Reklama

Do końca tygodnia złoty stabilny, w przedziale 4,24-4,27 za euro

- Do końca tygodnia notowania złotego powinny być stabilne i złoty będzie handlowany w przedziale 4,24-4,27 za euro - uważają ekonomiści. W nadchodzącym tygodniu kurs złotego uzależniony będzie w głównej mierze od sygnałów z zagranicy.

- Sytuacja na rynku jest stabilna i ten trend powinien utrzymać się już do końca tygodnia. Po piątkowej interwencji banku centralnego rynek się ustabilizował i widać, że inwestorom brakuje nieco zdecydowania, w którą stronę rynek może się poruszać - powiedział diler walutowy z banku ING Bartłomiej Rostek.

- Na ostatniej sesji w tym tygodniu również powinno być spokojnie. Brakuje bodźców dla inwestorów. Sytuacja na świecie także nie sprzyja nadmiernemu umocnieniu złotego, poniżej 4,2250 nie zejdziemy. Myślę, że należy się spodziewać, że tydzień zakończymy w przedziale 4,24-4,27 wobec euro - dodał.

Reklama

Zdaniem Rostka, w nadchodzącym tygodniu kurs złotego uzależniony będzie w głównej mierze od sygnałów zagranicznych. - Raczej pozostaniemy pod wpływem czynników globalnych. Nasze dane będą miały większe przełożenie na rynek obligacji, czyli w pewnym stopniu też na złotego, ale nie będzie to kluczowe - dodał.

W opinii dilera SPW z banku Raiffeisen Piora Pazio czwartkowe wzrosty cen na krajowym długu mogą być kontynuowane także w przyszłym tygodniu.

- Wydaje się, że można oczekiwać dalszych wzrostów na krajowym rynku długu. Głównym czynnikiem umacniającym nasz dług może być rynek światowy, gdzie jest jeszcze przestrzeń na dalsze wzrosty. Szczególnie papiery 10-letnie będą pod presją sytuacji globalnej. Jeśli chodzi o krótki koniec krzywej (obligacje o krótkim terminie wykupu - PAP), to oprócz danych światowych inwestorzy analizować będą komentarze ze strony członków Rady Polityki Pieniężnej - powiedział Pazio.

- Patrząc na sytuację światową można powiedzieć, że jest jeszcze przestrzeń na dalsze wzrosty na naszym rynku. Nawet w przypadku przejścia inwestorów do realizacji zysków - dodał.

Według Pazio, dane o inflacji umocniły polskie obligacje.

- Już przed publikacją danych o cenach papiery lekko zyskiwały, co było efektem wzrostów na rynkach długu w Niemczech i USA. Po publikacji inflacji ceny jeszcze bardziej rosły. Zyskiwała cała krzywa, choć największe wzrosty można było odnotować na papierach 2-letnich, najbardziej podatnych na dane o inflacji - dodał.

Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek, że inflacja w maju wyniosła 0,5 proc. rok do roku i -0,1 proc. miesiąc do miesiąca. Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że ceny towarów i usług wzrosły w maju o 0,7 proc. w ujęciu rocznym i nie zmieniły się wobec kwietnia.

         czwartek  czwartek   środa
            16.00      9.30   16.00
                              
EUR/PLN    4,2463    4,2742  4,2474
USD/PLN    3,1918    3,2009  3,1938
EUR/USD    1,3305    1,3353  1,3302
                                   
OK0715       2,72      2,82    2,80
PS0418       3,29      3,36    3,40
DS1023       3,84      3,88    3,91

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »