Reklama

Iwona Kossmann, Deni Cler: Młodzi klienci zmieniają rynek premium

- Rok 2020 był najtrudniejszy w całej trzydziestoletniej historii firmy. Kryzys nauczył nas patrzeć inaczej na klientów i na biznes - mówi Interii Iwona Kossmann, prezes Deni Cler. - W internecie stale kupuje 2/3 Polaków, wydają w sieci ponad 100 mld złotych. W Deni Cler klienci internetowi stanowią 20 proc., popularność zyskują mobilne aplikacje, a komunikacja z klientem wzrosła aż o 50 proc. Rośnie rola chat botów i funkcji 3D, które pozwalają wirtualnie przymierzać rzeczy. Nie oznacza to jednak likwidacji tradycyjnych sklepów - wielu klientów marek premium nadal będzie chciało dotknąć produktu i go przymierzyć - dodaje Kossmann.

Reklama

- Ponad połowa naszych sklepów to placówki poza centrami handlowymi, co ułatwiło działalność w pandemii. Ciekawą propozycją są pop up stores, stoiska w centrach handlowych, które nie są dla firmy obciążeniem takim jak sklepy, gdzie umowy zawierane są z góry na 5 lat - podkreśla prezes Deni Cler.

Jakość podstawą sukcesu

- Sprowadzamy tkaniny i akcesoria głównie z Włoch, nie ucierpieliśmy więc tak jak firmy, które przywożą je z Azji. Bardzo rosną ceny transportu - np. transport lotniczy podrożał w ciągu dwóch lat o 120 proc.! Musimy uwzględnić to w cenach, ale chcemy też pozostać konkurencyjni. Dbamy przede wszystkim o jakość produktu, o to by jego cena była uzasadniona - deklaruje prezes Kossmann. - Wiemy że zmieniają się preferencje klientów, sami też chcemy dbać o środowisko. Na targach coraz częściej pojawiają się tkaniny z odpowiednimi certyfikatami. Marki premium chętnie stosują podejście slow fashion - to połączenie biodegradowalnych tkanin z klasycznym krojem. Takie rzeczy mogą nam służyć dłużej. Ten trend będzie się wzmacniał i zmieni na zawsze rynek modowy. Coraz chętniej też kupowane są ubrania z drugiej ręki - taką sprzedaż wprowadziły już największe firmy. Światowy sukces odniósł na tym polu internetowy second-hand, litewska firma Vinted. To pokazuje kierunek - mówi Kossmann.

- Rok 2020 był bardzo trudny, ale obecny jest już wyraźnie lepszy. 2022 powinien być dobry, mimo wirusa, do którego chyba musimy się po prostu przyzwyczaić - podsumowuje szefowa Deni Cler.

Wojciech Szeląg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »