Reklama

Oświatowa "S": Chcemy powiązania płacy nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce

Oczekujemy od MEiN konkretnej propozycji powiązania płacy nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej - przekazała oświatowa "Solidarność" po wtorkowym spotkaniu z kierownictwem resortu edukacji. Kolejne spotkanie oświatowej "S" i kierownictwa MEiN ma się odbyć za tydzień.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami


We wtorek w Belwederze odbyło się spotkanie przedstawicieli Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem i wiceministrem Dariusze Piontkowskim.

Rozmowy toczyły się pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy. Reprezentowała go sekretarz stanu Bogna Janke, odpowiedzialna za dialog społeczny, oraz Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" reprezentowanej przez zastępcę przewodniczącego Bogdana Kubiaka. Była to kontynuacja spotkania, które odbyło się w ubiegłym tygodniu w poniedziałek.

Reklama

Oświatową Solidarność reprezentowała pięcioosobowa delegacja z przewodniczącym KSOiW Ryszardem Proksą na czele.

"Każda ze stron przedstawiła i uargumentowała swoje stanowisko dotyczące realizacji VI Punktu Porozumienia z 2019 r. KSOiW oczekuje od ministerstwa przedłożenia konkretnej propozycji powiązania płacy nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej podczas kolejnego spotkania, które zapowiedziano na 30 listopada 2021 r." - poinformowała oświatowa "S" w komunikacie po wtorkowym spotkaniu.

- Dzisiejsze spotkanie było faktycznie drugim spotkaniem roboczym, jak to podkreślały obie strony - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki Anna Ostrowska. Zaznaczyła, że rozmowy odbyły się na prośbę Solidarności, która w tej sprawie zwróciła się do prezydenta. "Odbyło się spotkanie, dziś była jego kontynuacja" - dodała.

- Były to merytoryczne, bardzo spokojne rozmowy. Rozmowy bardzo robocze. Strony umówiły się na to, że kolejne rozmowy odbędą się w przyszłym tygodniu. To również będzie spotkanie robocze. Trwają dyskusje i ustalenia. Podkreślamy, że żadne zmiany nie mogą być wprowadzone bez strony samorządowej, związkowej, bez akceptacji pana premiera, dyskusje trwają. Te rozwiązania, które przedstawiliśmy, nadal są na stole, nadal są aktualne - wskazała.

"Oświatowa Solidarność przypomina o postulatach, które zostały zawarte w porozumieniu podpisanym między stroną rządową i stroną związkową. Na ten temat również była dyskusja, była mowa. Strony się umówiły na to, że szczegółowo strona związkowa solidarnościowa odniesie się do propozycji, jakie ministerstwo przedstawiło jakiś czas temu, gdyż do tej pory nie otrzymaliśmy szczegółowych odpowiedzi, jakie kwestie mogłyby być zmienione, w jakim momencie możemy spotkać się po środku" - mówiła rzeczniczka. Dodała, że oświatowa "S" zobowiązała się przedstawić szczegółową odpowiedź na propozycje MEiN.

"Podtrzymujemy nasze propozycje, które zostały przedstawione w październiku wszystkim związkom zrzeszającym nauczycieli. Chcemy włączyć nasze propozycje do rozmowy z Solidarnością" - zaznaczyła Ostrowska.

Rzeczniczka pytana była, czy możliwe jest spełnienie głównego postulatu oświatowej "S", czyli powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

"Rozmowa na ten temat była prowadzona. Natomiast nie ma w tej kwestii jeszcze żadnych rozstrzygnięć, ponieważ rozmawiamy, cały czas na ten temat dyskutujemy. To nie jest tylko i wyłącznie kwestia Ministerstwa Edukacji i Nauki. Jest to rzecz powiązana z budżetem, z wydatkami państwa, musimy patrzeć na to szerzej, jedna drobna zmiana w tym zakresie powoduje ogromne skutki finansowe dla całego budżetu państwa, w związku z tym rozmowy muszą odbywać się w szerszym gronie i na pewno w dalszej perspektywie będziemy chcieli na ten temat porozmawiać. Temu ma też służyć przyszłotygodniowe spotkanie, by doprecyzować kolejne kroki, poruszyć kolejne wątki w tym zakresie" - zaznaczyła.

W kwietniu 2019 r., w przeddzień rozpoczęcia ogólnopolskiego strajku w oświacie, KSOiW NSZZ "Solidarność" podpisała porozumienie z rządem. Zawiera ono sześć punktów: podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli o 9,6 proc. od 1 września 2019 r.; skrócenie ścieżki awansu zawodowego i powrót do oceny pracy sprzed września 2018 r. z uwzględnieniem opinii rady rodziców; wprowadzenie świadczenia na start dla młodych nauczycieli w wysokości 1000 zł; ustalenie minimalnej kwoty dodatku za wychowawstwo w wysokości 300 zł; zmniejszanie uciążliwości pracy wynikającej z nadmiernej dokumentacji szkolnej, a także zmianę do 2020 r. - w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi- systemu wynagradzania nauczycieli.

Porozumienia nie podpisały Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Pozostały przy swoim żądaniu 30-procentowej podwyżki płac dla nauczycieli jeszcze w 2019 r.

Pierwszych pięć punktów strona rządowa zrealizowała. Punkt VI, brzmiący: "Zmiana systemu wynagradzania nauczycieli w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi do 2020 r." - jest jedynym niezrealizowanym punktem porozumienia. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" domagała się wówczas i nadal się domaga powiązania wysokości płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Od tego czasu Solidarność wielokrotnie zwracała się od rządu o zrealizowanie punktu szóstego.

W połowie września i w połowie października doszło do spotkań zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty, w którego skład wchodzą przedstawiciele resortu edukacji, związków zawodowych zrzeszających nauczycieli i korporacji samorządowych. Na pierwszym z nich minister edukacji i nauki przedstawił propozycje zmian m.in. w czasie pracy i w wynagrodzeniu nauczycieli.

Zakładają one m.in. podwyższenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli o 4 godziny (z 18 do 22), wprowadzenie zobowiązania nauczycieli zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy "do bycia dostępnym" dla uczniów i rodziców w szkole w wymiarze 8 godzin tygodniowo, a także wprowadzenie przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli zamiast średniego.

Podobnie jak w przypadku średniego wynagrodzenia nauczycieli, także przeciętne wynagrodzenie nauczycieli ma być ustalane na podstawie kwoty bazowej ogłaszanej corocznie w ustawie budżetowej. Ma ono wynosić: dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego - 140 proc., nauczyciela mianowanego - 181 proc., nauczyciela dyplomowanego - 219 proc. kwoty bazowej.

Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego będą ustalone jako określony procent przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli. Minimalne stawki dodatków do wynagrodzenia - zgodnie z propozycją MEiN - określone będą kwotowo w rozporządzeniu ministra edukacji i nauki.

Wszystkie trzy centrale związkowe: KSOiW "Solidarność", Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych odrzucają propozycje resortu edukacji i nauki.

Wszystkie trzy centrale są przeciwne zwiększeniu pensum i wprowadzeniu 8 godzin dostępności nauczyciela. Opowiadają się za powiązaniem wynagrodzenia nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. W czwartek w Sejmie ZNP złożyło obywatelski projekt nowelizacji ustawy Karta nauczyciela w tej sprawie. Związki opowiadają się też za powrotem do możliwości przechodzenia przez nauczycieli na emeryturę, bez względu na wiek, po przepracowaniu 30 lat, w tym 20 lat przy tablicy.

Po październikowym spotkaniu przedstawiciele ZNP, FZZ i oświatowej "S" przekazali dziennikarzom, że kluczowe jest dla nich spotkanie z premierem na temat powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Podali, że od wyniku tego spotkania uzależniają powodzenie dalszych negocjacji z rządem.

W ubiegłym tygodniu w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim, ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem, wiceministrem w jego resorcie Dariuszem Piontkowskim oraz z przedstawicielami związkowców: szefem Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotrem Dudą i przewodniczącym Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszardem Proksą. Na spotkanie nie zostali zaproszeni przedstawiciele ZNP i FZZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »