Reklama

A. Stefaniak (DMK): W pierwszej połowie 2015 roku złoty się osłabi

Ewentualna decyzja o obniżce stóp procentowych, tempo rozwoju gospodarczego oraz deflacja będą miały największy wpływ na notowania złotego w przyszłym roku. W pierwszym półroczu polska waluta może tracić na wartości, w drugim powinna się umacniać.

- Do czerwca przyszłego roku złoty będzie dalej tracił na wartości i spodziewam się tego, że będziemy mieć nowe maksymalne poziomy na głównych parach związanych z krajową walutą - przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Andrzej Stefaniak, dealer walutowy firmy DMK.

Reklama

- Myślę, że dolar-złoty ma szansę dynamicznie pokonać poziom 3,50 i zbliżyć się do 3,80. Para euro-złoty powinna wrócić w okolice 4,20-4,30, a frank szwajcarski przetestować bardzo ważne poziomy w okolicach 3,50. Będą one zagrożone ich przełamaniem i uważam, że do czerwca możemy spodziewać się nawet 3,60 zł za franka.

Zdaniem Andrzeja Stefaniaka, najważniejsze czynniki, które będą wpływać na złotego w przyszłym roku, to po pierwsze dyskontowanie możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych w Polsce.

- Jeśli taka obniżka nastąpi, a rynek nie jest tego pewny, będzie to element, który osłabi krajową walutę - wskazuje Stefaniak. - Jeżeli do niej nie dojdzie, wesprze to złotego.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Kolejnym czynnikiem wpływającym na zachowania krajowej waluty w przyszłym roku, jak zauważa Andrzej Stefaniak, będą dane makroekonomiczne o stanie polskiej gospodarki.

- Istotne jest to, czy ona w końcu odbije oraz to, jaka będzie dynamika wzrostu PKB, a przede wszystkim, czy on przyspieszy - mówi Andrzej Stefaniak. - Wreszcie najważniejsza chyba rzecz to deflacja. Warto czekać na informacje o tym, czy spadek cen się utrzyma, czy też szybko zostanie zanegowany. Jeżeli będzie się pogłębiał lub pozostanie na tym samym poziomie, mocno wesprze to perspektywę kolejnych obniżek stóp procentowych. A wówczas złoty z pewnością będzie się osłabiać. W takim wypadku myślę, że to scenariusz bazowy.

W drugim półroczu zdaniem dealera walutowego firmy DMK sytuacja złotego będzie jeszcze ciekawsza.

- Uważam, że negatywne czynniki dla złotego już się wtedy wyczerpią, a programy Unii Europejskiej i napływ środków będą powodować, że złoty znowu zacznie zyskiwać na wartości - przypuszcza Andrzej Stefaniak. - Myślę zatem, że pierwsza połowa będzie niekorzystna dla złotego, a druga - odwrotnie. Cały 2015 rok powinniśmy zakończyć na zbliżonych do obecnych poziomach.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta | rynek walutowy | złoty | waluty | 2015

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »