Analiza Interii: Skąd wzięły się kłopoty banków Czarneckiego?
Problemy Getinu i Idea Banku, które teraz monitoruje Komitet Stabilności Finansowej, są pochodną wieloletniej strategii Grupy Leszka Czarneckiego.
Jednak niezależnie od rozwoju sytuacji i kolejnych odsłon tzw. "afery KNF" posiadacze depozytów w tym banku mogą być spokojni.
Obradujący w niedzielę wieczorem Komitet Stabilności Finansowej wystosował uspokajający komunikat w sprawie Getin Banku i Idea Banku, w którym NBP zadeklarował gotowość natychmiastowego wsparcia płynnościowego w celu zapewnienia obsługi zobowiązań wobec klientów banków. Jednocześnie z komunikatu wynika, że obydwa banki na bieżąco obsługują swoje zobowiązania wobec swoich klientów.
To czy i ewentualnie kiedy trzeba będzie taką kroplówkę płynnościową włączyć to jest sprawa tych banków, regulatorów i NBP.
Członkowie Komitetu - MF, NBP, KNF i BFG - chcieli uspokoić rynek i sytuację przed otwarciem nowego tygodnia, choć zwoływanie posiedzenia w niedzielę późnym wieczorem (i oczekiwanie na publikację komunikatu do drugiej w nocy) z tego punktu widzenia nie było chyba najszczęśliwsze.
Jak tłumaczył prezes NBP Adam Glapiński, posiedzenie zostało zwołane w wyniku szumu medialnego wokół tych banków. - Musieliśmy się spotkać o takiej porze przez szum medialny, który powstał, przez zamieszanie medialne, które nie ma żadnych przyczyn w systemie bankowym. Podkreślamy, że system jest bezpieczny i wszystko jest obserwowane i monitorowane - dodał szef banku centralnego.
Uspokajała także minister finansów Teresa Czerwińska. - Chcę z całą odpowiedzialnością podkreślić, że obydwa banki regulują swoje zobowiązania w sposób terminowy, właściwy, bez żadnych zakłóceń - oświadczyła.
- Wysłuchaliśmy bardzo pogłębionej informacji dotyczącej jednego i drugiego banku. Nie ma żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o terminowość regulacji zobowiązań - dodała Czerwińska.
Z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego najważniejsze jest jednak to, że niezależnie od tego w którym banku trzyma pieniądze na lokacie w ogóle nie musi się o to martwić.
Depozyty bankowe (a także depozyty zgromadzone w SKOK) są objęte gwarancjami do wysokości równowartości 100 tys. euro (na dziś około 430 tys. zł) przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny i jeśli zaszłaby taka konieczność, to zostają wypłacane wraz z odsetkami. Klient banku nie musi też patrzeć ani szukać informacji ile środków jest w BFG, bo ostatecznym gwarantem jest tu budżet państwa.
System jest dobrze zorganizowany i wypłaty (w przypadku kilku upadłych SKOK-ów czy SK Banku) były uruchamiane błyskawicznie. Zgodnie z obecnymi regulacjami wypłata jest uruchamiana w ciągu 7 dni od ogłoszenia zawieszenia działalności.
Wszystkie instytucje tworzące Komitet Stabilności Finansowej potwierdziły, że system finansowy jest stabilny. Tu warto dodać, że rzeczywiście polski system bankowy jest jednym z najstabilniejszych i wysoko skapitalizowanych, o czym świadczy choćby fakt, że w europejskich stress testach pierwsze miejsce zajął PKO Bank Polski, a trzecie Pekao.
System bankowy jest zdrowy, także od strony finansowej, bo cały sektor zarobił po trzech kwartałach bieżącego roku już ponad 11,6 mld zł. Od tego obrazu odstają Getin i Idea.
Jednak problemy Getin Banku i Idea banku nie pojawiły się w momencie wybuchu "afery KNF" , ale trwają już od kilku lat i są efektem agresywnej i ryzykownej polityki sprzedażowej prowadzonej przez grupę Leszka Czarneckiego, bo jego banki sprzedawały na dużą skalę kredyty we frankach, a przez pewien czas nawet kredyty w ... jenach japońskich.
Do tego DomBank, hipoteczne ramę Getin Banku jeszcze przed kryzysem, który wybuchł w 2008 był: najhojniejszym bankiem dla klientów, bo udzielał kredytów mieszkaniowych nawet na 130 proc. LtV (relacja kredytów do wartości nieruchomości).
Getin sprzedawał też na dużą skalę tzw. polisolokaty, które w rzeczywistości były skomplikowanymi produktami strukturyzowanymi, opartymi na mało znanych indeksach, niezrozumiałymi nawet dla specjalistów. Skończyło się lawiną skarg, interwencją i karami UOKiK.
W sprawie takich nagannych praktyk jesienią 2012 roku do banków specjalne pismo skierowała Komisja Nadzoru Finansowego. Nadzór skrytykował wówczas praktyki oferowania skomplikowanych produktów inwestycyjnych sprzedawanych w różnej formie osobom posiadającym znikomą wiedzę na temat zasad funkcjonowania rynku finansowego, a także oferowanie produktów długoterminowych, np. 15-letnich, osobom w podeszłym wieku.
Jednak nie wszystkie spółki z grupy Leszka Czarneckiego wyciągnęły wnioski z wcześniejszych doświadczeń, bo Idea Bank został niedawno wpisany na listę ostrzeżeń KNF "w związku z aktywnością na rynku kapitałowym" (wpis nie dotyczy działalności bankowej), co ma związek z oferowaniem obligacji GetBack.
Efekty są widoczne w giełdowych kursach. Kurs akcji Getin Banku w ciągu 10 lat spadł o 93 proc., a w tym czasie WIG Banki wzrósł o 88 proc.
Dlatego, niezależnie od tego jakie będą kolejne odsłony "afery KNF", źródłem problemów banków z grupy Getin jest prowadzona latami przez nią polityka. Regulacje dotyczące kredytów walutowych np. podwyższone wagi ryzyka dla kredytów walutowych dotyczą przecież wszystkich banków.
Monika Krześniak-Sajewicz