Reklama

Luka płacowa w Polsce - w których zawodach i branżach kobiety zarabiają najmniej

Problem różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn rozpatrywany jest zazwyczaj na podstawie danych ogólnych. Wynika z nich, że płace kobiet są średnio niższe o jedną piątą - jedną szóstą od pensji mężczyzn. Dokładniejsze badanie wskazuje jednak, że przynajmniej częściowo wynika to z podejścia do kariery zawodowej u obu płci. Kobiety statystycznie spędzają w pracy mniej czasu, rzadziej biorą nadgodziny, za to częściej decydują się na wolny dzień. Luka płacowa zmienia się w zależności od zawodu i związanego z nim charakteru pracy. Przykładowo, wśród pracowników biurowych, płace kobiet były jedynie o 2 proc. niższe od zarobków mężczyzn.

Niniejszy artykuł został napisany w oparciu o dane pochodzące z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego. Baza pochodzi z opublikowanego w 2014 roku badania przeprowadzonego w październiku 2012 roku i zawiera dane z firm zatrudniających powyżej 9 osób.

Reklama

W 2012 roku średnia płaca w gospodarce narodowej wynosiła 3 896 zł. Wynagrodzenia kobiet, w porównaniu z zarobkami mężczyzn, były niższe o 17 proc. Natomiast w roku 2010 różnica ta wyniosła 15 proc., a w 2008 roku 23 proc. Statystyczny mężczyzna zarabiał 4249 zł, podczas gdy kobieta 3540 zł. Co ciekawe, dysproporcja była mniej widoczna przy stawkach godzinowych. W przeliczeniu na godzinę, różnica była niższa o 5 p.p. i wyniosła 12 proc. Godzina pracy kobiety wyceniona była na 20,35 zł, a mężczyzny na 23,09 zł.

W dużej mierze niższe wypłaty kobiet wynikają więc z mniejszej liczby przepracowanych przez nie godzin. W 2012 roku mężczyzna spędził w pracy średnio 170 godzin miesięcznie, a kobieta o 8 godzin mniej - 162 godziny.

Zbadano również średnią liczbę dni wykorzystanych urlopów - kobiety wykorzystały ich przeciętnie o 2 dni więcej, niż mężczyźni.

Powody występowania luki płacowej

Za główne powody różnic w płacach kobiet i mężczyzn uważa się:
- różnice w wartości kapitału ludzkiego - wynikające z przerw w pracy zawodowej (np. urlopy macierzyńskie i wychowawcze),
- pracę na niepełny etat,
- dojazd do pracy (mężczyźni częściej niż kobiety decydują się na pracę w dalszej odległości od miejsca zamieszkania),
- ograniczona liczba zawodów w jakich są zatrudnione kobiety.

Mniej godzin nadliczbowych

Według GUS w roku 2012 przeciętna liczba godzin, jaką przepracował mężczyzna wyniosła 1 740, natomiast kobieta - 1 638 godzin. W godzinach nadliczbowych pracowało 18 proc. mężczyzn i 13 proc. kobiet. Za pracę w nadgodzinach mężczyzna zarabiał przeciętnie 35,71 zł, a kobieta 31,86 zł.

W każdej grupie zawodowej wynagrodzenia mężczyzn były wyższe, chociaż w różnym stopniu. Największą procentową różnicę w wynagrodzeniach zanotowano w grupie robotników przemysłowych i rzemieślników. Kobiety tam zatrudnione zarabiały przeciętnie o ponad 1/3 mniej niż mężczyźni. Relacja średniego wynagrodzenia kobiet do średniego wynagrodzenia mężczyzn wśród pracowników biurowych wyniosła 2 proc.

Gdzie kobiety zarabiały więcej?

Przeciętnie w 2012 roku zarobki kobiet były niższe o 17 proc. od wynagrodzeń mężczyzn. W podziale na sekcje PKD największa dysproporcja występowała w dziale finansowym i ubezpieczeniowym. Przyjmując, że pensje mężczyzn równe są 100 proc., to wynagrodzenie kobiet stanowiło 63 proc. ich wynagrodzenia. Ogromna dysproporcja, przekraczająca przeciętną krajową, występowała również w działalności usługowej, opiece zdrowotnej, informacji i komunikacji i w ponad połowie sekcji. Jedynie kobiety zatrudnione w transporcie oraz budownictwie zarabiały więcej, niż mężczyźni, odpowiednio o 3 proc. i 7 proc., chociaż należy zaznaczyć, że odsetek zatrudnionych tam kobiet był niewielki.

Odsetek najmniej zarabiających

W październiku 2012 roku około 19 proc. zatrudnionych zarabiało poniżej 1948 zł - czyli połowę przeciętnego wynagrodzenia. Wśród tej grupy kobiet było 3 p.p. więcej niż panów.

W grupie robotników przemysłowych i rzemieślników, ponad dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn zarabiało poniżej połowy średniej krajowej. Odwrotna sytuacja była wśród rolników, ogrodników, leśników i rybaków. Tam wynagrodzenie niespełna 40 proc. zatrudnionych mężczyzn nie przekraczało 1 948 zł. Najmniejszy odsetek w grupie najmniej zarabiających stanowili specjaliści.

Przebieg kariery

Na początku kariery zawodowej różnica w zarobkach jest nieznaczna - kobiety zarabiają o 10 proc. mniej od mężczyzn. Największe widać wśród pracowników w wieku 36-50 lat. Można to wyjaśniać w ten sposób, że podczas gdy mężczyźni realizowali swój plan kariery zawodowej, kobiety nie mogły liczyć na awanse, często rezygnując z pracy na rzecz wychowywania dzieci, korzystając z urlopów macierzyńskich, wychowawczych.

Umowa o pracę, czy zlecenie?

Zbadano także zarobki kobiet i mężczyzn zatrudnionych na różnych rodzajach umów. Najwyższe zarobki osiągali zatrudnieni na umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony. W tej grupie różnica w pensjach kobiet i mężczyzn wyniosła 19 proc.

Najmniejsza luka płacowa (7,5 proc.) wystąpiła w grupie, zatrudnionej na umowę na czas określony, ale przy takich kontraktach ogólne wynagrodzenia były najniższe.

Trzeba tu podkreślić, że spadek luki płacowej w grupach o niższym wynagrodzeniu ogólnym może w części wynikać z obowiązującej w Polsce płacy minimalnej. Ze względu na to, że pracodawca nie mógł płacić mniej niż 1 500 zł (płaca minimalna na 2012 rok), statystycznie różnica wynagrodzeń między płciami spadała w grupach najniżej wynagradzanych.

Umowy cywilno-prawne (np. o dzieło, zlecenie), w których koszt dla pracodawcy był zdecydowanie niższy, niż w przypadku kontraktów zawieranych na podstawie prawa pracy, przynosiły wyższe zarobki od tych, które osiągali pracownicy zatrudnieni na czas określony. Kobieta zatrudniona na takich warunkach zarabiała przeciętnie o 1/3 mniej niż mężczyzna. W umowach cywilno-prawnych nie obowiązuje stawka minimalna, nie ma tu więc ograniczenia, na jakie wskazano powyżej.

Luka płacowa najmniejsza dla osób z niskim wykształceniem

Podobnie jak w przypadku pensji w grupach zawodowych, także przy badaniu różnic wynagrodzeń kobiet i mężczyzn o różnym wykształceniu, widać że najmniejsze różnice występowały wśród osób opłacanych najniżej. Różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn zacierały się przy wykształceniu policealnym i niższym.

Mamy tu znów do czynienia z przypadkiem pracy, której wartość wyceniana jest na zasadniczo niskim poziomie. Tak, jak w innych tego rodzaju grupach, pracodawca nie mógł jednak płacić mniej niż ustawowo określona stawka, miał swego rodzaju "mniejsze pole manewru" do zmniejszania pensji. Widać tu jednak jeden charakterystyczny wyjątek: różnice między płacami kobiet i mężczyzn wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym były procentowo wysokie. Może to wynikać z faktu, że wyżej opłacani fachowcy po szkołach zawodowych pracują zwykle w zawodach zmaskulinizowanych.

Procentowo luka płacowa najwyższa była w przypadku osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz magisterskim. Najmniejsze zróżnicowanie płacowe dotyczyło osób po szkołach policealnych i technikach.

Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi.

Sylwia Radzięta
Sedlak & Sedlak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »