Reklama

Fed pewny podwyżki stóp w grudniu!

Wielu członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej oceniło, że podwyżka stóp proc. w krótkim terminie byłaby zasadna - wynika z protokołu z ostatniego posiedzenia Fed. Takie zapisy potwierdzają oczekiwania rynku na ruch stóp w górę w grudniu.

Niektórzy bankierzy sprzeciwiają się podwyżce z uwagi na niską inflację i obawiają się o oczekiwania inflacyjne.

"W związku z oczekiwaniami, iż stopniowa redukcja akomodacji monetarnej byłaby właściwa, wielu uczestników (posiedzenia - PAP) uznało, że kolejna podwyżka stopy fed funds najprawdopodobniej byłaby zasadna w krótkim terminie, jeżeli napływające informacje zasadniczo nie zmieniłyby średnioterminowych perspektyw (dla gospodarki - PAP)" - napisano.

Takie sformułowanie sugeruje, iż większość członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zagłosuje w grudniu za podwyżką stóp procentowych. Rynek wycenia taki scenariusz na niemal 100 proc.

Reklama

FED OBAWIA SIĘ INFLACJI

"Kilku innych uczestników uznało, że kolejna decyzja w kierunku zacieśnienia polityki powinna zostać odłożona w czasie, aż napływające informacje potwierdzą, że inflacja jednoznacznie znajdowała się na ścieżce" do 2-proc. celu - napisano w dokumencie.

Kilku bankierów stwierdziło ponadto, że ich decyzja odnośnie ewentualnej podwyżki stóp proc. w krótkim terminie będzie w szczególności zależeć od tego, czy napływające dane wzmocnią ich zaufanie o wzroście inflacji do celu.

Także kilku uczestników spotkania wyraziło obawy, iż ciągle niska inflacja może doprowadzić do spadku długoterminowych oczekiwań inflacyjnych lub już przyczyniła się do ich obniżki.

"Przy ciągle zaskakujących in minus odczytach inflacji bazowej, wielu uczestników wskazało, że istnieje pewne prawdopodobieństwo, iż inflacja pozostanie poniżej 2 proc. na dłużej niż obecnie się oczekuje" - dodano.

W nocy z wtorku na środę odchodząca w lutym prezes Fed Janet Yellen, ostrzegła przed zbyt szybkim podnoszeniem stóp procentowych, co mogłoby skutkować inflacją poniżej celu. Dodała, że "istnieją pewne oznaki", że oczekiwania inflacyjne w Stanach nieznacznie obniżają się.

Bankierzy z Fed, w tym Yellen, wielokrotnie przyznawali w tym roku wprost, iż nie znają przyczyn niskiej inflacji w USA.

Ostatnie w 2017 r. posiedzenie Rezerwy zaplanowano na 12-13 grudnia. Wcześniej rynek zdąży zapoznać się jeszcze z preferowaną przez Fed miarą inflacji (deflatorem PCE, 30 XI) i raportem z rynku pracy za listopad (8 XII).

Deflator PCE utrzymywał się powyżej 2 proc. jedynie przez 2 miesiące w ostatnich pięciu latach. W ujęciu bazowym deflator PCE we wrześniu wyniósł jedynie 1,3 proc.

Odnośnie sytuacji na rynku pracy, wielu bankierów uznało, że gospodarka funkcjonuje na granicy lub powyżej pełnego zatrudnienia. Ich zdaniem, rynek pracy będzie w dalszym ciągu się zacieśniać w krótkim terminie, a wzrost PKB będzie przekraczać poziom potencjalny.

W tym kontekście FOMC uznał, iż "wzrost płac, ogólnie rzecz biorąc, był niewielki".

PKB USA w III kw. 2017 r. wzrósł o 3,0 proc. w ujęciu zanualizowanym (SAAR) kdk (pierwsze wyliczenie) vs 3,1 proc. SAAR w II kw. Tak wysokiego wzrostu dwa kwartały z rzędu nie widziano od 2014 r.

Liczba nowo utworzonych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA wyniosła 261 tys. - to wyraźnie powyżej tegorocznej średniej 168,5 tys. Wskaźnik odbił z 18 tys. we wrześniu w związku z huraganami, które nawiedziły południe Stanów.

Stopa bezrobocia w USA w październiku spadła do najniższego od 16 lat poziomu 4,1 proc. Większość bankierów centralnych z USA uważało do tej pory, że bardzo dobra sytuacja na rynku pracy w końcu zacznie przekładać się na rosnącą presję płacową.

Kilku uczestników ostatniego posiedzenia wyraziło swoje obawy o możliwe narastanie nierównowag na rynku finansowym, w związku z wysokimi wycenami aktywów i niską zmiennością. Osoby te uważają, że gwałtowny spadek cen aktywów może mieć negatywne skutki dla gospodarki.

Na początku listopada Fed pozostawił stopę fed funds w przedziale 1,00-1,25 proc. W komunikacie po posiedzeniu powtórzono stwierdzenie, iż FOMC "uważnie monitoruje rozwój sytuacji inflacyjnej", w obliczu "niskiej" inflacji bazowej. Fed oczekuje, że w średnim terminie dynamika cen ustabilizuje się w okolicach 2-proc. celu.

Uwagę w komunikacie przykuła jedynie niewielka modyfikacja oceny wzrostu gospodarczego z ostatnich miesięcy: Fed uważa, że gospodarka rozwijała się do tej pory w "solidnym" tempie wobec określenia "umiarkowany", użytego we wrześniu.

Janet Yellen poinformowała wcześniej w tym tygodniu, że zrezygnuje z zasiadania w zarządzie amerykańskiej Rezerwy Federalnej, po tym jak w lutym wygaśnie jej kadencja na stanowisku szefa Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Na jej miejsce Donald Trump nominował na początku listopada Jerome'a Powella, obecnego członka zarządu Fed. Na powołanie Powella zgodę musi wyrazić Senat USA, co raczej będzie jedynie formalnością. Publiczne wysłuchanie kandydata odbędzie się 28 listopada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »