Reklama

Ostatni miesiąc, by wysłać pracownika na zaległy urlop wypoczynkowy. Inaczej mandat

Równo miesiąc został pracodawcom na wysłanie pracowników na zaległy urlop. Termin mija 30 września. Niby jasny przepis, jednak w praktyce okazuje się, że jego realizacja nie zawsze wychodzi prawidłowo.

- Zasadą jest, że urlop wypoczynkowy powinien być wykorzystany przez pracownika w roku kalendarzowym, w którym nabył on do niego prawo. Praktyka pokazuje jednak, że z różnych przyczyn - leżących zarówno po stronie pracodawcy, jak i pracownika - są problemy z udzielaniem należnego wypoczynku - mówi Danuta Rutkowska z PIP.

Termin nie do zmiany

Reklama

Dr Antolak-Szymanski przypomina, że pracodawca ma obowiązek udzielić pracownikowi niewykorzystanego urlopu w tym terminie, również gdy w danym roku urlop nie był ujęty w planie urlopów ani pracodawca nie ustalił jego terminu po porozumieniu z pracownikiem. Wskazuje również, że nie można zamienić niewybranych dni wolnych na ekwiwalent.

- Prawo do urlopu jest prawem w naturze, co oznacza, że urlop wypoczynkowy to udzielenie czasu wolnego od pracy w celu regeneracji jego sił i odpoczynku. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu w naturze w zamian za ekwiwalent pieniężny. Oznacza to, że niemożliwa jest wypłata tego świadczenia w trakcie trwania stosunku pracy, nawet gdyby taka była zgodna wola obu stron - wyjaśnia ekspertka z SWPS. (...)

Naruszenie przepisów - rzecz powszednia

Nad tym, jak w praktyce wygląda wysyłanie pracowników na zaległy urlop czuwa Państwowa Inspekcja Pracy. Zaś wyniki jej kontroli pokazują, że na tym polu pracodawcy mają co poprawiać.

Tylko w 2017 r. dzięki działaniom inspektorów pracy ponad 22 tysiące pracowników otrzymało zaległy urlop wypoczynkowy. W latach 2016 i 2015 odpowiednio z zaległego urlopu po interwencji inspektora pracy skorzystało 11 i 13,4 tysięcy pracowników. (...)

Warto pamiętać, że za nieudzielenie urlopu wypoczynkowego lub bezpodstawne obniżenie jego czasu, pracodawca może zostać ukarany grzywną. Od 1 tys. zł do aż 30 tys. zł.

Pracoholik nie chce na urlop

Co w sytuacji, kiedy terminy gonią, a pracownik nie ma potrzeby wypoczywania na urlopie? Jak wyjaśnia prawnik z SWPS, Sąd Najwyższy w wyroku z 24.01.2006 r. (I PK 124/05) stwierdził, że pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop, nawet gdy ten nie wyraża na to zgody.

Co więcej, wobec pracowników, którzy nie podporządkują się temu wymogowi, pracodawca będzie mógł stosować kary porządkowe z art. 108 k.p. (...)

- Po upływie 30 września następnego roku kalendarzowego pracownik może na drodze sądowej dochodzić udzielenia urlopu do czasu przedawnienia roszczenia o ten urlop. Pamiętać należy, że roszczenie pracownika o urlop ulega przedawnieniu - podsumowuje dr Antolak-Szymanski.

Katarzyna Domagała-Szymonek

Więcej informacji na www.pulshr.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »