Reklama

Szukanie źródeł tańszej energii to dla wielu firm walka o przetrwanie

Ceny energii są szalone, dla wielu firm szukanie nowych jej źródeł to w istocie walka o przetrwanie. Dotknęliśmy już "progu bólu" - firmy produkcyjne nie są już w stanie przenieść kosztu energii na produkt - przekonuje Kornel Dybul, prezes firmy PAGRA.

  • Założenie instalacji fotowoltaicznej trwa dziś 6-12 miesięcy
  • Fotowoltaika pozwala obniżyć koszty energii o 30-70 proc.
  • System ESCO to finansowanie inwestycji z osiąganych oszczędności

Natychmiast, czyli... najwcześniejszej za pół roku

- Kilka ostatnich tygodni to okres bardzo intensywny, mamy mnóstwo próśb od firm o założenie instalacji fotowoltaicznej, w dodatku - o założenie jej jak najszybciej. Odczuwalne wzrosty cen energii są bardzo dotkliwe. Mówimy jednak o instalacjach o mocy nawet kilku megawatów, obowiązują nas procedury projektowania i zdobywania rozmaitych pozwoleń, dlatego realny czas wykonania to 6-12 miesięcy.

Reklama

Skąd pieniądze na fotowoltaikę?

- Oszczędności szukają także samorządy. Tu bardzo przydaje się nasza formuła finansowania ESCO (Energy Service Company), popularna na Zachodzie, wciąż słabo znana w Polsce. Mówimy o instalacjach dużych, wartych nawet kilka milionów złotych - nie jest dziś łatwo pozyskać ich finansowanie. Firma świadcząca usługi energetyczne dla użytkownika/odbiorcy energii bierze na siebie część ryzyka finansowego - pozostaje na czas umowy właścicielem instalacji, a zapłata za wykonane usługi oparta jest (w całości lub w części) na osiągnięciu poprawy efektywności energetycznej. Firma typu ESCO angażuje swoje środki finansowe w przeprowadzenie u klienta przedsięwzięcia modernizacyjnego, a odzyskuje poniesione nakłady (wraz z wynagrodzeniem) poprzez płatności rozłożone w czasie, dokonywane przez klienta z oszczędności w kosztach energii, które wynoszą 30-70 proc. 

Kiedyś cena energii musi spaść

- Ceny energii są szalone, dla wielu firm szukanie nowych jej źródeł to w istocie walka o przetrwanie. Dotknęliśmy już "progu bólu" - firmy produkcyjne nie są już w stanie przenieść kosztu energii na produkt. Z drugiej strony wartość każdego aktywa jest zmienna - kiedyś także ceny energii muszą spaść.

Rozmawiał Wojciech Szeląg

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »