Reklama

EUR/PLN utrzyma się w przedziale 4,10-4,12

Do końca tygodnia złoty powinien utrzymać się w przedziale 4,10-4,12 za euro - oceniają analitycy. Polskie obligacje osiągnęły kolejne historycznie niskie rentowności i według dilerów nie dojdzie w najbliższym czasie do korekty na FI. Zdaniem analityków na rynku rośnie oczekiwanie na kolejne cięcia stóp procentowych.

- Nie wygląda na to, żeby złoty mógł się wybić z przedziału 4,10-4,12 za euro do końca tego tygodnia. Mimo gorszych danych o produkcji widać, że pojawił się napływ pieniędzy na rynek obligacji. To wyhamowuje osłabienie się złotówki - powiedział Michał Słomkowski, analityk Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Reklama

W czwartek GUS podał dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji w marcu. Produkcja przemysłowa spadła o 2,9 proc. rdr wobec konsensusu spadku o 2,4 proc. rdr. Ceny produkcji przemysłowej w marcu spadły o 0,6 proc. rdr wobec konsensusu spadku o 0,5 proc.

- W tej chwili czekamy na dane na temat sprzedaży detalicznej, które zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu. Poza tym raczej spodziewamy się podążania za nastrojami globalnymi - dodał Słomkowski.

Analityk zaznaczył, że kolejne obniżki stóp procentowych przez RPP są bardzo prawdopodobne. Według niego może jednak do nich dojść nie w maju, a dopiero w czerwcu.

- Szacujemy, że raczej nie zapowiada się obniżka stóp w maju. Ale kolejne dane, które napływają na temat krajowej gospodarki sugerują, że wszystko się może jeszcze zmienić. Pytanie tylko, do jak dużej obniżki dojdzie - powiedział.

RENTOWNOŚCI WCIĄŻ NAJNIŻSZE W HISTORII

- Mamy w tej chwili rekordowo niskie poziomy na rynku polskiego długu i będzie na pewno coraz trudniej je przełamać. Pieniądz wraca na rynek i jest ponownie inwestowany w związku z zapadalnością kwietniowych obligacji - powiedział Bartłomiej Wit, szef dilerów papierów wartościowych ING Bank Śląskiego.

- Z jednej strony jest dużo pozytywnych informacji, które są dyskontowane i trudno będzie rynkowi złamać obecne poziomy rentowności. Z drugiej strony nie ma żadnego impulsu, który mógłby sprowokować gwałtowniejszą korektę - dodał.

Według dilera wciąż rosną oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych przez RPP.

- Obecne dane dokumentują to, że przewidywania ekonomistów dotyczące spowolnienia gospodarczego się sprawdzają. Rynek gra w tej chwili pod to, że dalsze cięcia są bardzo prawdopodobne - powiedział Wit.

         czwartek  czwartek   środa
            16.10      9.10   16.20
EUR/PLN    4,1143    4,1187  4,1122
USD/PLN    3,1564    3,1562  3,1458
EUR/USD    1,3035    1,3049  1,3072
OK0715       2,85      2,89    2,90
PS0418       2,94      2,97    3,03
DS1023       3,42      3,44    3,50
Dowiedz się więcej na temat: złoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »