Reklama

Pracownicze Plany Kapitałowe zastąpią OFE?

Rośnie odsetek inwestorów deklarujących, że nie wezmą udziału w PPK

Odsetek polskich inwestorów giełdowych deklarujących, że nie wezmą udziału w PPK wzrósł do 65,5 proc., podczas gdy rok temu wynosił 57,4 proc. - wynika z Ogólnopolskiego Badania Inwestorów, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Reklama

Na pytanie: "Czy Ty inwestorze weźmiesz udział w PPK?", twierdząco odpowiedziało 34,5 proc. ankietowanych, a przecząco 65,5 proc. W badaniu zorganizowanym przez SII w 2018 r. twierdząco na to pytanie odpowiedziało 42,6 proc., a przecząco 57,4 proc.

Z kolei na pytanie: "Czy Polacy wezmą udział w PPK?", 51,1 proc. odpowiedziało, że według nich "nie", a 48,9 proc. uważa, że "tak". Rok temu 63 proc. odpowiedziało "nie", a 37 proc. "tak".

Wśród odpowiedzi, dlaczego inwestorzy nie wezmą udziału w PPK, przeważały odpowiedzi: "sam oszczędzam na emeryturę" (58,8 proc.), "nie ufam żadnym państwowym rozwiązaniom" (50 proc.), "zawiodłem się na OFE" (33,4 proc.).

Z badań wynika, że przeciętny polski inwestor giełdowy ma średnio 41-42 lata, nie uczestniczy w walnych zgromadzeniach spółek, inwestuje od ośmiu lat i ma w portfelu do 7 spółek (4-7 spółek w portfelu ma 41,1 proc. ankietowanych). Osiem i więcej spółek w portfelu ma 28,1 proc. inwestorów.

90,8 proc. inwestorów to mężczyźni, 48,6 proc. badanych ma wykształcenie wyższe, a 26,5 proc. wyższe ekonomiczne.

Po raz pierwszy w historii, ponad połowa inwestorów (52,4 proc.) zadeklarowała, że trzyma akcje powyżej roku.

Główną motywacją polskich inwestorów giełdowych jest dywersyfikacja przychodów (46,7 proc.), oszczędzanie na emeryturę (23,2 proc.), ochrona przed inflacją (18,5 proc.).

Jako największe słabości rynku kapitałowego ankietowani wskazali podatek od zysków kapitałowych (42,7 proc.), przestępstwa na rynku (38,6 proc.), małą płynność (35 proc.), wpływ polityki na rynek kapitałowy (33,8 proc.).

W Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów 2019 wzięło udział 2.614 osób.

- Od 1 stycznia 2020 r. średniej wielkości firmy zaczną wprowadzać Pracownicze Plany Kapitałowe - wynika z ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Obowiązek ten dotyczy ok. 2 tys. przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 250 osób.

Będzie to druga tura wprowadzania Pracowniczych Planów Kapitałowych. Pierwsza - obejmująca największe przedsiębiorstwa (zatrudniające powyżej 250 osób) zakończyła się 12 listopada 2019 roku. Do PPK przystąpiło w sumie 39 proc. z ok. 3 mln uprawnionych. Włącznie z uczestnikami Pracowniczych Programów Emerytalnych - jak wyliczył Polski Fundusz Rozwoju - partycypacja w PPK wyniosła 41 proc.

Druga tura ma objąć ok. 20 tys. przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich ok. 2 mln pracowników. Jak informuje PFR - tzw. średnie firmy najpóźniej do 24 kwietnia 2020 muszą podpisać umowy o zarządzanie środkami z PPK z jedną z 20 uprawnionych do tego instytucji finansowych. Z kolei 11 maja 2020 roku mija termin podpisywania umów o prowadzenie PPK (umowa zawarta przez pracodawcę, w imieniu zatrudnionych).

W trzeciej turze do PPK mają przystąpić podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób. obowiązek ten dotyczy ok. 58 tys. firm, w których pracuje ok. 1,7 mln osób. Na podpisanie umów o zarządzanie małe firmy mają czas do 27 października 20120 roku, natomiast termin podpisanie umów o prowadzenie mija 10 listopada 2020 roku.

W czwartej turze, która rozpocznie się 1 stycznia 2021 roku do PPK muszą przystąpić jednostki sektora finansów publicznych. Z danych PFR wynika, że jest ich ok. 83 tys. Liczba zatrudnionych to 5,7 mln osób.

PPK to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania, który ma być tworzony wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo.

Do PPK zostaną automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.

Tzw. podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wyniosą: 2 proc. wynagrodzenia brutto, które zapłaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 proc.); 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika opłaca pracodawca.

Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wyniesie 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł. Dodatkowo, w pierwszym roku pracownicy otrzymają także tzw. wpłatę powitalną w wysokości 250 zł. Ustawa o Pracowniczych Planach Kapitałowych weszła w życie 1 stycznia 2019 roku. Polski Fundusz Rozwoju, który jest odpowiedzialny za uruchomienie i wdrożenie PPK zakłada, że systemem docelowo zostanie objętych nawet 7-8 mln osób.

Dowiedz się więcej na temat: emerytura | PPK
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »