Reklama

Opiekunka na zastępstwo

W drugiej połowie grudnia większość polskich opiekunek zjeżdża do domu na święta. To gorący okres dla agencji pracy, które poszukują w tym czasie pań na zastępstwo. Szansę na zatrudnienie mają też opiekunki bez doświadczenia i znajomości języka.


W zależności od szczegółów oferty, wyjazd na zastępstwo może potrwać do 2 do 6 tygodni, a nawet dłużej. Wszystko zależy od tego na jak długi okres zjedzie do Polski dotychczasowa opiekunka, zwalniając miejsce dla swojej zmienniczki.

Praca na zastępstwo w okresie świątecznym wynagradzana jest podwójnie. Taki wyjazd to dla wielu młodych opiekunek pierwsza okazja do zdobycia doświadczenia w pracy za granicą. Można w tym czasie nieźle zarobić. W czasie dwumiesięcznego pobytu opiekunka ma szansę wyciągnąć w granicach 2,5 tys. euro. Rekrutacja opiekunek na zastępstwa świąteczne potrwa do ostatniego tygodnia przed świętami.

Reklama

Nawet do 1400 euro miesięcznie

Wynagrodzenie oferowane przez agencje sięga maksymalnie 1300-1400 euro netto miesięcznie. Do tego dochodzi dodatek za pracę w święta w kwocie 150 euro. W zależności od agencji i szczegółów oferty, zatrudnione panie mogą liczyć na bezpłatny dojazd, zakwaterowanie i wyżywienie.

Choć większość agencji wymaga od kandydatek co najmniej komunikatywnej znajomości niemieckiego, to szansę na pracę w tym okresie mają też opiekunki nieznające języka. Swoich zmienniczek poszukują też opiekunki pracujące na czarno. Informacje o możliwości podjęcia pracy w ramach świątecznego zastępstwa zamieszczają najczęściej w internecie. Szukają też chętnych wśród znajomych i rodziny. Znalezienie dobrej zmienniczki, bez względu na to czy opiekunka poszuka ją sama, czy zrobi to za nią agencja bywa czasem drażliwą kwestią. Wiele opiekunek niechętnie oddaje swoje stanowisko zmiennicze. Wiąże się to z obawą przed utratą dobrej "miejscówki". Zawsze może się zdarzyć, że nowa opiekunka wzbudzi większą sympatię niemieckiej rodziny i okaże się bardziej przydatna. Inny scenariusz zakłada taką sytuację, że opiekunka ze słabszą znajomością języka niemieckiego będzie pracowała za mniejsze pieniądze albo za te same pieniądze wykona więcej pracy.

Najczęściej przez agencje

Większość Polek zatrudnionych za Odrą pracuje w opiece dzięki pośrednictwu polskich lub niemieckich agencji pracy tymczasowej. Zanim zdecydujesz się na skorzystanie z takiej oferty zapoznaj się z warunkami proponowanymi przez pośredników. Oprócz zarobków zwróć też uwagę na to czy agencja zapewnia pracownikom zwrot kosztów dojazdów do Niemiec. Niewątpliwym atutem jest też oferta kursu języka niemieckiego.

Zarobki oferowane przez agencje oscylują w granicach 850-1400 euro w zależności od tego czy będzie to praca w prywatnym mieszkaniu czy też w domu opieki. W ośrodkach pensje są z reguły nieco wyższe. Wpływ na wysokość zarobków mają też kwalifikacje oraz zakres powierzonych obowiązków. Domowa opiekunka zajmuje się zwykle osobą starszą lub chorą, która nie jest już w stanie sama o siebie zadbać. Pilnuje też, aby regularnie się odżywiała i przyjmowała leki. Do obowiązków opiekunki należy także towarzyszenie podopiecznej w codziennym życiu oraz wsparcie w prowadzeniu domu.

Pracy nie zabraknie

Według różnych szacunków, stałej opieki za Odrą wymaga już blisko 2,5 mln osób starszych. Opiekują się nimi przede wszystkim Polki, Hiszpanki i Ukrainki, a ostatnio coraz częściej Azjatki. Samych Polek pracuje w tym sektorze od 100 do 200 tysięcy. Możliwe są tylko szacunki, bo nasze rodaczki pracują głównie prywatnie, w tym wiele na czarno.

Dla niemieckich rodzin, korzystanie z pomocy polskich opiekunek jest znacznie tańsze niż wysłanie starszego, schorowanego człowieka do domu opieki. Taka opiekunka mieszka razem z podopiecznym i jest zawsze do jego dyspozycji. Dba też zazwyczaj o gospodarstwo domowe.

Większość naszych rodaczek zatrudnionych w Niemczech opiekuje się osobami starszymi w ich prywatnych mieszkaniach. Z powodu wyraźnie mniejszej liczby ofert i wyższych kwalifikacji niewiele Polek decyduje się na pracę w domach opieki, która jest bez wątpienia bardziej wymagająca. Opiekunka zatrudniona w takim ośrodku ma pod sobą kilku podopiecznych, którym musi poświęcić więcej czasu. Wiąże się to również z większą odpowiedzialnością. Poza tym jest to praca na zmiany (najczęściej po 12 godzin), zarówno w dzień, jak i w nocy.

To właśnie z tych powodów opiekunki są bardziej skłonne podejmować pracę w domach prywatnych, gdzie mają pod sobą jednego podopiecznego i większą możliwość zarządzania własnym czasem.

Maciej Sibilak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »