Reklama

Fed zgodnie z oczekiwaniami podnosi stopy

Amerykańska Rezerwa Federalna podjęła decyzję o podwyższeniu stopy procentowej o 25 punktów bazowych do 0,75-1,00 proc. Jest to trzecia podwyżka Fedu od grudnia 2015 roku. Członkowie Fed spodziewają się jeszcze dwóch podwyżek stóp o 25 pb w 2017 r. W 2018 r. Fed oczekuje 3 podwyżek stóp proc.

Reklama

Podwyżka stóp procentowych Fed o 25 pb była w pełni zdyskontowana przez rynek. Obecnie uwaga inwestorów będzie skupiona na sygnałach co do dalszego kierunku polityki monetarnej, w szczególności czy Fed zasugeruje gotowość do więcej niż trzech podwyżek w tym roku.

"W związku z realną oraz oczekiwaną sytuacją inflacyjną oraz na rynku pracy Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) zdecydował się podnieść docelowy przedział dla stopy funduszy federalnych do 0,75-1,00 proc." - napisano w komunikacie Fed, wydanym po zakończeniu dwudniowego posiedzenia.

Decyzji sprzeciwił się Neel Kashkari z Fed Minneapolis, który opowiadał się za pozostawieniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

"Inflacja wzrosła w ostatnich kwartałach, i zbliżyła się do długoterminowego 2-proc. celu FOMC; po wyłączeniu cen żywności i energii, inflacja uległa niewielkiej zmianie i pozostawała ciągle nieco poniżej 2 proc." - dodano.

Fed określił w komunikacie cel inflacyjny jako "symetryczny".

W ocenie Fed, wraz ze stopniowym dopasowaniem polityki monetarnej, aktywność w gospodarce będzie rozwijać się w umiarkowanym tempie, sytuacja na rynku pracy ulegnie dalszej poprawie, a inflacja ustabilizuje się w okolicach 2 proc. w średnim terminie. Poprzednio napisano, iż inflacja "wzrośnie" do 2 proc.

Fed w komunikacie, tak jak to czynił po poprzednich posiedzeniach, stwierdził iż oczekuje, że "warunki w gospodarce będą rozwijały się w kierunku, który uzasadnia stopniowe podwyżki stóp procentowych". Oznacza to, iż z komunikatu przed słowem "stopniowe" wykreślono słowo "tylko".

W ocenie Fed, stopa bezrobocia w ostatnich miesiącach uległa niewielkim zmianom, wydatki gospodarstw domowych rosły w umiarkowanym tempie, a inwestycje przedsiębiorstw w środki trwałe nieco wzrosły.

Fed nie odniósł się w komunikacie do ewentualnego terminu kolejnej podwyżki.W komunikacie po posiedzeniu napisano, podobnie jak na przełomie stycznia i lutego, że dalszej poprawie uległa sytuacja na rynku pracy w USA. "Informacje otrzymane przez FOMC od ostatniego posiedzenia w grudniu wskazują, że rynek pracy w dalszym ciągu ulegał wzmocnieniu, a aktywność gospodarcza nadal rozwijała się w umiarkowanym tempie" - napisano w komunikacie Fed. Fed nie zmienił brzmienia fragmentu komunikatu dotyczącego polityki sumy bilansowej i nadal zamierza reinwestować zapadające aktywa z powrotem w sumę bilansową, aż normalizacja polityki monetarnej będzie "trwać już jakiś czas".

NOWE PROJEKCJE MAKRO

Fed podał najnowsze projekcje oczekiwań względem poziomu stóp procentowych oraz szacunki inflacji i PKB w najbliższych latach.

Mediana przewidywań członków Fed względem poziomu stóp procentowych na koniec 2017 r. pozostała bez zmian względem grudnia na poziomie do 1,375 proc. i sugeruje jeszcze 2 podwyżki stóp procentowych o 25 pb przez Fed w bieżącym roku.

Mediana przewidywań względem poziomu stóp na koniec 2018 r. również się nie zmieniła i wynosi 2,125 proc., co oznacza, iż członkowie Fed oczekują 3 podwyżek stóp o 25 pb w 2018 r.

Mediana przewidywań względem poziomu stóp na koniec 2019 r. wzrosła natomiast do 3,0 proc. z 2,875 proc., co sugeruje, iż członkowie Fed oczekują 3 podwyżek stóp w 2019 r.

W ocenie członków Fed, długoterminowa stopa procentowa powinna wynosić 3,0 proc. W grudniu oczekiwano tyle samo.

Mediana prognoz członków Fed co do wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych w 2017 r. pozostała bez zmian na poziomie 2,1 proc.

Mediana szacunków dynamiki PKB w 2018 r. wzrosła do 2,1 proc. z 2,0 proc. Mediana projekcji na 2019 r. pozostała bez zmian z 1,9 proc. W długim terminie Fed oczekuje, iż gospodarka USA będzie rosnąć w tempie 1,8 proc.

Nie zrewidowano również prognozy bezrobocia w USA. Mediana szacunków Fed wciąż zakłada, iż stopa bezrobocia w latach 2017-19 wyniesie 4,5 proc. rocznie. W długim terminie Fed oczekuje bezrobocia na poziomie 4,7 proc., o 0,1 pkt. proc. mniej niż szacowano w grudniu.

W tabeli poniżej pełne zestawienie median szacunków z marcowej projekcji Fed (deflator PCE jest preferowaną przez Fed miarą inflacji).

2017 2018 2019 Długi termin
Realny PKB w proc. rdr
nowa prognoza 2,1 2,1 1,9 1,8
poprzednia prognoza z XII 2,1 2,0 1,9 1,8
Bezrobocie
nowa prognoza 4,5 4,5 4,5 4,7
poprzednia prognoza z XII 4,5 4,5 4,5 4,8
Deflator PCE
nowa prognoza 1,9 2,0 2,0 2,0
poprzednia prognoza z XII 1,9 2,0 2,0 2,0
Bazowy deflator PCE
nowa prognoza 1,9 2,0 2,0
poprzednia prognoza z XII 1,8 2,0 2,0 b/d
Stopa proc. na koniec roku
nowa prognoza 1,375 2,125 3,0 3,0
poprzednia prognoza z XII 1,375 2,125 2,875 3,0

Protokół z marcowego posiedzenia Fed zostanie opublikowany 5 kwietnia. Kolejne posiedzenie Rezerwy Federalnej zaplanowane jest na 2-3 maja 2017 r.

W grudniu 2016 r. Rezerwa Federalna podwyższyła docelowy przedział wahań dla stopy fed funds o 25 pb. do 0,50-0,75 proc. Fed utrzymywał stopę procentową na poziomie 0,0-0,25 proc. od grudnia 2008 r. do grudnia 2015 r.

..................

Według oczekiwań tempo podwyżek przyspieszy w najbliższym czasie - kilku przedstawicieli FOMC posiadających prawo głosu zasygnalizowało możliwość przeprowadzenia do trzech podwyżek w 2017 roku - napisał Michael Boye, trader na rynku instrumentów dłużnych w Saxo Banku, w swoim tygodniowym przeglądzie rynku obligacji.

Zdaniem Tomasza Witczaka z FMC Management w przypadku notowań złotego wyższe stopy procentowe w USA stanowią pewne zagrożenie odpływu kapitału z rynków wschodzącym tym także z Polski w kierunku bardziej atrakcyjnego rynku amerykańskiego, co może wywołać presję na osłabienie złotego - oceniają ekonomiści. Ruch Amerykańskiej Rezerwy Federalnej powinny w najbliższym czasie zwrócić euro/dolara ku 1,05 zaś euro/złotego pchnąć powyżej 4,35.

Przed decyzją nasza waluta wyceniana była przez rynek następująco: 4,3159 PLN za euro, 4,0668 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0288 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9448 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynosiła 3,753% w przypadku obligacji 10-letnich.

Zdaniem Konrada Białasa z TMS Brokres, sądzimy, że Fed pozostanie przy prognozie trzech podwyżek w 2017 r. Na konferencji prasowej prezes Yellen będzie starała się podkreślić, że marcowa podwyżka jest realizacją założeń zarysowanych jeszcze w grudniu i nie powinna być odbierana jako sygnał przyspieszenia zacieśniania. Fed nie ma w interesie prowokować rynku do przedwczesnego wyceniania szybszego tempa normalizacji, gdyż zacieśnienie warunków finansowych w USA i silniejszy USD mogą finalnie zdusić ożywienie gospodarcze.

Naszym zdaniem, dla utrzymania wiarygodności, Fed ma więcej do zyskania z pozycji mniejszej liczby podwyżek z opcją ich dodania w reakcji na ekspansję fiskalną niż wycofywania się z jastrzębiego stanowiska w obliczu wystąpienia nieprzewidzianych zagrożeń.

Taki wydźwięk komunikatu i konferencji będzie zbieżny z rynkowymi oczekiwaniami, stąd nie oferuje świeżego impulsu do rozwinięcia rajdu USD, jednak ryzyka wokół przekazu przeważają po jastrzębiej stronie.

Podwyższenie mediany prognoz podwyżek do czterech w tym roku będzie sygnałem do kupna dolara. Pozytywną dla USD niespodzianką byłaby też zmiana w komunikacie dotyczącą oceny ryzyk wokół prognozy ze "zrównoważonych" na "z przewagą pozytywnych" w obliczu spodziewanej

ekspansji fiskalnej. Rynek może też reagować na informacje dotyczące redukcji bilansu Fed, jeśli prezes Yellen przybliży potencjalny termin lub ilościowe kryteria dla rozpoczęcia procesu.

Pytaniem otwartym nadal pozostaje, na ile dalszych podwyżek stóp procentowych Fed zdecyduje się jeszcze w tym roku.

Dynamiczne zmiany obserwowano na rynkach surowcowych w tym złota oraz ropy. Spadki zawitały na głównych parkietach giełdowych.

Ile dalszych podwyżek stóp?

Możliwe 4 podwyżki stóp- Moody's ?

Po podwyżce stóp procentowych na marcowym posiedzeniu, Fed może zwiększyć koszt pieniądza w 2017 r. jeszcze dwu- lub trzykrotnie - ocenili w ostatnim raporcie analitycy agencji ratingowej Moody's. Agencja podwyższyła jednocześnie szacunki wzrostu gospodarczego w USA w 2017 r. i w 2018 r. - Oczekuje się, iż Fed po marcowym posiedzeniu, podniesie stopy jeszcze dwa lub trzy razy (...) - napisano w raporcie.- Podwyżka po zakończeniu marcowego posiedzenia Fed potwierdzi, iż jego członkowie obrali kierunek na zacieśnianie polityki monetarnej, w sytuacji, gdy gospodarka USA zbliża się do pełnego zatrudnienia - dodano. Jednocześnie Moody's podwyższyła szacunki dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych do 2,4 proc. rdr w 2017 r. z 2,2 proc. w styczniu oraz do 2,5 proc. rdr z 2,1 proc. w 2018 r.

Podwyżka stóp nie musi oznaczać 3 ruchów w górę w - ING

Wzrost kosztu pieniądza w USA w marcu niekoniecznie musi oznaczać, iż amerykańska Rezerwa Federalna w całym 2017 r. trzykrotnie podwyższy stopy procentowe - ocenili w raporcie analitycy ING. "Po serii wypowiedzi członków FOMC (w ubiegłym tygodniu - PAP) rynkowe oczekiwania względem pierwszej podwyżki (w 2017 r. - PAP) przesunęły się z czerwca na marzec. W naszej ocenie zmaterializowanie się marcowej podwyżki niekoniecznie będzie sygnałem, że łączna skala podwyżek w 2017 r. przekroczy 50 pb. - czytamy w raporcie. W ocenie analityków, za takim scenariuszem przemawia struktura inflacji bazowej w USA, niższy od oczekiwań wzrost płac amerykańskich pracowników oraz niska wydajność pracy w gospodarce Stanów Zjednoczonych. - Argumentem przeciwko większemu zacieśnieniu może być struktura inflacji bazowej (obecnie na poziomie ok. 2,2 proc. rdr). Za około 1 pkt proc. odpowiadają opłaty za wynajem mieszkania i tzw. owner-occupied housing (hipotetycznym czynsz, który osoba płaciłaby gdyby zmuszona została wynajmować własne mieszkanie). Taki komponent nie pojawia się obecnie w metodologii europejskich (co po części wyjaśnia różnice). Dodatkowo drugim źródłem inflacji są ceny ubezpieczeń zdrowotnych rosnące głównie przez zmiany regulacyjne - napisali analitycy. . "Inne ograniczenia dla scenariusza agresywnych podwyżek to powolne przełożenie dobrej sytuacji na rynku pracy na płace (które naszym zdaniem przyspieszą w lutym 2017 r. do 2,9 proc. rdr, ale przekroczenie 3,0 proc. rdr jest problematyczne) oraz większa od przedkryzysowej wrażliwość gospodarki na stopy (procentowe - PAP). W oczach FOMC istotnym problemem pozostaje także niska produktywność pracy w amerykańskiej gospodarce. Jej roczna dynamika w 2 poł. 16 powróciła wprawdzie na pozytywne poziomy, równocześnie trend dalej pozostaje stosunkowo słaby. W efekcie trwały wzrost dynamiki PKB jest mało realny (tym bardziej, że impuls fiskalno-regulacyjny nowej administracji D. Trumpa gospodarka odczuje najwcześniej w 2018 r.). Ważniejsza od podwyżek jest kwestia normalizacji bilansu Fed, ale w takich warunkach członkowie Fed będą ostrożni z wysyłaniem nowych sygnałów" - napisali analitycy w raporcie ING.

Zdaniem analityków Saxo Banku, z perspektywy historycznej nawet z obecnym nastawieniem trudno jest sobie wyobrazić, aby Fed szybko osiągnął wysokie poziomy stóp. Z pewnością globalny kryzys finansowy lat 2007-2008 był jednym z najtrudniejszych etapów najnowszej historii.

Jednak ostatni raz stopa bezrobocia w USA osiągnęła 4,7% w marcu 2006. Fed już wcześniej podniósł wtedy stopy do trudnego obecnie do wyobrażenia poziomu 4,5%, podnosząc je później o łącznie 0,75% i kończąc cykl na poziomie 5,25%. Cykl rozpoczął się w 2004 przy poziomie 1,0%, na którym nawet się nie znajdujemy przed dzisiejszą decyzją FOMC.

Wszystko to sugeruje, że rentowności na rynku mają jeszcze długa drogę, aby dotrzeć do historycznie wysokich poziomów. Jednak należy także podkreślić, że znajdujemy się obecnie w nowej rzeczywistości - z niższym wzrostem gospodarczym oraz niższymi stopami procentowymi.

Z pewnością odzwierciedlają to rentowności długoterminowych obligacji, które pozostają na relatywnie niskich poziomach, patrząc z perspektywy historycznej.

Podczas gdy rentowności 2-letnich obligacji znajdują się na najwyższych poziomach od globalnego kryzysu finansowego, to rentowności 10-letnich obligacji dopiero w tym tygodniu opuściły wąski zakres między 2.3% a 2,6%, w którym znajdowały się od grudnia ubiegłego roku. Aby osiągnąć szczyt z 2013 potrzebny jest kolejny silny ruch powyżej 3% - w 2013 szczyty zostały osiągnięte w reakcji na sygnał ze strony ówczesnego Prezesa Fed, Bena Bernanke, o zakończeniu programu luzowania ilościowego.

Jeśli chodzi o rentowności 30-letnich obligacji, to nie osiągnęły one nawet poziomów najwyższych od roku. Widać więc, że przygotowania Fedu do kolejnej podwyżki stóp nie robią wielkiego wrażenia na długim końcu krzywej.

Michael Boye, trader na rynku instrumentów dłużnych, Saxo Bank

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | R. | Fed | waluty | dolar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »