Reklama

Praca zdalna: Rozliczenia podatkowe rekompensat pod znakiem zapytania

Rozliczenia podatkowe rekompensat za koszty związane z pracą zdalną są pod znakiem zapytania - zauważa Prawo.pl. ​Firmy, które skierowały pracowników do pracy zdalnej, zyskują na tym finansowo. By zrekompensować pracownikom wyższe koszty energii związane z pracą w domu, część pracodawców dopłaca do ich rachunków za prąd. Jak wskazuje serwis, nie wiadomo jednak, jak obliczać wartość wypłacanego świadczenia w kontekście podatku dochodowego. Eksperci wskazują na potrzebę nowych uregulowań podatkowych.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Według serwisu ze sprawozdań finansowych firm wynika, że wiele podmiotów, dzięki pandemii i skierowaniu pracowników do pracy zdalnej, ograniczyło wydatki na energię i materiały. W tym samym jednak czasie rosną wydatki pracowników na energię elektryczną w domu oraz inne media.

Część firm zdecydowało się rekompensować swoim załogom wzrost wydatków. Ma to być forma rekompensaty za używanie domowych urządzeń. Nie wiadomo jednak, jak obliczać wartość wypłacanego świadczenia, zwłaszcza w kontekście ewentualnego przychodu i konieczności zapłacenia dodatkowego podatku dochodowego.

Reklama

W opinii ekspertów, cytowanych przez Prawo.pl, interpretacje podatkowe potwierdzają, że nie jest to przychód i podatku płacić nie trzeba. Nie ma jednak gwarancji, że w przypadku ewentualnej kontroli takie podejście nie zostanie przez skarbówkę zakwestionowane.

- Także katalog zwolnień, zawarty w art. 21 ust. 1 ustawy o PIT (m.in. pkt 11, 11a i 13) ze swoimi warunkami zapisanymi w przepisach BHP, odrębnych ustawach, przepisach wykonawczych, wyliczaniem ekwiwalentów pieniężnych na mglistych zasadach, mogących podlegać w każdej chwili zakwestionowaniu przez organy kontrolujące, wydaje się nieadekwatny do sytuacji, w jakiej obecnie znalazło się wielu pracowników - podkreśla Agnieszka Czernik, doradca podatkowy.

Jej zdaniem być może najlepszym rozwiązaniem, uwzględniającym różnorodność ponoszonych kosztów, jak również rozmaitość wykonywanych zawodów wśród osób świadczących pracę w trybie zdalnym, byłoby stworzenie kolejnego wariantu kosztów uzyskania przychodów dla pracowników.

Mogłoby to nastąpić poprzez dopisanie punktu 5 do art. 22 ust. 2 ustawy PIT, z którego wynikałoby, iż koszty uzyskania przychodów wynoszą 1000 zł miesięcznie, a za rok podatkowy łącznie nie więcej niż 12 000 zł - w przypadku, gdy podatnik uzyskuje przychody w ramach pracy świadczonej w systemie zdalnym.

Teraz koszty pracownicze w podstawowym wariancie (w przypadku pracy u jednego pracodawcy, który ma siedzibę w miejscu zamieszkania pracownika) wynoszą 250 zł miesięcznie.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »