Reklama

Grecja i Polska w centrum uwagi

Temat bankructwa Grecji jest wiecznie żywy i tylko czasem na pewien okres znika z pamięci inwestorów. Weekendowe komentarze greckiego ministra finansów przypomniały jednak jak dramatyczna jest sytuacja tego kraju, przy okazji psując inwestorom początek tygodnia.

Nikos Voutsis poinformował na antenie greckiej telewizji, że Grecja powinna spłacić Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu około 1,6 miliarda euro zaciągniętej pomocy między 5 i 19 czerwca, ale tak się nie stanie. Grecja po prostu nie ma na to środków, więc jedyną szansą na spłatę zobowiązania jest osiągnięcie porozumienia z międzynarodowymi pożyczkodawcami, które uwolni pomocowe transze.

Reklama

Na razie rozmowy są jednak trudne i przeciągają się o kolejne miesiące. Obie strony nie chcą iść na ustępstwa. Ateny nie chcą kolejnych drastycznych reform, które dobijają grecką gospodarkę, z kolei strona europejska wymaga dalszych cięć. Kolejne tygodnie będą zatem ciekawe, a potencjalne bankructwo Grecji będzie wpływało na rynek.

Efekty weekendowej wypowiedzi są widoczne od początku poniedziałkowej sesji. Już na otwarciu hiszpański IBEX i włoski FTSE MIB tracą ponad 1%, zaś indeksy niemieckie i francuskie znajdują się około 0,5% pod kreską. Traci również europejska waluta, a kurs EUR/USD wraca poniżej poziomu 1,10.

Po przerwie weekendowej spore straty zanotowała także polska waluta, częściowo pod wpływem nadchodzących zmian politycznych w naszym kraju. Reakcja była jednak tylko krótkotrwała, a obecnie złoty znajduje się już bliżej poziomów piątkowego zamknięcia. W dłuższej perspektywie wybór nowego Prezydenta RP nie powinien mieć żadnego wpływu na notowania polskiej waluty. Na otwarciu wyraźnie traci także WIG20, idąc w ślad za indeksami europejskimi. Obecnie indeks największych spółek z GPW traci 0,7%. Warto wspomnieć o tym, że dziś z handlu wyłączone są dwa główne światowe centra finansowe. W Wielkiej Brytanii obchodzone jest dziś Święto Bankowe, natomiast w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest Dzień Pamięci. To oznacza, że płynność podczas dzisiejszej sesji będzie zdecydowanie ograniczona.

Mateusz Adamkiewicz

Analityk Rynków Finansowych

HFT Brokers Dom Maklerski S.A.

Dowiedz się więcej na temat: centrum uwagi | bankructwo Grecji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »