Reklama

Pandemia koronawirusa: Niemiecki rynek pracy - trwa cisza przed burzą

Katharina Utermöhl, starsza ekonomistka na Europę z Allianz, uważa, że na niemieckim rynku pracy trwa cisza przed burzą.

Z początkiem marca wydawało się, że kryzys gospodarczy wywołany przez COVID-19 nie dotknął niemieckiego rynku pracy, gdy bezrobocie zanotowało niewielki spadek w porównaniu z poprzednim miesiącem. Analitycy Allianz i Euler Hermes uważają, że nie wolno jednak dać się zwieść ostatnim danym, które wyglądają jak "cisza przed burzą", która gwałtownie zakończy cud niemieckiego rynku pracy.

Ostatnie statystyki rynku pracy z datą graniczną na 12 marca nie odzwierciedlają jeszcze coraz bardziej agresywnych środków ograniczających rozprzestrzenianie pandemii wprowadzanych w kolejnych dniach miesiąca - napisała Utermöhl w analizie.

Reklama

W związku z tym, szybki wzrost bezrobocia w Niemczech w kwietniu i maju jest wręcz przesądzony. Rzeczywisty zakres zakłóceń gospodarczych będzie widoczny przede wszystkim w liczbie pracowników, którzy przeszli na Kurzarbeit, czyli skrócony czas pracy, który w nadchodzących miesiącach powinien pozostawić daleko w tyle wielkości obserwowane podczas wielkiego kryzysu finansowego.

Już w drugim kwartale 2020 r., nie tylko wartość szczytowa z połowy 2009 r. wynosząca 1,5 mln, ale także ostatnie szacunki rządowe 2,35 mln pracowników na Kurzarbeit, mogą zostać przekroczone. Allianz i Euler Hermes szacują, że silne załamanie gospodarki w 1. poł. 2020 r. może narazić na ryzyko nawet 12 mln miejsc pracy w Niemczech.

W celu spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 działalność gospodarcza w Niemczech została w dużej mierze zatrzymana. Głęboka - ale relatywnie bardziej tymczasowa - recesja à la 2008/09 będzie nieunikniona, ale to długość blokady określi spadek wzrostu gospodarczego, a także pogorszenie rynku pracy.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2019

Korzystając z doświadczenia Chin, w podstawowym scenariuszu, ekonomiści Allianz i Euler Hermes przygotowali model szoku gospodarczego, z pełną blokadą obowiązującą jeden miesiąc, a także dwa miesiące, jak również przy założeniu, że wdrożone działania ograniczające rozprzestrzenianie pandemii okażą się sukcesem, następującym po nim częściowym ożywieniem gospodarczym w kształcie litery U.

W końcu, wprawdzie "efekty dogadania" są pewne, podmioty gospodarcze będą prawdopodobnie w pierwszej kolejności konsumować i inwestować z pewną dozą ostrożności, podczas gdy niektóre łańcuchy dostaw mogą wymagać naprawy. Analitycy uwzględnili również łagodzące efekty zastosowania politycznych petard.

W scenariuszu podstawowym gospodarka niemiecka prawdopodobnie skurczy się o -1,8 proc. w 2020 r. w przypadku jej zatrzymania na jeden miesiąc i o całe -5 proc., jeżeli przerwa potrwa dwa miesiące.

Nawet w przypadku takiego względnie krótkiego bezruchu stopa bezrobocia odnotuje pierwszy wyraźny wzrost od początku lat dwutysięcznych, przebijając przynajmniej tymczasowo poziom 6 proc. To oznacza koniec niezwykłego biegu rynku pracy w Niemczech przez ostatnie 15 lat, który odnotował obniżenie stopy bezrobocia o ponad połowę od 2006 r. - z 10,8 do 5 proc. w 2019 r. - i który nie drgnął ani w czasie wielkiego kryzysu finansowego, ani kryzysu związanego z długiem państwowym w strefie euro.

Mimo wzrostu bezrobocia w 2020 r. - ze stratami przede wszystkim skoncentrowanymi na sektorze handlowym, a także sektorze usług - zatrudnienie powinno pozostać w znacznym stopniu na stabilnym poziomie w naszym scenariuszu podstawowym.

W podstawowym scenariuszu opracowanym przez Allianz i Euler Hermes wyłania się duże ryzyko pogorszenia sytuacji. Nie można wykluczyć przedłużającego się kryzysu zdrowotnego z ewentualnymi ponownymi zakażeniami. To oznaczałoby, że granice pozostaną zamknięte i górę wezmą przejściowe środki ograniczające rozprzestrzenianie epidemii.

Im dłuższa przerwa w gospodarce, tym trudniejsze ponowne uruchomienie silnika wzrostu i większe prawdopodobieństwo zmaterializowania się gwałtownego pogorszenia sytuacji. W takim scenariuszu szacujemy, że niemiecki PKB zmniejszy się o -7 proc., a stopa bezrobocia wzrośnie do ponad 7 proc. w 2020 r. z liczbą osób bezrobotnych przekraczającą 3 miliony - napisała Katharina Utermöhl.

Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | rynek pracy w Niemczech | bezrobocie | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »