Reklama

Mama ma szansę na 28 tys. zł!

Warto założyć firmę tuż przed urodzeniem dziecka. Biznesmenka może dostać prawie 6 tys. zł zasiłku i ZUS nie ma prawa tego zakwestionować, informuje "Rzeczpospolita".

W środę, na posiedzeniu Sądu Najwyższego w poszerzonym siedmioosobowym składzie, zapadła uchwała, sankcjonująca takie postępowanie. Sąd uznał, że obowiązujące przepisy pozwalają kobietom prowadzącym działalność gospodarczą zapewnić sobie bardzo wysokie zasiłki związane z urodzeniem dziecka.

Wystarczy, że kobieta, tuż przed przejściem na urlop macierzyński przystąpi do ubezpieczenia chorobowego (które jest dobrowolne w przypadku przedsiębiorców) i podniesie sobie do maksimum wysokość stawki. Dostanie wtedy nawet 5,7 tys. zł zasiłku miesięcznie przez cały czas urlopu macierzyńskiego (obecnie 20 tygodni).

Reklama

Po powrocie do pracy kobieta może sobie obniżyć składkę do minimum. Zdaniem Sądu Najwyższego ZUS nie ma prawa zakwestionować takiego postępowania.

SN przypomniał, że obowiązująca przed 1999 rokiem ustawa zawierała rozwiązania ograniczające wysokość świadczeń. Ustawodawca zrezygnował z nich zmieniając prawo, tym samym Sąd Najwyższy orzekł, że ZUS nie jest uprawniony do kwestionowania kwoty zadeklarowanej przez osobę prowadzącą pozarolnicza działalność jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli mieści się ona w granicach określonych ustawą z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »