Reklama

Wywiad niedoskonały

Wywiad z kandydatem to najpopularniejsza metoda przyjmowania do pracy. Niestety też jedna z bardziej zawodnych. Wielu świetnych pracowników robi złe wrażenie na rozmowach kwalifikacyjnych, zaś bywa, że ludzie, którzy dobrze zagrali, nie okazują się potem równie dobrymi pracownikami. Na szczęście można uniknąć błędów, które pojawiają się podczas rozmów selekcyjnych.

Większość pracodawców nie wyobraża sobie przyjęcia nowego pracownika bez wcześniejszej osobistej rozmowy z nim. Osoby, które dokonują rekrutacji, zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy, narażone są jednak na szereg pułapek w ocenianiu ludzi.

Narcystyczny kandydat

Reklama

Andrzej jest przystojnym dwudziestopięciolatkiem, magistrem ekonomii. Sprawia wrażenie pewnego siebie. Potrafi płynnie się wypowiadać, starannie się ubiera i chwali tym, że jest dobrze zorganizowany i sprawny. Na rozmowie kwalifikacyjnej zrobił świetne wrażenie po części dlatego, że opisał wiele swoich osiągnięć, był bardzo uprzejmy i entuzjastycznie nastawiony. Opowiedział też jak odegrał istotną rolę w sukcesie malutkiej firmy, w której pracował jeszcze jako student.

Na początku drugiego tygodnia pracy Andrzej zaczął mieć problemy ze współpracownikami. Unikali go i mówili o nim z niechęcią, bo stale opowiadał o swoich sukcesach oraz krytykował swoich poprzednich współpracowników za brak kompetencji.

Po pewnym czasie dla szefa stało się jasne, że Andrzej nie jest lubiany, sądził jednak, że bierze się to z zazdrości, ponieważ wyniki Andrzeja były nieco powyżej przeciętnego poziomu. Szef zmienił o nim zdanie, gdy po dwóch miesiącach Andrzej zażądał wymiany mebli i podwyżki "z powodu wyjątkowych osiągnięć". Po pewnym czasie zaczął narzekać na to, że jest represjonowany zarówno przez współpracowników, jak i przełożonych, zazdroszczących mu jego niezwykłych zdolności i nieprzeciętnej inteligencji. Pracownicy zgodnie nazywali go "egoistą", żądającym ciągłych pochwał i stałej uwagi, aby podsycać poczucie własnej wartości. Atmosfera w pracy stała się nieznośna do tego stopnia, że Andrzej został wkrótce potem zwolniony.

Typowe błędy

Andrzej jest typowym przykładem osoby, która potrafi wywrzeć dobre pierwsze wrażenie. Badania pokazują, że owo pierwsze wrażenie na rozmowach kwalifikacyjnych pracodawca tworzy sobie już po siedmiu sekundach kontaktu z kandydatem i zwykle nie zdaje sobie z tego sprawy! Dzieje się to bowiem błyskawicznie. Pracodawca nie wie też, że to pierwsze wrażenie wpływa na to, jakie pytania będzie następnie zadawać kandydatowi i jak będzie prowadzić rozmowę z nim.

Jeśli potencjalny pracownik zrobił dobre wrażenie, pracodawca częściej się do niego uśmiecha, tworzy klimat ułatwiający swobodną autoprezentację i pokazanie się z najlepszej strony. W efekcie pracownik prezentuje się dobrze. Ostatecznie, pracodawca nieświadomie potwierdza swoje pierwotne wrażenie o kandydacie ("Od początku robił na mnie fajne wrażenie i okazało się, że mam dobrego nosa").

Podobnie dzieje się, gdy pierwsze wrażenie jest złe (wyobraźmy sobie np., że potencjalny pracownik ma z jakiegoś powodu brudne paznokcie). Wtedy pracodawca zadaje mniej pytań otwartych, przyjmuje zamkniętą postawę ciała i rzadziej się uśmiecha. Jest to odbierane jako przekaz: "Masz u mnie małe szanse", a w takich warunkach trudniej jest się rozluźnić i pokazać z najlepszej strony. W efekcie kandydat wypada słabiej, a pracodawca też potwierdza swoje niekorzystne pierwsze wrażenie.

Wpływanie na wrażenia

Można tu sobie zadać pytanie, na jakiej podstawie osoby rekrutujące (np. pracodawcy) wytwarzają pierwsze wrażenie na temat kandydata, skoro jeszcze z nim nie zamieniły słowa.

Olbrzymią rolę odgrywają aparycja i styl zachowania. Generalnie ładnie wyglądających ludzi ocenia się wyżej. Pracodawcy chcą też zatrudniać osoby, które sprawiają wrażenie dojrzałych i dostosowanych. Idealnie jest więc, jeśli kandydat sprawia wrażenie normalnego, zrównoważonego i jednocześnie posiadającego swoje zdanie. Takie wrażenie może wywrzeć odpowiedni wygląd.

Jak powinien wyglądać "idealny kandydat"? Strój musi być dostosowany do sytuacji: czyste buty, konwencjonalne ubranie (najczęściej garnitur lub żakiet), które jednak zawiera jakiś drobny element, przyciągający uwagę, np. broszkę, oryginalną spinkę do krawata czy jakiś kolorowy akcent, dobrany ze smakiem. Dobrze jest sprawiać wrażenie osoby rozluźnionej i pewnej siebie (choć nie dominującej). Większe szanse na znalezienie pracy mają także te osoby, które są grzeczne, pełne zapału i skromne.

Najgorsze wrażenie sprawiają kandydaci, którzy są impulsywni, źle wyglądają, często wyrażają niezgodę, przerywają, wzbudzają irytację, np. tym, że zbyt wiele lub zbyt mało mówią.

Warto jeszcze powiedzieć, że generalnie osoby rekrutujące mają skłonność do wyolbrzymiania negatywnych informacji zawartych w wyglądzie i zachowaniu kandydata. Jest to tak zwany podstawowy błąd atrybucji - skłonność do szukania przyczyn zachowań innych ludzi w ich trwałych cechach osobowości, a nie okolicznościach. Jeśli na przykład kandydat ma brudne spodnie, pracodawca będzie skłonny myśleć "To jest flejtuch", nie zaś "Autobus go ochlapał, gdy szedł do mnie na spotkanie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »