulturalną i asertywną kobietą?

Badania przeprowadzone przez EGB Investments S.A. na reprezentatywnej grupie 1035 Polaków w wieku 18 - 64 lat.

Krzysztof Matela, prezes zarządu EGB Investments S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »