Reklama

Dolar powinien się osłabiać, a rynki wschodzące rosnąć

Za nami kluczowe wydarzenia, które mogą "ustawić" zachowanie rynków w najbliższym czasie. Uważamy, że dolar powinien się osłabiać, a rynki wschodzące rosnąć w siłę. Nadchodzące tygodnie powinny stanowić kontynuację pozytywnych tendencji rynkowych.

W piątek przed południem złoty umacnia się do głównych walut - dolar kosztuje poniżej 4 zł, zaś kurs EUR/PLN zniżkuje do 4,29. Na krajowym rynku długu rentowności polskich papierów skarbowych zwyżkują na całej długości krzywej. Na rynkach bazowych rentowności 10-latek idą w górę.

Około godz. 11.30 eurozłoty lekko zniżkuje i wynosi 4,2983.

We piątek euro kontynuuje trend wzrostowy wobec dolara - kurs EUR/USD rośnie kolejną sesję i ok. godz. 11.30 wynosi 1,0775. Amerykańska waluta tanieje też wobec złotego - dolar kosztuje już mniej 4 zł (ok. 3,9914 zł).

Reklama

Rentowności krajowych papierów SPW zwyżkują w ślad za rynkami bazowymi - dochodowość dziesięcioletnich papierów wynosi rośnie do 3,74 proc. z 3,71 proc. notowanych w czwartek po południu, pięcioletnich idzie w górę do 3,09 proc. z 3,07 proc. w czwartek, zaś dwuletnich papierów rośnie do 2,10 z 2,09 proc. Na rynkach bazowych zwyżkują rentowności m. in. 10-letnich obligacji niemieckich, amerykańskich i brytyjskich.

PAP

...........................

Banki dają sygnał

Inwestorzy potraktowali marcowe posiedzenie FED-u jako pretekst do zakończenia korekty na emerging markets, w tym przede wszystkim do dalszego umocnienia się walut lokalnych wobec dolara. Abstrahując od podwyżki stóp procentowych, która od dłuższego czasu była już w cenach, również po konferencji Janet Yellen trudno było się spodziewać przełomu.

Szefowa FED-u, na dzień dzisiejszy, może co najwyżej reagować na dobrze znane dane, ale nie należy od niej wymagać, by prognozowała i wyprzedzała ruchy Trumpa. Nie sposób przewidzieć jak będzie wyglądała reforma systemu podatkowego w USA, kiedy wejdzie w życie, nie znamy harmonogramu wprowadzenia programu infrastrukturalnego. Tych znaków zapytania jest bardzo dużo.

Podtrzymanie przez Yellen scenariusza trzech podwyżek stóp procentowych w bieżącym roku to pozytywny bodziec dla gospodarek emerging markets. Ze względu na niski poziom inflacji, relatywnie silny dolar przestaje być dla nich zagrożeniem. Wręcz przeciwnie. Stwarza przewagę w handlu międzynarodowym - produkty wytwarzane przez lokalnych producentów są tanie dla konsumentów z rynków rozwiniętych.

Do tego dochodzą niskie lub spadające (poza Turcją) stopy procentowy oraz wspierające koniunkturę reformy. Na fali lepszych danych makro waluty emerging markets powinny się umacniać, a giełdy mają spore szanse na kontynuację rajdu.

Spośród całego katalogu rynków wschodzących chcielibyśmy wyróżnić Polskę. O ile kwestia zmian w OFE nie uderzy negatywnie w krajową giełdę, bądź Trump nie zaskoczy jakimś wydumanym projektem zmian w podatkach, warszawski parkiet, wspierany napływami kapitału z zagranicy i z funduszy inwestycyjnych, ma dużą szansę na dalsze wzrosty. Atrakcyjnie oceniamy także perspektywy, niesionego wynikami wyborów lokalnych, rynku indyjskiego oraz poturbowanego puczem i stanem wyjątkowym, rynku tureckiego.

Znany z eurosceptycznych i populistycznych poglądów Gerd Wilders, przegrał z dotychczasowym premierem Holandii, dobrze ocenianym na arenie międzynarodowej, Markiem Rutte. Oczywiście, stabilność polityczna i ekonomiczna Holandii to jedno, jednak dla inwestorów znacznie ważniejsza w tym przypadku jest porażka Wildersa.

Spadek poparcia dla AfD w Niemczech, w połączeniu z przegraną PVV to sygnał, że Europejczycy przestają lgnąć do populistycznych sloganów. Jednocześnie to także dobra wróżba przed wyborami we Francji - maleją szanse na zwycięstwo Marine Le Pen w wyborach prezydenckich.

Dla rynków ma to zasadnicze znaczenie - oddalenie widma Frexitu powinno pozytywnie wpłynąć na nastroje przedsiębiorców europejskich, tym samym na euro i giełdy w regionie. Czyli znowu - dolar raczej powinien się osłabiać.

Czego należy się spodziewać w następnych tygodniach? Naszym zdaniem, kontynuacji pozytywnych tendencji. 24 marca opublikowane zostaną wstępne dane PMI, które raczej nie powinny zaskoczyć inwestorów. Wszystko wskazuje na to, że wskaźniki dla europejskiego przemysłu utrzymają się na stabilnym, wysokim poziomie.

Tego samego dnia poznamy także decyzje Banku Centralnego Rosji w sprawie stóp procentowych. Powszechnie oczekuje się obniżki stóp o 100 pb. i patrząc na poziom inflacji, tak głębokie cięcie jest zdecydowanie uzasadnione. Powinno to wspierać wyceny tamtejszych obligacji.

Paweł Wróbel - Dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego i Analiz, RDM Wealth Management SA

NOTOWANIA ZŁOTEGO ONLINE

RDM Wealth Management to licencjonowany przez Komisję Nadzoru Finansowego dom maklerski wyspecjalizowany w zarządzaniu portfelami, w których skład wchodzą fundusze inwestycyjne. Model zarządzania aktywami, wprowadzony do Polski przez RDM, zwiększa dywersyfikację portfela, zmniejsza ryzyko inwestycyjne i podwyższa oczekiwane stopy zwrotu. Kadra zarządzająca firmy od blisko 20 lat zajmuje się monitorowaniem i zarządzaniem funduszami inwestycyjnymi. Szeroki wachlarz rozwiązań proponowanych przez firmę pozwala klientowi wybrać te, które są dla niego najbardziej odpowiednie pod względem skłonności do podejmowania ryzyka oraz horyzontu inwestycyjnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »