Reklama

Analitycy: Złoty nie powinien się osłabiać

Pomimo tego, że podczas czwartkowej sesji złoty tracił, to - zdaniem dilerów, nie należy oczekiwać, że będzie to istotne osłabienie.

Wsparciem dla kwotowań polskiej waluty są przyszłotygodniowe posiedzenie RPP oraz możliwość wymiany euro z UE na rynku za pośrednictwem BGK.

Reklama

- Złoty dzisiaj jest trochę słabszy, znajduje się w okolicy 3,95 za euro. To głównie efekt ruchów na euro-dolarze, wywołanych gorszym globalnym sentymentem, spadającymi giełdami. Decyzja EBC nie miała wpływu na rynek, ale też osłabienie złotego jest niewielkie - podsumował czwartkową sesję w rozmowie z PAP Marek Cherubin, diler FX z Banku BPH.

- Wydaje się, że powinniśmy być w najbliższym czasie w paśmie 3,95-3,97 za euro - dodał.

Na majowym posiedzeniu Rada EBC pozostawiła podstawowe stopy procentowe bez zmian. Benchmarkowa stopa procentowa kredytu refinansowego wynosi nadal 1,25 proc.

Szef EBC Jean-Claude Trichet po czwartkowym posiedzeniu rady banku powiedział, że istnieje średnioterminowe ryzyko dalszego wzrostu inflacji w strefie euro. Jednocześnie nie zasugerował podwyżki stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu rady banku.

Zdaniem Cherubina, nie ma przesłanek do osłabienia złotego, który jest wspierany "groźbą" wymiany środków walutowych przez MF oraz przyszłotygodniową decyzją RPP w sprawie stóp procentowych.

- Rynek czeka na jutrzejsze payrolls z USA, nie mają one obecnie tak dużego wpływu na rynki, ale jakieś ruchy zazwyczaj wywołują, ostatnio złoty po nich lekko osłabiał się. W przyszłym tygodniu mamy także decyzję RPP, to może być wsparcie dla złotego, podobnie jak dzisiejsza wypowiedź ministra finansów Jacka Rostowskiego, że rozpoczęła się już wymiana środków z UE na rynku. To w połączeniu z tymi informacji z przed dwóch tygodni odnośnie tego, że wymiany będą regularne i bezpośrednio na FX powoduje, że większego osłabienia złotego nie należy się spodziewać - powiedział.

- Nie sądzę, aby w najbliższych dniach złoty był w stanie przebić poziom 4 za euro - dodał.

Rostowski powiedział w czwartek, że resort finansów rozpoczął wymianę środków z UE na rynku walutowym za pośrednictwem BGK. Potwierdził tym samym informacje od dilerów walutowych sugerujących, że BGK jest aktywny od piątku na parze euro-złoty.

Dwa tygodnie temu MF poinformowało, że będzie regularnie sprzedawało na krajowym rynku walutowym środki pochodzące z funduszy UE. Środki w tym roku, które mogą zostać wymienione to maksymalnie 13-14 mld euro.

W USA piątek zostanie podana stopa bezrobocia za IV 2011.

Decyzja RPP ogłoszona zostanie 11 maja.

Czwartek na rynku długu upłynął pod znakiem spadku rentowności, ciekawie, zdaniem dilerów, zapowiada się przyszły tydzień, kiedy na rynek napłyną istotne informacje z Polski.

- Dzisiaj było dość ciekawie, zwłaszcza po wypowiedzi Trichet'a, wywołała ona spadek dochodowości na rynkach bazowych, co miało także pośredni wpływ na Polskę - powiedział Bartłomiej Wit, szef dilerów długu w ING BSK.

- Przyszły tydzień zapowiada się ciekawie, będzie decyzja Rady, aukcja 2-latek i inflacja za kwiecień. Nadal istotny dla inwestorów pozostanie sentyment na rynkach światowych - dodał.

Zdaniem dilera, dane o planowanym na przyszły rok deficycie budżetowym były neutralne dla rynku długu.

- Dane o deficycie to nie jest zaskoczenie - podkreśla Wit.

W czwartek MF zaoferuje na przetargu obligacje OK0713 o wartości 2,5-4,5 mld zł.

         czwartek  czwartek   środa
            16.30      9.45   16.20
                                   
EUR/PLN    3,9495    3,9410  3,9402
USD/PLN    2,6946    2,6450  2,6395
EUR/USD    1,4655    1,4900  1,4922
                                   
OK0113       4,90      4,93    4,93
PS0416       5,69      5,72    5,72
DS1020       6,09      6,09    6,10

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »