W tej wyjątkowej dla nas wszystkich sytuacji ograniczanie spotkań i szukanie alternatywnych, bezpiecznych form kontaktu jest nieodzowne
W liście Olszewski przypomniał m.in., że stolica znalazła się w czerwonej strefie epidemicznej. - Władze Warszawy walczą z koronawirusem i apelują do wszystkich o odpowiedzialność i profilaktykę. Zdrowie i życie nas wszystkich zależy od przestrzegania zasad sanitarnych, dyscypliny społecznej, a także od ograniczania kontaktów bezpośrednich - zaznaczył."Zwracam się z apelem, aby wszędzie, gdzie jest to możliwe, wdrażać, stosować i rozwijać formułę pracy zdalnej, a także minimalizować czas przebywania w przestrzeni publicznej i przemieszczanie się środkami publicznej komunikacji" - napisał Olszewski.Nawiązał przy tym do nowych obostrzeń obowiązujących w środkach transportu publicznego. Zgodnie z nimi, zarówno w strefie żółtej, jak i czerwonej zajętych może być jedynie 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc."Przy obecnych limitach liczby pasażerów nawet tak rozbudowany tabor transportu miejskiego jak ten, którym dysponujemy w Warszawie, nie jest wystarczający, aby umożliwić bezpieczną podróż z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego" - podkreślił wiceprezydent.Jak zaznaczył, ma świadomość, że specyfika wielu branż i profesji obejmuje bezpośrednie relacje. "Jednak w tej wyjątkowej dla nas wszystkich sytuacji ograniczanie spotkań i szukanie alternatywnych, bezpiecznych form kontaktu jest nieodzowne" - dodał."Bardzo wiele zależy dziś od nas samych. Czas epidemii to wielki sprawdzian naszej zdolności do odnalezienia się w niepewnej rzeczywistości. Warszawscy przedsiębiorcy już nie raz udowadniali, że są w stanie sprostać nawet najtrudniejszym wyzwaniom — nie mam wątpliwości, że tak będzie i tym razem. Wspólnie pokonamy koronawirusa!" - napisał Olszewski.List do przedsiębiorców, pracodawców i zrzeszających ich organizacji opublikował w mediach społecznościowych.









