"Opinie rolników dotyczące koniunktury w gospodarstwach rolnych były pesymistyczne. W ocenie rolników zmiany jakie miały miejsce w I półroczu 2023 r. jak i bieżąca (czerwiec 2023 r.) sytuacja gospodarstw rolnych kształtowały się niekorzystnie i gorzej w porównaniu z poprzednim półroczem" - podsumowuje badanie Główny Urząd Statystyczny.
Co drugi rolnik się skarży
W I półroczu rolnicy bardziej pesymistycznie ocenili zarówno zmiany ogólnej sytuacji prowadzonych przez siebie gospodarstw, również zmiany popytu na wytwarzane produkty rolne, jak i zmiany opłacalności produkcji rolniczej w porównaniu z wynikami badania przeprowadzonego w II półroczu ub. r. Pogorszenie koniunktury zasygnalizowała ponad połowa badanych przez GUS rolników (52,4 proc.). Poprawę zaś odczuło 3,5 proc. Pozostali uznali, że sytuacja ich gospodarstw nie uległa zmianie.
Z badania GUS wynika, że najbardziej pesymistycznie oceniają swoją sytuację rolnicy specjalizujący się w produkcji roślinnej. O pogorszeniu poinformowało 50,1 proc. ankietowanych. Niewiele lepsze nastroje mają producenci zwierząt. Na gorszą sytuację poskarżyło się 41,9 proc. badanych. W obu przypadkach oceny te były gorsze niż w poprzedniej edycji - spadki wartości sald odpowiedzi odpowiednio o 16,0 p. proc. oraz 10,7 p. proc.
Eksperci z GUS wyjaśniają, że kierujący gospodarstwami rolnymi, bez względu na dominujący typ produkcji rolniczej, byli bardziej pesymistyczni w ocenie zmiany opłacalności produkcji rolnej. "Najwięcej negatywnych opinii wyrazili użytkownicy gospodarstw indywidualnych ukierunkowanych na produkcję roślinną oraz użytkownicy gospodarstw wielokierunkowych, natomiast korzystniej ocenili koniunkturę kierujący gospodarstwami specjalizującymi się w produkcji zwierzęcej" - czytamy w badaniu.
W czerwcu tylko nieco ponad połowa rolników oceniła sytuację swojego gospodarstwa jako normalną. Było to o około 10 proc. mniej niż w grudniu 2022 roku. "W porównaniu z poprzednią edycją badania, przewaga opinii o złej sytuacji gospodarstw rolnych nad opiniami przeciwnymi zwiększyła się i wyniosła 31,1 p. proc. wobec 16,2 p. proc. w grudniu 2022 r." - informuje GUS. Najbardziej pesymistyczne oceny wyrażali rolnicy w wieku 45-54, osoby z wykształceniem policealnym, a także osoby prowadzące gospodarstwo rolne przez okres 11-20 lat.
Co dziesiątemu się opłaca
Alarmujący jest fakt, że w czerwcu 2023 roku tylko 10 proc. rolników wyraziło opinię, że prowadzenie produkcji rolniczej jest dla nich opłacalne. Z badania GUS wynika, że najgorzej ocenili opłacalność produkcji gospodarze specjalizujący się w uprawie rzepaku i rzepiku a także sadownicy mający drzewa ale też krzewy owocowe. Niewiele lepiej hodowcy owiec i bydła mlecznego. Po drugiej stronie szali byli uprawiający warzywa gruntowe oraz drobiarze wyspecjalizowani w hodowli brojlerów.
Można oczekiwać poprawy nastrojów. W czerwcu prognozy rolników dotyczące ogólnej sytuacji gospodarstw i opłacalności produkcji rolnej na II półrocze 2023 r. były niekorzystne, ale lepsze w porównaniu z dwiema poprzednimi edycjami badania. Bardziej optymistyczne w stosunku do II półrocza 2022 r., były także opinie rolników na temat przewidywanego popytu na wytwarzane przez nich produkty. Prawie 68 proc. badanych uznało, że popyt pozostanie bez zmian, a 5,0 proc. respondentów zasygnalizowało, że się zwiększy.











