Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wskazało w opublikowanej nowej wersji ustawy o ochronie sygnalistów instytucję, która ma zapewnić bezpieczeństwo zgłaszającym naruszenia prawa w firmach. Zgodnie z zamysłem autorów, będzie nim Państwowa Inspekcja Pracy, nie zaś jak wcześniej planowano Rzecznik Praw Obywatelskich.
Zobacz również:
To właśnie do PIP sygnaliści będą mogli skierować prośbę o wystawienie im zaświadczenia potwierdzającego prawo do ochrony przed zwolnieniem lub dyskryminacją. Jest to ważny krok do uchwalenia przepisów o ochronie osób, które chcą zgłosić naruszenia prawa w firmach i instytucjach, w jakich pracują lub pełnią inną funkcję. Chodzi o przypadki m.in. mobbingu, dyskryminacji lub malwersacji finansowych.
Zgodnie z treścią projektu ustawy, odpowiednie przepisy będą musiały wprowadzić w swoich strukturach najpierw firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. Będą miały na to dwa miesiące od wejścia przepisów w życie. Drugimi w kolejce będą firmy zatrudniające od 50 do 250 pracowników, którym wskazano czas do 17 grudnia 2023 r.
Jeżeli uchwała zostanie przegłosowana w obecnej formie i w niedalekiej przyszłości, może to oznaczać wdrożenie do polskiego porządku prawnego przepisów, które powinny obowiązywać od 18 grudnia 2021 r. To właśnie tę datę, jako ostateczny termin wdrożenia prawa, wskazała Komisja Europejska w odpowiedniej dyrektywie, będącej wzorem dla krajów członkowskich w sprawie zapewnienia ochrony sygnalistom.
Alan Bartman











