Ceny kontraktów typu futures (kontraktów terminowych) na ziarno kawy z cenionego gatunku arabica wzrosły w tym roku, na giełdzie w Nowym Jorku, o prawie 70 procent. Ich obecna cena jest najwyższa od 1977 r. i wynosi 3,18 dolara za funt (0,45 kg). Podobnie jak cena - tańszego gatunku ziaren używanego m.in. do produkcji mieszanek i kawy rozpuszczalnej.
Plantatorzy kawy mają problemy
Eksperci argumentują, że wzrost cen kawy wynika przede wszystkim z problemów w krajach, w których uprawia się jej najwięcej. Wskazują na Brazylię, największego producenta ziaren, gdzie w tym roku szalały pożary lasów i upraw. Większość terytorium kraju mierzyła się też z najpoważniejszą od lat suszą.
Obawy o wielkość zbiorów utrzymują się również w Wietnamie. Tam wytwarza się najwięcej na świecie ziaren gatunku robusta. Państwo w południowo-wschodniej Azji też miało problemy z niedoborem wody i przedłużonymi falami upałów.
Morze Czerwone i cła Trumpa
Kolejnym czynnikiem jest zakłócenie łańcucha dostaw, głównie przez problemy transportowe na Morzu Czerwonym - napaści na statki wojowników jemeńskiego Ruchu Huti. W najbliższej perspektywie dodatkowym bodźcem wzrostu cen ziarna kawy mogą okazać się zapowiedzi Donalda Trumpa. Prezydent-elekt wielokrotnie zapewniał, że nałoży wysokie cła na towary sprowadzane do Stanów Zjednoczonych.
Zdaniem analityka szwajcarskiego banku Mirabaud, Johna Plassarda, wzrost cen przełoży się na konsumentów. "To jasne i oczywiste, że będzie to miało na nich znaczący wpływ” – powiedział agencji AFP. Ostrzegł też, że to właśnie na kupujących przerzucą rosnące ceny duże koncerny działające na rynku kawy.
Koncerny mają strategię
Na przykład Nestle - największy producent kawy na świecie, szykuje strategię, która ma zrównoważyć wzrosty na rynkach ziaren. Agencja Bloomberg donosi, że w ubiegłym tygodniu szwajcarski koncern poinformował o zamiarze podniesienia cen i zmniejszać opakowań kawy. W 2022 r. Nestle ogłosiła, że w ciągu 8 lat zainwestuje miliard dolarów w ochronę kawy przed zmianami klimatycznymi.












