Wymagający pracownik?

Mimo dużego bezrobocia dzisiejsi kandydaci do pracy wymagają od pracodawców więcej niż wymagali pracownicy około 20 lat temu. Czym różni się dzisiejszy pracownik od tego sprzed lat?

Kiedyś kompetencje i umiejętności pracowników nie miały większego znaczenia. Liczyły się znajomości i relacje, jakie się ma z osobami wpływowymi. W celu zdobycia zatrudnienia po prostu szło się z życiorysem do biura zatrudnienia w zakładzie pracy. Praca w jednej firmie przez wszystkie lata, aż do emerytury, była standardem. Jak już ktoś ją zmieniał, to zazwyczaj przenosił swoje dokumenty do innego zakładu...

Spokój i trzynastka


Komfortowe było poczucie bezpieczeństwa - nikt się nie zastanawiał, czy za miesiąc zostanie zwolniony. Mało kto angażował się w swoją pracę, gdyż zazwyczaj szef nie sprawował nad podwładnymi kontroli. Duże znaczenie miał brak elastyczności w pracy. Od 7 do 15 - ani krócej ani dłużej. Nikt nie dbał, by rozpieszczać pracownika wyjazdami integracyjnymi, kartą do korzystania z obiektów sportowych (może dlatego, że ich prawie nie było), różnorodnością obowiązków czy też ubezpieczeniem na życie.

Mimo to dodatki socjalne były wysoko rozwinięte. Miały po prostu inny charakter i należały się każdemu pracownikowi. Można było liczyć na dodatkowe kartki na żywność, współfinansowanie wakacji, korzystanie z firmowych ośrodków wypoczynkowych, słodycze dla dzieci na święta, trzynaste pensje. Mimo dużej biurokracji i procedur (może nie tam, gdzie trzeba było), wyższy był stopień łapówkarstwa.

Wyścig szczurów



Obecnie w świadomości Polaków również tkwi przekonanie o zatrudnianiu po znajomości. Jednak firmy bardziej dbają o to, by mieć kompetentnych pracowników. Prywatne przedsiębiorstwa po prostu kierują się wyższym stopniem racjonalności ekonomicznej. Same muszą zadbać o zyski, by utrzymać się na rynku. Większa niż kiedyś jest również konkurencyjność, dlatego firmy muszą robić wszystko, by wybić się spośród mnóstwa przedsiębiorstw o podobnej działalności. W walce o klienta liczy się jakość oferowanych produktów i usług oraz niskie ceny. W przypadku tego pierwszego duże znaczenie ma tutaj zatrudniony personel.

- Sukces firmy w dużej mierze zależy od jej pracowników. Dlatego, w porównaniu z dawnymi czasami, zasady przyjmowania pracownika znacznie ewoluowały. Dziś przy wyborze pracownika należy kierować się racjonalnymi argumentami, zwiększającymi efektywność pracy. Trzeba dopasować odpowiednią osobę do danego stanowiska pracy - jej kompetencje i predyspozycje osobowościowe muszą odpowiadać charakterowi obowiązków, które będzie wykonywała - mówi Karol Fekner, prezes zarządu manBase S.A.

Kiedyś łatwiej było zdobyć pracę chociażby dlatego, że nie trzeba było na każdym kroku pokazywać i udowadniać swoich wartości. Nie było też takiego wyścigu szczurów, jak jest dziś. Świeży absolwenci nie musieli mieć doświadczenia, żeby dostać "pierwszą" płatną pracę. Jednak z czasem, w wyniku przemian polityczno-gospodarczych, bezrobocie zaczęło rosnąć. Kiedy po raz pierwszy, w 1990 roku, GUS podał stopę bezrobocia, wynosiła on 0,3 proc. Już rok później wzrosła do 6,5 procent. Po kolejnych czterech latach bezrobotnych było już ponad 16 proc. Polaków.

Pracownik wymagający



Mimo że dziś trudniej niż kiedyś dostać pracę, wymagania pracowników rosną. Takie rzeczy jak służbowy laptop i komórka - również do prywatnego wykorzystania - to standard. W opinii wielu osób dobry pracodawca to taki, który zapewni opiekę medyczną, zajęcia sportowe, stołówkę pracowniczą i żłobek. Być może pracownicy chcą zrekompensować sobie brak poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia?

A wy, drodzy internauci, jakie macie wymagania względem przyszłych lub obecnych pracodawców? Zapraszamy do udziału w ankiecie

Wyniki opublikujemy na portalu INTERIA.PL.

Anna Łukasiewicz

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »