Reklama

Europie kontrakty w stanie "zmiennym"

Zachodnie kontrakty wahają się, z przewagą małych zwyżek. Amerykanie udadzą się we wtorek do urn wyborczych - podają maklerzy.

Kontrakty na Euro Stoxx 50 zwyżkują o 0,033 proc., FTSE 100 - w górę o 0,148 proc., CAC 40 - zniżkują o 0,101 proc., a na DAX - rosną o 0,043 proc.

Mieszkańcy USA będą wybierać 45. prezydenta USA, następcę Baracka Obamy.

Faworytką jest kandydatka Partii Demokratycznej Hillary Clinton, która ma szanse zostać pierwszą kobietą na urzędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Sondaże dają jej jednak niewielką przewagę (średnio ok. 3 punktów procentowych) nad kandydatem Republikanów Donaldem Trumpem.

Lokale wyborcze będą otwierane najwcześniej na Wschodnim Wybrzeżu - od godz. 12 czasu polskiego, a zamykane od godz. 1 w środę czasu polskiego. Wtedy też zaczną być ogłaszane pierwsze wyniki.

Reklama

Nazwisko zwycięzcy wyborów będzie znane najwcześniej o godz. 4 w środę czasu polskiego.

Hillary Clinton, jeśli wygra, będzie pierwsza kobietą piastującą najwyższy urząd w kraju. Ale nominowany przez Republikanów outsider polityczny Donald Trump nie jest bez szans.

Ostanie sondaże wskazują, że była sekretarz stanu ma przewagę nad Trumpem, ale nie jest to przewaga nie do pokonania.

W USA walka wyborcza toczy się w każdym z 50 stanów osobno. Z każdego stanu pochodzi z góry określona liczba elektorów, na których głosują Amerykanie. Wszystkich głosów elektorskich jest 538. By zdobyć prezydenturę, trzeba uzyskać większość, czyli 270 głosów.

"Wybór Hillary Clinton będzie gwarantować kontynuację, a Trumpa - problemy" - ocenia Michael McCarthy, główny strateg rynku w CMC Markets w Syndey.

"Ale jak to już mieliśmy w przypadku Brexitu - wszystko jest możliwe, dlatego na rynkach jest wiele niepewności i tak będzie, dopóki nie zobaczymy ostatecznych wyników amerykańskich wyborów" - dodaje.

Ryuta Otsuka, strateg Toyo Securities Co. wskazuje, że należy być ostrożnym.

"Na razie trudno jest coś powiedzieć, dopóki nie poznamy rezultatu wyborów, ale wydaje się, że giełdy dyskontują zwycięstwo Clinton" - mówi Otsuka.

We wtorek na rynku są już wskaźniki makro z Niemiec.

W Niemczech we wrześniu produkcja przemysłowa spadła o 1,8 proc. mdm, podczas gdy w poprzednim miesiącu wzrosła o 3,0 proc., po korekcie z +2,5 proc. - poinformował urząd statystyczny. Analitycy spodziewali się, że produkcja mdm spadnie o 0,5 proc

Rdr produkcja przemysłowa wzrosła o 1,2 proc., po uwzględnieniu dni roboczych, podczas gdy poprzednio wzrosła o 2,4 proc., po korekcie z +1,9 proc. Tu analitycy oczekiwali wzrostu o 2,0 proc.

Eksport Niemiec spadł we wrześniu o 0,7 proc. mdm, po uwzględnieniu dni roboczych i zmian sezonowych, po wzroście miesiąc wcześniej o 3,4 proc., po korekcie z + 5,4 proc. - podali statystycy. Analitycy spodziewali się spadku o 0,8 proc.

Import mdm spadł o 0,5 proc., po wzroście miesiąc wcześniej o 1,9 proc., po korekcie z +3,0 proc. - podali statystycy. Tu oczekiwano spadku o 0,2 proc.

O 10.30 zostanie podana informacja o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii we IX.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »