Reklama

Brexit wywoła chaos?

Ponad pół miliona Polaków złożyło dotąd wniosek o stały pobyt w Wielkiej Brytanii

Ponad pół miliona Polaków złożyło dotąd wniosek o pobyt stały w Wielkiej Brytanii - wynika z danych za grudzień, przedstawionych przez brytyjskie władze. Ogromna większość wniosków została rozpatrzona pozytywnie.

Jutro o północy Wielka Brytania opuści Unię Europejską i rozpocznie się okres przejściowy w relacjach na linii Unia - Zjednoczone Królestwo. Na Wyspach mieszka teraz od 900 tysięcy do miliona Polaków. To oznacza, że dotąd ponad 400 tysięcy osób nie sformalizowało tam jeszcze swojego stałego pobytu.

Reklama

Stanisław Tyszka z klubu Kukiz '15, przewodniczący sejmowej komisji do spraw Unii Europejskiej, uważa jednak, że ci Polacy, którzy chcą po brexicie pozostać w Wielkiej Brytanii, nie mają się czego obawiać: - Rzeczywiście na początku liczba zgłoszeń Polaków do tego systemu była niepokojąca, ale ostatnio przyspieszyło. Jest jeszcze dużo czasu, więc myślę, że w tym zakresie nie będzie problemu. Na pewno rząd Wielkiej Brytanii jest zainteresowany pozostaniem Polaków na wyspach - powiedział Stanisław Tyszka.
Lech Kołakowski z Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji do spraw Unii, zapowiada wsparcie w tej kwestii dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.
- W lutym zostaną podjęte rozmowy. Będą podejmowane decyzje w tej sprawie, aby wesprzeć prawnie Polaków na wyspach. Jest to racja stanów nasza, jak i Polaków mieszkających za granicą - mówi Lech Kołakowski.
O tym, że Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii nie mają się czego obawiać, mówił dziś również w Warszawie unijny komisarz do spraw miejsc pracy i praw socjalnych Nicolas Schmit. Spotkał się on w przeddzień brexitu między innymi z przedstawicielami Ministerstwa Edukacji Narodowej i członkami sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej.

Pytany przez Polskie Radio o status obywateli Unii mieszkających na wyspach, komisarz zaznaczył, że "był to najważniejszy element" porozumienia brexitowego. Przyznał jednocześnie, że w tym kontekście ważne będą dalsze negocjacje, w czasie okresu przejściowego.
- Musimy negocjować nad ostatecznymi relacjami między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Na pewno takie wyzwania jak przyznanie obywatelstwa, sytuacja pracowników czy studentów będą jednym z priorytetów w czasie tych negocjacji. Mamy trochę mniej niż rok na dokończenie tych rozmów, mam nadzieję, że uda nam się dojść do dobrych porozumień, szczególnie w tym temacie - powiedział komisarz.

Wielka Brytania opuści Unię Europejską jutro o północy. Równocześnie rozpocznie się okres przejściowy, w czasie którego wspólnota europejska i Zjednoczone Królestwo będą musiały wypracować dodatkowe porozumienia w sprawie przyszłej współpracy.

W czasie okresu przejściowego nie zmieniają się zasady pobytu, pracy i podróżowania obywateli Unii Europejskiej na terenie Wielkiej Brytanii.
Dotąd około 2,5 miliona obywateli Unii Europejskiej złożyło wniosek o stały pobyt w Zjednoczonym Królestwie. Najwięcej - Polaków. Na kolejnych miejscach wśród składających wnioski są Rumuni, Włosi i Portugalczycy.

Dowiedz się więcej na temat: skutki brexitu
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »