Reklama

Wielka Brytania: Niepokojące sygnały z rynku pracy

Jak poinformował brytyjski urząd statystyczny ONS, realne płace w Wielkiej Brytanii spadają najszybciej od 2011 roku. Powodem jest rosnąca inflacja.

Na dodatek niespodziewanie po raz pierwszy od 17 miesięcy wzrosła stopa bezrobocia.

Jak podał ONS, w okresie od lutego do kwietnia włącznie płace bez premii były średnio o 4,2 proc. wyższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a wraz z bonusami - o 6,8 proc. wyższe. Ale uwzględniając inflację, która jest obecnie na najwyższym poziomie od początku lat 80. XX wieku, oznacza to, że realne płace wraz z bonusami wzrosły tylko o 0,4 proc., a same pensje spadły o 2,2 proc. w ujęciu rok do roku.

Oznacza to najgłębszy spadek realnych płac od 2011 r. Co więcej, ten spadek przyspiesza, bo w pierwszym kwartale tego roku realny spadek pensji bez bonusów wynosił 1,2 proc., zaś porównując realne pensje z samego kwietnia tego roku do kwietnia 2021 r., spadek wyniósł już 4,5 proc. i to najgorszy wynik od 2001 r. W kwietniu roczna stopa inflacji w Wielkiej Brytanii skoczyła do 9 proc., przy czym według prognoz Banku Anglii szczyt inflacyjny przypadnie dopiero na ostatni kwartał tego roku.

Reklama

Niepokojącym sygnałem z rynku pracy jest też pierwszy od grudnia 2020 r. wzrost stopy bezrobocia. W okresie od lutego do kwietnia tego roku wynosiło ono 3,8 proc. wobec 3,7 proc. w okresie styczeń-marzec. Ten wynik jest wbrew przewidywaniom analityków, którzy spodziewali się kolejnego spadku - do 3,6 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »