Reklama

Kiedy Polska wejdzie do strefy euro?

Zmiana konstytucji możliwa do połowy 2011 roku

Zmiany w Konstytucji, które dostosują ją do prawodawstwa Unii Europejskiej, czyli m.in. umożliwią Polsce wejście do strefy euro, mogą zostać przeprowadzone do połowy 2011 roku - uważa Jarosław Gowin, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO i szef sejmowej komisji konstytucyjnej.

Liczy także, że obecny układ sił w parlamencie umożliwi takie zmiany, jednak w przypadku gdyby się nie udało zmiana ustawy zasadniczej będzie możliwa dopiero w 2012 roku.

- Jest jak najbardziej możliwe przeprowadzenie zmian w Konstytucji jeszcze w tej kadencji Sejmu, tak aby ją dostosować do prawa UE. De facto oznacza to, że do zmian musiałoby dojść jeszcze przed wakacjami. W drugiej połowie roku będzie polska prezydencja w UE oraz kampania przed wyborami do parlamentu, a to nie jest właściwy czas na takie zmiany - powiedział Gowin.

- Jeśli jednak nie udałoby się to w tej kadencji parlamentarnej, wtedy najbliższym możliwym terminem jest rok 2012, jednak wiele będzie tutaj zależało od rozkładu sił politycznych w "nowym" parlamencie - dodał.

Reklama

RPP od wielu miesięcy podkreśla, że przystąpienie Polski do ERM2 i strefy euro powinno nastąpić w najbliższym możliwym terminie, po spełnieniu niezbędnych warunków prawnych, ekonomicznych i organizacyjnych.

W ocenie wiceministra finansów i pełnomocnika rządu ds. euro Ludwika Koteckiego obecnie najbliższym możliwym terminem wejścia Polski do EMU jest rok 2015, jednocześnie rząd nie wyznacza precyzyjnej daty ze względu na niepewność w otoczeniu gospodarczym Polski, która może wywołać opóźnienia na drodze do pełnej integracji walutowej z eurolandem.

Poseł PO zaznaczył jednocześnie, że proces przeprowadzania ustawy przez parlament będzie trudny, jednak obecnie panuje korzystny dla zmian w konstytucji układ sił politycznych w Sejmie.

- Oczywiście przeprowadzenie tych zmian będzie bardzo trudne. Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwne wszelkim propozycjom, niezależnie od tego czy będą złe czy dobre. Jednak ta partia nie ma już możliwości blokowania zmian, do których potrzeba większości 2/3, zaś porozumienie co do proponowanych zmian można będzie uzyskać pomiędzy klubami parlamentarnymi PO, PSL, SLD i PJN - powiedział Gowin.

Prezydent Bronisław Komorowski przedstawił w ubiegłym roku projekt zmian w konstytucji zawierający m.in. regulacje, które zaczną obowiązywać po wejściu Polski do strefy euro. Dotyczą one organizacji Narodowego Banku Polskiego, np. przyszłej likwidacji Rady Polityki Pieniężnej. W prezydenckim projekcie znajdują się też przepisy, które mają ułatwić Polsce proces głębszej integracji europejskiej.

Minister w Kancelarii Prezydenta Hubert Łaszkiewicz, podczas sejmowej debaty nad prezydencką inicjatywą ustawodawczą, proponował, aby po zmianie złotego na euro i odebraniu kompetencji RPP w zakresie polityki pieniężnej, organ ten mógł działać jako część analityczno-doradcza banku centralnego bez umocowania konstytucyjnego.

Kiedy data?

Ludwik Kotecki, wiceminister finansów i pełnomocnik rządu ds. euro. Podał ostatnio, że obecnie nie jest możliwe wyznaczenie wiarygodnej i precyzyjnej daty wejścia do EMU.

- Intencją rządu jest możliwie szybkie spełnienie przez Polskę nominalnych kryteriów konwergencji oraz innych formalnych warunków przystąpienia do strefy euro, przy jednoczesnym uwzględnieniu warunków bezpiecznego przyjęcia wspólnej waluty. (...) Pomimo braku daty docelowej wejścia do strefy euro polski rząd będzie jednak kontynuował wszelkie niezbędne działania, które pozwolą przyjąć euro tak szybko, jak to będzie możliwe - napisał Kotecki w odpowiedzi na interpelację poselską.

Przyznał także, że biorąc pod uwagę bardzo wysoki stopień niepewności co do kształtowania się przyszłej sytuacji gospodarczej, określenie w obecnym momencie precyzyjnej daty wprowadzenia euro w Polsce byłoby obarczone bardzo dużym ryzykiem.

- Natomiast niezrealizowanie jednoznacznie wyznaczonego terminu miałoby konsekwencje w postaci obniżenia wiarygodności strategii integracji walutowej ze strefą euro i związanych z tym niekorzystnych skutków gospodarczych - podkreśla Kotecki.

- Wymieniany w komentarzach ekonomicznych rok 2015 jest obecnie najwcześniejszą realną datą przystąpienia do strefy euro, uwzględniając obecne perspektywy wypełnienia wszystkich kryteriów konwergencji (w szczególności kryterium fiskalnego) oraz wskazane warunki wejścia do ERM2, określone przez rząd (...) - dodał.

Według grudniowego wydania Monitora konwergencji nominalnej, przygotowywanego przez ekonomistów z resortu finansów, w październiku ubiegłego roku Polska wypełniała jedynie kryterium długoterminowych stóp procentowych.

Wiceminister finansów przypomina jednocześnie, że przygotowania do wprowadzenia euro w Polsce są obecnie w pierwszym etapie, tj. przed włączeniem złotego do ERM2. - Jest to etap o charakterze analityczno-rozpoznawczym - zaznacza.

Plan wprowadzenia euro

Pełnomocnik rządu ds. euro deklaruje także, że do końca III kwartału 2011 roku powstanie "Narodowy plan wprowadzenia euro".

- W październiku 2010 r. Rada Ministrów zaakceptowała dokument pt. Ramy strategiczne +narodowego planu wprowadzenia euro+, który zobowiązuje zespoły robocze do przygotowania wkładów do +Narodowego planu wprowadzenia euro+ do końca II kwartału 2011 r., podczas gdy sam dokument zostanie opracowany do końca III kwartału 2011 r. - informuje Kotecki.

- Narodowy plan wprowadzenia euro+ będzie najważniejszym dokumentem na polskiej drodze do strefy euro zawierającym szczegółowe harmonogramy działań w kolejnych etapach przygotowań do integracji walutowej - podkreśla.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »