Reklama

Obecny rynek pracy wymaga innego spojrzenia

- Dzisiejszy rynek pracy wymaga innego spojrzenia m.in. na Urzędy Pracy i innego działania tych służb, potrzebna jest również większa elastyczność form zatrudnienia - uznali eksperci biorący udział w konferencji Lewiatana "Praca 4.0. Człowiek - technologia - prawo".

Dyrektor departamentu rynku pracy, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Ewa Flaszyńska zwróciła uwagę, że przy obecnej sytuacji na rynku coraz częściej klientem urzędów pracy staje się pracodawca. Zwróciła uwagę, że w urzędach zarejestrowanych jest około 950 tys. bezrobotnych, a na rynek pracy można odzyskać - według różnych szacunków - 30-40 proc. z nich. - Pewnie zależy to od regionu, od tego, czy w danej aglomeracji są lub nie miejsca pracy - powiedziała. Dodała, że podobnie jak w innych państwach UE, także w Polsce nie wszystkich bezrobotnych udaje się odzyskać na rynek. Wśród powodów podała m.in. kwestie psychologiczne i społeczne.Odniosła się również do przywidywań stopy bezrobocia na najbliższe lata. Zwróciła uwagę, że niektóre badania mówią, że być może w ciągu roku lub dwóch nastąpi spowolnienie gospodarcze. - Myślę, że nie będzie już sytuacji, że bezrobocie w Polsce skoczy do dwucyfrowego wskaźnika. Może ono się zatrzymać, może już gwałtownie nie spadać jak do tej pory. Myślę, że sytuacji drastycznej nie będzie - powiedziała Flaszyńska.

Reklama

Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan prof. Jacek Męcina powiedział, że jego przewidywania stopy bezrobocia w przyszłych latach nie są tak optymistyczne. Zwrócił uwagę, że spowolnienie dotknie szczególnie branżę budowlaną, którą czeka wiele trudności. - Spowolnienie gospodarcze o 2 pkt. proc. oznacza problemy w finansach publicznych - dodał.

Jego zdaniem, problemem polskiego rynku pracy jest niewielka mobilność pracowników. - Jeśli spojrzelibyśmy na to, co dziś jest barierą większej aktywności zawodowej, to widać wyraźnie, że to są dojazdy z małych miejscowości, ze wsi do miast - podkreślił.

Według eksperta, ze zmianą rynku pracy powinny zmieniać się także urzędy pracy. - Świat się mocno zmieni i urzędy pracy nie mogą się zamknąć w tym urzędowaniu tylko muszą szukać partnerstwa publiczno-prywatnego do tego, żeby być bardziej przydatni dla przedsiębiorców - mówił. Jego zdaniem, wyzwaniem jest pogodzeniem ról społecznych i zawodowych kobiet, kwestia aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych i osób powyżej 50 lat.

Również prezes Polskiego forum HR, dyrektor generalny Adecco Poland Anna Wicha uważa, że należy przyjrzeć się sytuacji młodych matek. Jak podkreśliła, to, że ktoś jest w ciąży czy na urlopie macierzyńskim, nie oznacza, że powinien być nieaktywny zawodowo. Zwróciła uwagę także na to, że na rynku pracy brakuje elastycznych form zatrudnienia.

Z kolei dyrektor personalna NSG Group w Polsce Monika Kuczyńska zwróciła uwagę, że na rynku pracy pojawił się problem nie tylko z pozyskaniem pracowników, ale również z ich utrzymaniem. - Dzisiaj są takie czasy, że aby zatrudnić pracownika produkcyjnego, to należy go pozyskać z innej firmy - podkreśliła. Dodała, że stale rosną koszty pracy, m.in. przez presją płacową. Jej zdaniem wyzwaniem dla pracodawców jest zarządzanie absencją pracowników, którzy są na zwolnieniach lekarskich. - Narzędzia, którymi dysponujemy, są mizerne - powiedziała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »